Ciepłownie podnoszą wydatki na bezpieczeństwo. Co z cenami ciepła?
W przyszłym roku część firm ciepłowniczych podwoi nakłady na bezpieczeństwo – zapowiedział Jacek Szymczak, prezes IGCP. Polska branża współpracuje z ukraińskim sektorem i wkrótce przedstawi rekomendacje, jak chronić dostawy ciepła w sytuacjach ekstremalnych. Ciepłownie mają przed sobą duże inwestycje, a koszty paliw rosną.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak branża ciepłownicza przygotowuje się na czas kryzysu.
- Jak wzrost cen surowców wpłynie na ceny ciepła.
- Jakie programy wsparcia dla ciepłowni uruchomi NFOŚiGW w tym roku.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie (IGCP) powołała zespół ds. cyberbezpieczeństwa, który pracuje nad pakietem rekomendacji dla całej branży. Zalecenia mają być gotowe na przełomie lat 2026 i 2027. Zespół powstał w reakcji na zagrożenia ze Wschodu. W Ukrainie ciepłownie są systematycznie niszczone w wyniku rosyjskich ataków, ale niebezpieczne są też próby przełamania wewnętrznych systemów informatycznych. Do cyberataku na polską energetykę na niespotykaną dotąd skalę doszło w grudniu 2025 r. Cyberprzestępcy zaatakowali wówczas kilkadziesiąt instalacji energetycznych, w tym dużą elektrociepłownię dostarczającą ciepło dla prawie pół miliona odbiorców w Polsce.
– Rekomendacje zespołu będą dotyczyły dwóch obszarów: cyberbezpieczeństwa systemów informatycznych oraz wytwarzania i infrastruktury sieciowej. Już w 2027 r. część firm ciepłowniczych podwoi nakłady na bezpieczeństwo. Zabiegamy o to, by wydatki te traktowane były przez regulatora jako koszty uzasadnione i zostały wliczone w taryfy na sprzedaż ciepła – wyjaśnia Jacek Szymczak, prezes IGCP.
Współpraca z ukraińską branżą
IGCP współpracuje w tym obszarze z przedstawicielami branży w Ukrainie. Od nich uczy się, jakie rozwiązania mogą być wykorzystane w sytuacjach ekstremalnych.
– Natomiast rolą rządu jest, aby chronić infrastrukturę krytyczną na terenie kraju. Już teraz możemy przygotować się na czarny scenariusz, np. wskazując kluczowe dla funkcjonowania przedsiębiorstw ciepłowniczych stanowiska pracy. Pobór do wojska osób pełniących takie funkcje powinien być odpowiednio regulowany. Bardzo ważne są też szkolenia dla pracowników przedsiębiorstw ciepłowniczych, które pokażą, jak pracować w ekstremalnych warunkach, np. gdy system ciepłowniczy jest odcięty od rozwiązań informatycznych. Jesteśmy otwarci na współpracę z rządem, by rozmawiać o bezpieczeństwie dostaw ciepła systemowego również w stanie bezpośredniego zagrożenia – podkreśla Jacek Szymczak.
Ceny ciepła pójdą w górę
Z kolei konflikt na Bliskim Wschodzie wywindował w górę ceny surowców energetycznych. Drożeje nie tylko ropa i gaz, ale też biomasa, węgiel i uprawnienia do emisji CO2.
– To prędzej czy później przełoży się na ceny ciepła systemowego dla odbiorców końcowych. Przedsiębiorstwa ciepłownicze zatwierdzają taryfy na sprzedaż ciepła na rok, ale w różnych terminach. Tak więc w niektórych przypadkach stawki w tym sezonie grzewczym w ogóle się nie zmienią, w innych mogą wzrosnąć już tej zimy – tłumaczy Jacek Szymczak.
Jeszcze kilka miesięcy temu branża szacowała, że w tym roku średni wzrost cen ciepła w Polsce sięgnie około 3 proc. w porównaniu do roku 2025.
– Dzisiaj widzimy, że te podwyżki mogą być nieco wyższe, sięgające nawet kilkunastu procent. Z punktu widzenia gospodarstwa domowego, które odczuwa już wzrost cen paliw, może to być dotkliwa zmiana. Dlatego część przedsiębiorstw będzie minimalizować ewentualne podwyżki kosztem własnych marż, aby chronić swoich klientów – zapewnia szef IGCP.
Dotacje na transformację
W Polsce wciąż ponad połowa zawodowych ciepłowni opalana jest węglem. Sektor próbuje jednak zmniejszyć emisje, a głównym kierunkiem jest budowa kotłów gazowych, biomasowych i elektrycznych. Koszty tych inwestycji poniosą odbiorcy.
– Transformacja to ogromne koszty, które do 2050 r. mogą wynieść 466 mld zł. Beneficjentem zmian jest odbiorca końcowy, ale jednocześnie to on w dużej mierze będzie musiał pokryć koszty tych inwestycji w taryfach za ciepło. Dlatego tak ważne jest, by optymalizować koszty transformacji, np. przez pozyskiwanie finansowania zewnętrznego w formie dotacji – podkreśla Monika Gruźlewska, szefowa Polskiego Towarzystwa Energetyki Cieplnej.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zapowiada, że jeszcze w tym roku uruchomi dwa programy wsparcia dla branży. Budżet obu programów sięgnie 3 mld zł, z czego 1,8 mld zł stanowią środki zwrotne, a 1,2 mld zł to dotacje. Pierwszy program, finansowany z unijnego Funduszu Modernizacyjnego, dotyczyć będzie wsparcia budowy magazynów ciepła. Drugi – finansowany ze środków własnych NFOŚiGW – polegać ma na utworzeniu Funduszu Transformacji Ciepłownictwa.
