Francuscy licealiści domagają się 10 mld euro. Rząd studzi oczekiwania

Minister edukacji Francji Edouard Geffray powiedział, że 96 proc. liceów w kraju jest otwartych i w trzech czwartych departamentów nie doszło do zakłócania działalności tych szkół.

Minister, który wypowiadał się w telewizji BFMTV, powiedział, że zamkniętych powinno być w środę mniej niż 200 liceów, na łącznie 3700 placówek we Francji. Dzień wcześniej odbyły się rancji demonstracje poparcia dla postulatów licealistów, żądających dofinansowania szkół. Potrzeby te szacują na 10 mld euro.

Francuski minister finansów Roland Lescure zapewnił w środę na antenie Franceinfo, że rząd zamierza odpowiedzieć na postulaty licealistów. Zastrzegł jednak, że ich realizacja wymaga dodatkowych środków finansowych, dlatego może potrwać dłużej.

Minister nie wykluczył, że potrzeby młodzieży znajdą się wśród priorytetów budżetowych. Podkreślił jednak, że ewentualne zwiększenie wydatków musi uwzględniać konieczność zachowania równowagi budżetowej.

Na środę nie zapowiadano nowych demonstracji, ale organizacja licealistów USL wezwała do kontynuacji blokad w szkołach.

W czwartek przedstawiciele organizacji licealistów spotkają się z Geffrayem i z ministrem szkolnictwa wyższego Philippe'em Baptiste'em.

Polecamy również: Francja wrze. Związkowcy na ulicach, licealiści blokują szkoły, a prezydent ma najniższe w historii notowania – XYZ

Źródło: PAP