Nadchodzą kolejne rekordy cenowe na stacjach paliw? „Nerwowe spoglądanie na pylony"

Dopóki z Bliskiego Wschodu nie napłyną optymistyczne sygnały, ryzyko kolejnych cenowych rekordów na stacjach paliw jest bardzo realne – podają analitycy e-petrol.

„Nerwowe spoglądanie na stacyjne pylony niestety nie skończy się w tym tygodniu – dopóki z Bliskiego Wschodu nie napłyną jakieś optymistyczne sygnały, ryzyko kolejnych cenowych rekordów jest bardzo realne. W tym tygodniu kierowcy mogą nadal mierzyć się z wysokimi stawkami. W przypadku diesla możliwe jest nawet przekroczenie psychologicznej granicy 9 zł za litr” – napisano w raporcie.

„Na rynku trwa również polityczny spór o sposób obniżenia cen paliw, podczas gdy notowania ropy lokują się wysoko w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie” – dodano.

Analitycy wskazują, że w przypadku oleju napędowego niestety możliwą zmianą jest przebicie poziomu 9 zł w najbliższych dniach (chodzi o średnie ceny – przyp. red.), choć stacje walczą mocno, aby tego psychologicznego pułapu nie osiągnąć, co wiąże się z niemal zupełnym brakiem marż w detalicznym handlu dieslem.

„Nieco lepiej wygląda to w przypadku benzyn – tu marże są kilkugroszowe, a ceny utrzymują się poniżej 8 zł za litr. W przyszłym tygodniu, od 28 września do 4 października, kierowcy mogą spodziewać się cen benzyny Pb98 na poziomie 8,85–8,99 zł, a Pb95 w granicach 7,97–8,09 zł” – napisano w raporcie.

„W wypadku oleju napędowego oczekujemy powtórzenia poziomu cenowego z poprzedniego tygodnia – 8,99–9,29 zł za litr. Najkorzystniej cenowo pozostanie LPG, którego litr powinien kosztować 3,14–3,24 zł” – dodano.

Czytaj także:

Źródło: PAP