Dwaj dziennikarze Telewizji Republika mieli współpracować z Zondacrypto. WP i TVN24 ujawnili korespondencję

Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały nowe ustalenia dotyczące relacji osób związanych z Telewizją Republika z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Według publikacji współpraca miała dotyczyć kwestii wizerunkowych i relacji z mediami.

Według redakcji materiały obejmują korespondencję, przelewy oraz dokumenty zabezpieczone na urządzeniach osób związanych z giełdą.

Polecamy również: Nie tylko Zondacrypto. Piramidy finansowe, których upadki wstrząsnęły państwami i narodami – XYZ

Grupa „zondacrypto Public Relations”

Jednym z głównych wątków jest Sławomir Jastrzębowski, prowadzący program w Telewizji Republika. We wrześniu 2025 r. miał zostać członkiem grupy na WhatsAppie o nazwie „zondacrypto Public Relations”, w której uczestniczyli także Przemysław Kral i Marcin Śmigielski z Publicon Sport. Grupa miała zajmować się m.in. kwestiami wizerunkowymi i planowaną współpracą sponsorską Zondacrypto z PZPN.

Jak wynika z publikacji, Przemysław Kral udostępniał członkom grupy również dokumenty związane ze swoimi sporami z TVN, w tym prywatny akt oskarżenia oraz pisma dotyczące ochrony dóbr osobistych. Według autorów materiału, gdy pojawiło się pytanie o potrzebę przesłania kolejnych dokumentów, Jastrzębowski miał odpowiedzieć: „Chyba na razie wystarczy”.

Miała paść propozycja ograniczenia krytycznych publikacji

Najpoważniejszy wątek dotyczy relacji osób z otoczenia Przemysława Krala.

Według tych relacji podczas spotkania w Bergamo miała paść propozycja, zgodnie z którą w zamian za przekazanie około 5 mln euro budżetu reklamowego możliwe byłoby „uciszenie” reportera TVN24 Michała Fui oraz ograniczenie negatywnych publikacji innych redakcji.

Jako autora tej propozycji Kral miał wskazywać Jastrzębowskiego. Sam Jastrzębowski nie odpowiedział na pytania WP i TVN24 dotyczące tej sprawy.

Drugi wątek publikacji dotyczy Marcina Dobskiego, współautora programu „Ściśle jawne” w Telewizji Republika.

Jak opisano, spółka Przemysława Krala płaciła agencji PR Fiverand, należącej do Michała Krzymowskiego, 10 tys. euro miesięcznie za usługi doradcze i medialne. Według relacji osób z otoczenia Krala od listopada 2025 r. kwota ta miała wzrosnąć o dodatkowe 5 tys. euro miesięcznie, określane wewnętrznie jako płatność „za Dobskiego”.

Autorzy publikacji podkreślają jednak, że nie ustalili, czy dodatkowe pieniądze faktycznie trafiały do dziennikarza.

Polecamy również: Sąd ogłosił upadłość giełdy Zondacrypto. Jak klienci mogą odzyskać pieniądze? – XYZ

W tle „fundusz wsparcia dla dziennikarzy”

Według autorów publikacji w tym samym czasie Marcin Dobski publikował w mediach społecznościowych materiały dotyczące Michała Fui oraz wcześniejszego śledztwa wokół BitBay.

Autorzy materiału wskazują, że w grudniu 2025 r., dzień po jednej z takich publikacji, miesięczny przelew kierowany do agencji Fiverand wzrósł z 10 tys. do 15 tys. euro. Jak podają, powołując się na swoje źródła, dodatkowe 5 tys. euro miało być wewnętrznie określane jako kwota przeznaczona „za Dobskiego”.

W marcu 2026 r. Dobski miał skontaktować się z Kralem bezpośrednio. „To jak z tą współpracą?” – miał napisać na Telegramie. W dalszej rozmowie pojawił się również pomysł „funduszu wsparcia dla utalentowanych dziennikarzy”, na co Kral odpowiedział: „Znajdzie się”.

WP i TVN24 wysłały pytania do dwóch dziennikarzy Telewizji Republika. W momencie publikacji odpowiedzi nie otrzymały.

Źródło: Wirtualna Polska