Rząd chce na stałe uregulować zasady pracy dyplomatów i delegowanych pracowników

W zakresie prawa pracy dyplomaci oraz pracownicy delegowani do placówek zagranicznych podlegają dyrektorowi generalnemu służby zagranicznej w MSZ, a nie swoim macierzystym resortom. Jak wskazują przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych, rozwiązanie to sprawdza się w praktyce, jednak opiera się na przepisach przejściowych, które wygasną z końcem roku.

Założenia projektu nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej oraz ustawy o finansach publicznych przedstawił wiceszef MSZ Teofil Bartoszewski. Jak podkreślił, projekt obejmuje „dwie niewielkie zmiany” dotyczące dyplomatów i pracowników delegowanych do placówek zagranicznych.

Obecnie obowiązują przepisy przejściowe wprowadzone w 2021 r. na okres pięciu lat, czyli do końca 2026 r. Pierwsza z proponowanych zmian ma na stałe uregulować kwestie podległości służbowej dyplomatów i pracowników placówek zagranicznych. Zgodnie z obecnymi przepisami, w zakresie prawa pracy podlegają oni dyrektorowi generalnemu służby zagranicznej w MSZ, również wtedy, gdy zostali oddelegowani przez inne resorty.

– Jeżeli tej ustawy nie przyjmiemy przed 1 stycznia 2027 r., okaże się nagle, że wszystkie resorty i instytucje państwowe, których jest łącznie siedemnaście, będą musiały przejąć nadzór nad 102 delegowanymi pracownikami poprzez swoich dyrektorów generalnych – powiedział podczas posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych wiceszef MSZ Teofil Bartoszewski.

Druga proponowana zmiana dotyczy obsługi księgowej polskich placówek dyplomatycznych.

– Obecnie na każdej placówce musimy zatrudniać np. księgowych, co bywa problematyczne zwłaszcza w mniejszych placówkach. Chcemy umożliwić prowadzenie obsługi księgowej przez inną placówkę regionalną, centralę albo stworzyć swego rodzaju centrum usług wspólnych – tłumaczył Bartoszewski.

Po pierwszym czytaniu komisja przyjęła kilka redakcyjnych i technicznych poprawek do projektu. Dyskusję wywołał jedynie jeden z zapisów, w sprawie którego różniły się stanowiska sejmowych legislatorów i MSZ. Ostatecznie komisja opowiedziała się za rozwiązaniem proponowanym przez resort.

Polecamy również: Bruksela odebrała firmie MAN 116 mln zł pomocy publicznej. „To może zaszkodzić wizerunkowi Polski” - XYZ

Źródło: PAP