Potajemny wyjazd Flavio Bolsonaro do USA. Miał zakaz opuszczania Brazylii

Flávio Bolsonaro, który przegrał wybory prezydenckie w Brazylii, dotarł do USA – twierdzą media. To była potajemna podróż, bo sąd zakazał mu opuszczania kraju.

Były kandydat na prezydenta Brazylii, który nie uznał wyników wyborów, dotarł do Miami. Spotkał się tam ze swoim bratem Eduardo, który – jak twierdzi brazylijski „O Globo” – zaplanował wraz z władzami USA jego ucieczkę z Brazylii. Jak dodaje „WSJ”, Waszyngton przyznał też jemu i jego rodzinie wizy wjazdowe. Bolsonaro to bowiem ideologiczny sojusznik prezydenta Donalda Trumpa.

Za Bolsonaro nie wydano nakazu aresztowania, jednak miał on zakaz opuszczania kraju. Władze prowadzą bowiem dochodzenia w sprawie domniemanego zagranicznego finansowania jego kampanii wyborczej, prania pieniędzy i przestępstw podatkowych. Zdaniem zwycięzcy wyborów, Luiza Inácia Luli da Silvy, był to „haniebny” wyjazd. – Niestety taka właśnie jest rodzina Bolsonaro. Brazylia to ich druga ojczyzna, bo pierwszą jest lizusostwo wobec USA – stwierdził.

Rodzina Bolsonaro ma w Brazylii problemy z prawem

Jak Bolsonaro dotarł do USA? Część mediów spekuluje, że pomogła mu Argentyna. Jednak według argentyńskiego dziennika „La Nación” prezydent Javier Milei nie miał udziału w tej sprawie. Inne media sugerują podróż przez Paragwaj albo Wenezuelę.

Rodzina Bolsonaro ma poważne problemy z prawem w Brazylii. Eduardo uciekł do USA w 2025 r. W kraju skazano go zaocznie na cztery lata i dwa miesiące więzienia. Nakłaniał bowiem administrację Donalda Trumpa, by nakładała sankcje na brazylijskich sędziów. To miało wpłynąć na proces ojca Flávia i Eduardo – Jaira.

Jair Bolsonaro był prezydentem w latach 2019–2022. Przegrał wybory w 2022 r. z Lulą. Obecnie odbywa w areszcie domowym karę 27 lat i trzech miesięcy więzienia za próbę zorganizowania zamachu stanu po porażce wyborczej.