Premier Tusk ma podpisać nominacje do zarządu NBP, wynika z nieoficjalnych ustaleń

Premier Donald Tusk ma podpisać nominacje dla czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego (NBP) – ustaliło Radio Eska. To oznaczałoby, że szef rządu zmienił zdanie po wielu miesiącach politycznego zwrotu w tej sprawie. Podpisanie nominacji zapobiegnie potencjalnemu paraliżowi polskiego banku centralnego.

Jak ustalili dziennikarze Radia Eska, premier Donald Tusk zdecydował się złożyć kontrasygnatę pod postanowieniem prezydenta o powołaniu czterech nowych członków zarządu NBP. Minister finansów Andrzej Domański miał już przekazać informacje w tej sprawie prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu.

Informację, że w poniedziałek doszło do spotkania ministra finansów oraz prezesa NBP, w dwóch źródłach potwierdziła redakcja PAP Biznes. Źródła potwierdziły także, że premier zamierza złożyć kontrasygnatę pod wnioskiem o powołanie członków zarządu NBP.

Prezydent już wcześniej chciał powołać nowych członków zarządu NBP

Prezydent powołał do zarządu NBP swoim postanowieniem Martę Kightley, Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka oraz Marcina Zarzeckiego. Kightley do marca 2026 r., kiedy upłynęła jej kadencja, była pierwszą wiceprezes banku. Pozostałe trzy osoby to obecni członkowie Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Premier Tusk nie zdecydował się na złożenie kontrasygnaty pod nominacjami. W październiku prezydent Karol Nawrocki po raz kolejny przesłał szefowi polskiego rządu swoje postanowienie z wnioskiem o kontrasygnatę.

Tym razem szef rządu zmienił zdanie i podpisze nominacje. Zdecydował się na ten ruch z dwóch powodów – wynika z ustaleń Radia Eska. Po pierwsze, Donald Tusk nie chciał zaogniać konfliktu politycznego po wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego. Po drugie, zbliża się data przeglądu ratingu kredytowego Polski. Agencja S&P planuje opublikować swoją ocenę w piątek, 6 listopada.

W środę upływa kadencja drugiego wiceprezesa NBP

Decyzja premiera zapadła w kluczowym momencie – 4 listopada wygasa kadencja drugiego wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego. Bez nowych nominacji liczba osób w zarządzie NBP spadłaby poniżej progu wymaganego ustawą. Ponadto 4 listopada decyzję o stopach procentowych w Polsce podejmie RPP.

Radio Eska podkreśla, że ustalenia stacji dotyczą planowanego ruchu premiera, a nie oficjalnego potwierdzenia, że proces powoływania nowych członków zarządu został sfinalizowany.

We wtorek, 27 października, o to, co zamierza zrobić premier w sprawie powołania członków zarządu NBP, był pytany rzecznik rządu Adam Szłapka. Wskazywał, że szef rządu jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie.