Prezydent Nawrocki skomentował zaprzysiężenie sędziego Macieja Berka

Jeśli Maciej Berek nie dokonał formalności ślubowania wobec prezydenta, to nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – stwierdził w wypowiedzi na konferencji prasowej prezydent Karol Nawrocki. 

Prezydent Nawrocki powiedział, że żadne ślubowanie w środę rano nie mogło się odbyć, gdyż on jako prezydent wypełnia obecnie inne obowiązki, związane z wizytą delegacji z Czarnogóry.

– Jeśli doszło do jakiegoś aktu niezgodnego z polską konstytucją i polskim prawem, to odbywało się to poza mną – powiedział Nawrocki.

– Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności oczywistej dla studentów pierwszego roku (...) to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – stwierdził prezydent.

Nawrocki powiedział, że w tej sytuacji, Trybunał Konstytucyjny będzie dalej działał „w takim składzie, jaki obecnie, formalnie i konstytucyjnie (...) funkcjonuje”.

Pytany o zorganizowany przed siedzibą Trybunału protest, prezydent powiedział, że „obrona TK na fundamentach prawnych i społecznych jest jak najbardziej zasadna”, a „konstytucja i system prawny Polski determinują, kto jest, a kto nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”.

Zgodnie z Art. 194 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm RP. Następnie, jak stwierdza Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, składają oni ślubowanie wobec prezydenta.

Wcześniej o godz. 9 Maciej Berek złożył podczas uroczystości w sejmie ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą, że robi to „wobec prezydenta”. 

Następnie wraz z innymi sędziami TK wybranymi w tej kadencji sejmu przyjechał do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Aby umożliwić mu wjazd, musiała interweniować policja.

Na miejscu Berek rozmawiał z prezesem TK Bogdanem Święczkowskim, który – jak oświadczył – nie dopuścił go do orzekania.

We wrześniu Maciej Berek został wybrany na sędziego TK przez Sejm RP i do tej pory nie otrzymał odpowiedzi od prezydenta, kiedy planuje on ceremonię jego zaprzysiężenia. Wobec tego zdecydowano się na formułę podobną do tej, jak w przypadku innych sędziów TK, których wybór przez sejm wcześniej prezydent zignorował.

Berek jest ósmą osobą wybraną przez sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Spośród siedmiu wybranych wcześniej prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga.

Czytaj także: Sędzia Berek przyjechał do Trybunału. Nie obyło się bez przepychanek z policją

We wtorek do sposobu rozwiązania problemu prawnego obranego przez sejm przychyliła się Komisja Wenecka.

Należy zagwarantować, by prezydent niezwłocznie odbierał ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez sejm, nie roszcząc sobie prawa do kontroli wyborczej – podkreśliła Komisja Wenecka w opinii na temat przepisów dotyczących uprawnień Prezydenta RP w zakresie składania ślubowań przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego i innych powołań.

Komisja zarekomendowała by – „w przypadku, gdy prezydent odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez sejm lub opóźnia to, uniemożliwiając w ten sposób ukończenie zwykłej procedury składania ślubowania – dopuszczono możliwość dopełnienia aktu ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta, pod warunkiem zachowania jego istotnych elementów, w tym złożenia ślubowania w przepisanej formie, należytego zweryfikowania jego wykonania oraz skierowania i przekazania go prezydentowi”.

Czytaj więcej: