WSA podtrzymał decyzję UODO ws. kary ponad 18 mln zł na ING Bank Śląski

Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na ING Bank Śląski kary w wysokości 18,4 mln zł. Nałożył ją prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych za naruszenie RODO. Bank zapewnia, że odwoła się od wyroku.

Karę nałożono w sierpniu 2025 r. Zdaniem UODO bank został ukarany za kopiowanie dokumentów tożsamości klientów i przetwarzanie zawartych w nich danych osobowych. „Ustalono, że przed wejściem w życie znowelizowanych przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (ustawa AML), co nastąpiło 13 lipca 2018 r., bank nie kopiował dokumentów tożsamości klientów. Potem nastąpiła jednak zmiana procedur i praktyki działania, będąca efektem uzgodnień i analiz nowego stanu prawnego. Przyjęto więc, że w każdym przypadku wskazanym w tych procedurach konieczne jest skanowanie dokumentu tożsamości, niejednokrotnie uzależniając od tego możliwość wykonania czynności na rzecz klienta” – tłumaczy Urząd. Jego zdaniem bank nie oceniał indywidualnie każdego klienta, tylko skanował dokumenty nawet w przypadku reklamacji dotyczącej bankomatu.

Tymczasem skanowanie dokumentów na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy jest dozwolone tylko wtedy, gdy jest niezbędne do zastosowania odpowiednich środków bezpieczeństwa finansowego.

„Zadaniem banku jest przeprowadzenie indywidualnej oceny ryzyka prania pieniędzy i finansowania terroryzmu i zaprojektowanie środków bezpieczeństwa odpowiednich do jej wyniku (podejście oparte na ryzyku). Dopiero, jeśli instytucja obowiązana wykaże, że w celu przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu konieczne jest stosowanie środków bezpieczeństwa finansowego wiążące się z przetwarzaniem informacji zawartych w dokumentach tożsamości oraz sporządzaniem ich kopii (skanów), wtedy ma prawo żądać ich wykonania” – napisał prezes UODO.

UODO ukarał ministra sprawiedliwości. To efekt tzw. afery hejterskiej

Po kontroli ING Bank Śląski zmienił procedury i zapewniał, że będzie kopiował dokumenty tożsamości tylko w celu stosowania środków bezpieczeństwa finansowego. „Późniejsze odejście przez bank od praktyki pozyskiwania kopii (skanów) dokumentów tożsamości klientów w części sytuacji potwierdza, że takiej konieczności nigdy w tych przypadkach nie było, że wcześniejsze zasady działania w tym zakresie były – w ocenie samego nawet banku – niezgodne z przepisami ustawy AML” – zauważył prezes UODO.

Bank zapowiada kasację

ING Bank Śląski zapowiada, że złoży skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego od wyroku WSA.

„Bank pobierał skany dokumentów tożsamości w sytuacjach, w których było to niezbędne do realizacji obowiązków wynikających z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Wszystkie zebrane skany są wykorzystywane wyłącznie w tym celu. Podkreślamy, że ING Bank Śląski przestrzega obowiązujących przepisów prawa oraz zasad compliance” – mówi rzecznik banku Piotr Utrata.

W sierpniu Piotr Utrata mówił, że decyzja prezesa UODO „odnosi się do praktyki skanowania dowodów osobistych w okresie od kwietnia 2019 r. do września 2020 r. Bank w pełni współpracował z PUODO na każdym etapie postępowania”.

Źródło: PAP