– Nowy fundusz będzie mógł finansować szerokie spektrum inwestycji w ciepłownictwie, włącznie z geotermią, elektryfikacją i kotłami biomasowymi, ale bez biomasy leśnej. Przykładamy dużą wagę do budowy tego funduszu i traktujemy go jako początek wsparcia szeroko zakrojonej transformacji energetycznej – zapowiada Józef Matysiak, zastępca prezesa NFOŚiGW.
Zniecierpliwieni inwestorzy
Ciepłownie od uruchomienia kolejnych dotacji uzależniają realizację niektórych swoich planów inwestycyjnych. Narzekają też na ślimaczące się postępowania w dotychczasowych programach wsparcia.
– Procedowanie wniosków trwa zdecydowanie zbyt długo. Dwa lata czekamy na uwzględnienie naszego wniosku o dofinansowanie budowy kotła na biomasę w Częstochowie. Skoro tak ma to wyglądać, to w tych programach trzeba uwzględnić finansowanie pomostowe. Wiele inwestycji robimy z własnych środków, ale czasami pojawia się luka finansowa. Tak jest np. z planem postawienia akumulatora ciepła w Częstochowie. Realizację tej inwestycji uzależniamy od uruchomienia dotacji na magazyny. Ale też oczekujemy, że procedury administracyjne przyspieszą – podkreśla Piotr Górnik, prezes Fortum Polska.
Niecierpliwi się także Szczecińska Energetyka Cieplna (SEC).
– Jeśli jest coś, co może spowolnić transformację naszej branży, to będą to niestabilne, zmieniające się regulacje, nieprzewidywalne systemy wsparcia i przedłużające się procedury administracyjne. Bardzo długo czekamy na rozpatrzenie naszego wniosku o dofinansowanie geotermii w Szczecinie. Ramy czasowe dla tej inwestycji zbliżają się, a my jeszcze nie mamy decyzji. Wykonalność tego projektu znika nam z horyzontu – alarmuje Adam Kampa, prezes SEC.
Brak spójności
W tym roku branża doczekała się wreszcie projektu krajowej strategii dla ciepłownictwa. Dokument co prawda nie został jeszcze przyjęty przez rząd, ale prace nad nim zmierzają już ku końcowi. To on wyznaczy kierunki transformacji sektora do 2040 r.
– Znamy już projekt tego dokumentu i jako IGCP zgłosiliśmy do niego sporo uwag. Ubolewam nad tym, że strategia nie uwzględnia ogrzewnictwa indywidualnego. Brak całościowego spojrzenia na sektor ciepłowniczy doprowadza do tego, że z jednej strony państwo dotuje rozwój ciepłowni systemowych, a z drugiej – instalację pomp ciepła czy kotłów na pellet w domach jednorodzinnych. Są programy pomocowe, które na danym terenie wzajemnie się kanibalizują – zauważa Bogusław Regulski, wiceprezes IGCP.
Zwraca też uwagę na to, że brakuje spójności między krajową strategią a tworzącym się właśnie Funduszem Transformacji Ciepłownictwa.
– Strategia dopuszcza wszystkie dostępne technologie wytwarzania ciepła, z kolei fundusz eliminuje ze wsparcia np. wykorzystanie biomasy leśnej. Wsparcie powinno płynąć do wszystkich źródeł przewidzianych w strategii, która realizuje postawione w niej cele – apeluje Bogusław Regulski.
Główne wnioski
- Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie (IGCP) powołała zespół ds. cyberbezpieczeństwa. Na przełomie lat 2026 i 2027 zespół ten przedstawi pakiet rekomendacji. Będą one dotyczyły dwóch obszarów: cyberbezpieczeństwa systemów informatycznych oraz wytwarzania i infrastruktury sieciowej. IGCP podaje, że już w 2027 r. część firm ciepłowniczych podwoi nakłady na bezpieczeństwo.
- Drożejące surowce, w tym gaz i węgiel, przełożą się na ceny ciepła. O czasie podwyżek w danej miejscowości zdecyduje termin, w jakim lokalne przedsiębiorstwo ciepłownicze składa wnioski o taryfę na kolejny rok. W niektórych przypadkach stawki w nadchodzącym sezonie grzewczym w ogóle się nie zmienią, w innych mogą wzrosnąć już tej zimy. IGCP szacuje, że podwyżki mogą sięgnąć nawet kilkunastu procent.
- Branża ciepłownicza inwestuje w nowe, mniej emisyjne moce wytwórcze. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiada, że jeszcze w tym roku uruchomi dwa nowe programy wsparcia dla sektora z łącznym budżetem 3 mld zł. Pierwszy z nich dotyczyć będzie wsparcia budowy magazynów ciepła. Drugi polegać ma na utworzeniu Funduszu Transformacji Ciepłownictwa. Ciepłownie apelują o to, by programy te były spójne z krajową strategią dla branży. Chcą też przyspieszenia procedur rozpatrywania wniosków przez NFOŚiGW.
