USA wycofują część personelu dyplomatycznego z Arabii Saudyjskiej. Powodem zagrożenie atakami Huti
Departament Stanu USA nakazał części pracowników amerykańskich placówek dyplomatycznych i ich rodzin opuszczenie Arabii Saudyjskiej w związku z nasilającymi się atakami jemeńskich rebeliantów Huti. Waszyngton rozważa również wycofanie rodzin dyplomatów z innych państw Zatoki Perskiej – poinformował Reuters, powołując się na amerykańskich urzędników.

Rzecznik Departamentu Stanu Tommy Pigott poinformował, że decyzja dotyczy pracowników administracji USA, których obecność nie jest niezbędna do funkcjonowania placówek dyplomatycznych, oraz członków ich rodzin. Podkreślił, że wydany nakaz obejmuje wyłącznie Arabię Saudyjską.
Według czterech amerykańskich urzędników, na których powołuje się Reuters, podobne decyzje dotyczące rodzin personelu dyplomatycznego mogą zostać podjęte również w innych państwach regionu.
Polecamy również: Donald Trump twierdzi, że wojna w Iranie zakończy się „zaraz po wyborach”
Ataki na lotnisko i infrastrukturę naftową
Decyzja Waszyngtonu zapadła w związku z eskalacją ataków Huti, wspieranych przez Iran. W środę na międzynarodowym lotnisku im. Króla Fahda w Dammam zginęła jedna osoba, a osiem zostało rannych – poinformowały saudyjskie władze lotnicze.
Tego samego dnia zginęły dwie osoby w wyniku przechwycenia przez saudyjską obronę przeciwlotniczą drona zmierzającego w kierunku instalacji naftowych Saudi Aramco na polu Shaybah.
Ambasada USA w Rijadzie ostrzegła przed możliwością kolejnych ataków na terytorium Arabii Saudyjskiej, w tym wymierzonych w infrastrukturę cywilną.
Napięcia są częścią szerszego konfliktu na Bliskim Wschodzie, który nasilił się po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem pod koniec lutego 2026 r. Jak przypomina Reuters, w marcu celem ataków dronowych stały się również ambasada USA w Rijadzie oraz znajdująca się na jej terenie placówka CIA.
Eskalacja konfliktu zakłóca międzynarodowy handel surowcami energetycznymi i negatywnie wpływa na gospodarki państw Zatoki Perskiej.
Źródło: Reuters