Starlink znów działa w Ukrainie. Zełenski: Przywrócono łączność przy prędkości 420 km/godz.

Ukraina odzyskała pełną funkcjonalność systemu łączności satelitarnej Starlink przy prędkości przemieszczania się terminali wynoszącej 420 km/godz. – poinformował w wywiadzie telewizyjnym prezydent Wołodymyr Zełenski.

Jak stwierdził Wołodymyr Zełenski, przywrócono także przekazywanie amerykańskich danych wywiadowczych ostrzegających przed rosyjskimi atakami balistycznymi. Ukraiński przywódca zapowiedział ponadto trójstronne rozmowy z USA i Rosją, które mają odbyć się w listopadzie.

– Otrzymujemy dane wywiadowcze dotyczące rosyjskich ataków balistycznych na Ukrainę. Ten system działa. Dziś działa w 100 proc. – powiedział Zełenski.

Prezydent podkreślił, że przywrócenie funkcjonalności Starlinka nastąpiło po trudnych rozmowach ze stroną amerykańską. Według jego relacji już w sobotę rano terminale działały podczas przemieszczania się z prędkością 420 km/godz.

Problemy z działaniem Starlinka oraz jego wojskowej wersji Starshield zaczęły pojawiać się 14 października. Zgłaszano wówczas przypadki zanikania połączenia satelitarnego po przekroczeniu przez terminal prędkości około 160 km/godz.

Ograniczenia miały szczególne znaczenie dla ukraińskich systemów bezzałogowych. Rosyjskie drony odrzutowe mogą bowiem poruszać się z prędkością około 320–380 km/godz. Tymczasem utrata połączenia przy niższych prędkościach utrudniała wykorzystanie szybkich ukraińskich dronów przechwytujących.

Doniesienia o problemach z łącznością pojawiły się po oświadczeniu prezydenta USA Donalda Trumpa z 9 października. Amerykański przywódca ogłosił wówczas porozumienie z Władimirem Putinem dotyczące powrotu rosyjskiego oleju napędowego na światowe rynki.

Ukraina odzyskała dostęp do danych wywiadowczych USA

Zełenski potwierdził również wznowienie współpracy wywiadowczej dotyczącej rosyjskich ataków rakietowych. Według ukraińskiego prezydenta rozwiązanie problemów z łącznością i wymianą informacji było jednym z rezultatów rozmów z amerykańskimi partnerami.

Kwestie te omawiano między innymi podczas spotkania delegacji Ukrainy, USA i europejskich sojuszników w Oslo 20 października. Zełenski zaznaczył jednak, że nadal nierozwiązany pozostaje problem niedoboru systemów obrony przeciwlotniczej.

Rozmowy pokojowe Ukraina–Rosja–USA. Spotkanie planowane na listopad

W tym samym wywiadzie Zełenski odniósł się do przygotowań do trójstronnych negocjacji z udziałem Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Według jego zapowiedzi spotkanie zespołów negocjacyjnych ma odbyć się w listopadzie.

Jednym z rozważanych miejsc jest Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ukraiński prezydent nie wykluczył jednak wyboru innej stolicy na Bliskim Wschodzie lub w Europie.

– Uzgodniliśmy i mamy potwierdzenie od Amerykanów, że Putin również im to potwierdził, że w listopadzie odbędzie się spotkanie naszych zespołów w formacie trójstronnym: Ameryka, Rosja i Ukraina – powiedział Zełenski.

Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że rozmowy mogłyby odbyć się w pierwszej połowie listopada.

Zełenski wyznacza czerwone linie. Terytoria i liczebność armii poza negocjacjami technicznymi

Prezydent Ukrainy podkreślił, że najważniejszym celem dyplomatycznym Kijowa pozostaje doprowadzenie do bezpośredniego spotkania przywódców trzech państw. Jego zdaniem dopiero na tym szczeblu możliwe będzie rozstrzygnięcie najbardziej spornych kwestii.

Ukraina chce również rozmawiać o częściowym zawieszeniu broni. Wśród rozważanych rozwiązań znalazły się wstrzymanie ataków na infrastrukturę energetyczną oraz porozumienie dotyczące bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym. Miałoby ono umożliwić eksport ukraińskiego zboża i import towarów niezbędnych dla funkcjonowania kraju.

Zełenski stanowczo odrzucił możliwość narzucenia Ukrainie przez Rosję warunków dotyczących przyszłego systemu bezpieczeństwa.

– Ograniczenie liczebności naszej armii i neutralność Ukrainy nie są omawiane. Kwestia terytoriów to czerwona linia, która może być omawiana tylko na szczeblu przywódców – oświadczył.

Spotkanie w Brukseli. USA, Ukraina, UE i NATO mają rozmawiać o bezpieczeństwie

Zełenski zapowiedział także kolejne konsultacje z zachodnimi partnerami. Spotkanie przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Ukrainy, Unii Europejskiej i NATO ma odbyć się we wtorek 27 października lub w środę 28 października w Brukseli.

Według ukraińskiego prezydenta Waszyngton chce przeprowadzić szczegółowe rozmowy dotyczące gwarancji bezpieczeństwa oraz przyszłej roli Unii Europejskiej w zapewnianiu stabilności Ukrainy.

W konsultacjach ma uczestniczyć również sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Zełenski nie wykluczył dołączenia kolejnych przedstawicieli państw lub instytucji międzynarodowych.

Źródło: PAP