PMI dla polskiego przemysłu w październiku 2026 r. Zła passa została przerwana
PMI dla polskiego przemysłu w październiku 2026 r. wyniósł 50 pkt – podała agencja S&P Global. To koniec trendu spadkowego trwającego niemal półtora roku.

We wrześniu odnotowano 49 pkt. Prognoza zakładała odczyt na poziomie 49,4 pkt w październiku.
Według najnowszych danych PMI S&P Global warunki gospodarcze w polskim przemyśle w październiku ustabilizowały się. Najbardziej pozytywnymi sygnałami płynącymi z najnowszego badania były ponowny wzrost zatrudnienia oraz wzrost eksportu.
Wskaźnik PMI jest miarą tego, jak menedżerowie i właściciele firm spoglądają na obecną oraz przyszłą sytuację przedsiębiorstwa z uwagi na otoczenie gospodarcze. 50 pkt to wynik neutralny. Każdy wynik poniżej jest za pesymistyczny, a powyżej za objaw optymizmu w nastrojach.
Najnowszy odczyt był najwyższy od kwietnia 2025 r., a także równy średniej długoterminowej (od rozpoczęcia badania w 1998 r.).
PMI dla przemysłu w październiku. Wyraźne przyspieszenie inflacji
Jak podała S&P Global, produkcja utrzymała stabilny poziom, a nowe zamówienia spadły w najwolniejszym tempie od października 2025 r. Mniej pozytywnym sygnałem było wyraźne przyspieszenie inflacji kosztów środków produkcji w porównaniu z wrześniem.
Październikowe dane wskazały na wyższy poziom zatrudnienia w sektorze wytwórczym. Był to dopiero drugi wzrost liczby miejsc pracy w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Zwiększona rekrutacja wynikała z przygotowań firm do zwiększenia produkcji oraz nasilenia napływu nowych zamówień. Tempo wzrostu zatrudnienia pozostało jednak słabe.
Kolejnym pozytywnym sygnałem płynącym z najnowszych wyników badania był wzrost liczby nowych zamówień eksportowych. Był to pierwszy wzrost międzynarodowego popytu na polskie towary od listopada 2025 r. Łączna liczba nowych zamówień nadal spadała, jednak tempo tego spadku było najwolniejsze od października 2025 r.
Poziom niezrealizowanych zamówień obniżył się w październiku, wydłużając okres redukcji zaległości produkcyjnych trwający od lutego. Firmy wskazywały na mniejszą liczbę zleceń, wzrost efektywności oraz zwiększenie zatrudnienia. Tempo spadku nieznacznie przyspieszyło, lecz nadal było wolniejsze od średniego tempa odnotowanego w obecnym okresie spadku.
Jak zauważa S&P, dwunastomiesięczne perspektywy produkcji w polskim sektorze przemysłowym były w październiku nadal pozytywne. Optymizm wiązano z oczekiwanymi zamówieniami, pozyskaniem nowych klientów, poprawą warunków rynkowych oraz działaniami marketingowymi. Poziom nastrojów obniżył się względem września, jednak był lepszy niż ogólne trendy odnotowane zarówno w II, jak i III kwartale.
Równolegle ze wzrostem zatrudnienia i pozytywnymi prognozami dotyczącymi produkcji polscy producenci dóbr zwiększyli w październiku zakupy po raz pierwszy od pięciu miesięcy. Tempo wzrostu było umiarkowane, ale wystarczające, by doprowadzić do trzeciego z rzędu miesięcznego wzrostu zapasów środków produkcji, czyli najdłuższej serii wzrostów od pierwszej połowy 2022 r. Czasy dostaw od dostawców ponownie się wydłużyły, jednak w najmniejszym stopniu od lutego.
Najnowsze dane z badania wskazały na gwałtowne przyspieszenie tempa inflacji cen środków produkcji w polskim sektorze przemysłowym w październiku. Choć ogólna presja kosztowa nadal była niższa niż podczas niedawnego skoku inflacji w II kwartale, po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie osiągnęła najwyższy poziom od czerwca i znacząco przewyższała długoterminową średnią z badania. Według respondentów wynikało to z wyższych cen surowców, napięć geopolitycznych oraz rosnących kosztów transportu i energii – wymienia S&P Global.
Choć inflacja cen środków produkcji wzrosła, producenci podnieśli w październiku ceny sprzedaży w nieco wolniejszym tempie. Wzrost cen wyrobów gotowych pozostał jednak wysoki.