Kategorie artykułu: Biznes Newsy

CPK: Miesiąc do wbicia pierwszej łopaty i pytania o „optymalizację”. Rachwalski: To dezinformacja

Centralny Port Komunikacyjny (CPK) zapowiada, że we wrześniu tego roku nastąpi wbicie pierwszej łopaty pod budowę nowego lotniska, oficjalnie rozpoczynające realizację inwestycji. W ostatnich tygodniach wokół projektu pojawiły się jednak informacje o możliwych zmianach w części kolejowej i lotniskowej.

Na wizualizacji znajduje się podziemny dworzec kolejowy CPK przy terminalu. Nawet połowa pasażerów może dojeżdżać na lotnisko pociągiem
Zaktualizowane prognozy ruchu pasażerskiego na kolei wskazują, że w 2035 r. między Warszawą a Łodzią można spodziewać się 70,5 tys. pasażerów w 2035 r. Źródło: materiały prasowe CPK

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co dzieje się obecnie na terenie przyszłego lotniska CPK i kiedy ma rozpocząć się jego budowa.
  2. Jakie konsekwencje miałoby zmniejszenie dworca kolejowego i tunelu pod lotniskiem.
  3. Co na temat „optymalizacji” projektu mówi zarząd CPK.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

W drugiej połowie września ma ruszyć budowa nowego lotniska między Łodzią a Warszawą, realizowana przez spółkę CPK w ramach projektu Port Polska. Nie oznacza to jednak, że na placu budowy obecnie nic się nie dzieje. Zapytaliśmy spółkę o stan przygotowań do początku inwestycji.

Praca wre

Na terenie przyszłego lotniska trwają obecnie próbne prace palowe pod fundamenty terminala pasażerskiego. Jak się dowiedzieliśmy, w ramach testów wykonanych zostanie 94 pali w tym pale kotwiące. Prace mają pozwolić na zweryfikowanie przyjętych rozwiązań projektowych przed rozpoczęciem właściwych robót we wrześniu. Próby obciążeniowe potrwają do września.

Równolegle odbywają się prace ziemne, w tym usuwanie humusu w rejonie terminala pasażerskiego oraz przyszłych pirsów B i D. Przygotowywane jest również zaplecze techniczne inwestycji – powstają m.in. przyłącza energii elektrycznej i wody, drogi dojazdowe oraz place manewrowe.

Wcześniej na terenie inwestycji wykonano prace przygotowawcze, obejmujące m.in. rozbiórkę turbin wiatrowych i innych obiektów oraz wycinkę zieleni.

Zmiany, zmiany

Na pozór spokojne przygotowania do budowy zostały jednak przyćmione przez zmiany personalne – i to bardzo znaczące. Z końcem lipca ze stanowiskiem pożegnali się dotychczasowy prezes spółki, Filip Czernicki, a także Dariusz Kuś, członek zarządu odpowiedzialny za część lotniskową. Obaj zostali z pełnionych funkcji odwołani przez Radę Nadzorczą CPK.

Jak wynika z doniesień medialnych, przyczyną dymisji miało być przede wszystkim „brak sprawczości”, a także spór na linii CPK-Ministerstwo Infrastruktury. Jeszcze wcześniej, bo w połowie czerwca, ze stanowiska pełnomocnika rządu ds. budowy CPK, zrezygnował Maciej Lasek. Funkcję tę objął wiceminister infrastruktury i były prezes spółki, Piotr Malepszak.

– Zmiany kadrowe w zarządach „strategicznych” spółek są rzeczą zupełnie normalną. W ostatnim czasie nastąpiły choćby zmiany w Polregio czy PKP Intercity. (…) Nie można natomiast mówić o „trzęsieniu ziemi” – uspokajał wówczas Paweł Rydzyński, ekspert transportowy, prezes Stowarzyszenia Ekonomiki Transportu w rozmowie z portalem XYZ.

Obecnie spółka pozostaje bez prezesa. Szuka jednak następcy Filipa Czernickiego – zgłoszenia przyjmuje do 23 września.

Będzie optymalizacja?

To jednak nie koniec doniesień. Opozycyjne wobec rządu Stowarzyszenie „TAK dla CKP” podzieliło się w ostatnim czasie informacjami, według których projekt CPK czekają kolejne zmiany w kierunku pomniejszenia inwestycji. W mediach społecznościowych napisał o tym związany ze stowarzyszeniem Patryk Wild, powołując się na „źródła, których informacje zawsze się potwierdzały”.

Według tych informacji projekt dworca miałby zostać ponownie ograniczony do czterech peronów. Tunel i dworzec miałyby być radykalnie mniejsze, co ograniczyłoby CPK w pełnieniu funkcji kluczowego węzła transportowego i jego możliwości jako hubu.

Patryk Wild zarzuca władzom, że taka zmiana oznaczałaby konieczność przeprojektowania już zaawansowanej dokumentacji, na którą wydano już miliard złotych. Jego zdaniem wiąże się to z cofnięciem projektu o 3-4 lata, kolejne opóźnienie uruchomienia CPK i pierwszego odcinka KDP oraz utratę korzyści gospodarczych, liczonych przez niego w dziesiątkach miliardów złotych rocznie.

Doniesienia Wilda nie są na razie potwierdzone, jednak trudno całkowicie je pominąć. W branży od pewnego czasu spekuluje się bowiem o ewentualnych zmianach w projekcie CPK i możliwej „optymalizacji”. A ta, zdaniem niektórych, nie musiałaby być jednak takim złym pomysłem – choć jednocześnie niepozbawionym ryzyk.

– Podziemny dworzec kolejowy jest zaprojektowany błędnie. Bardzo bym się cieszył, gdyby pojawiła się jakaś metoda optymalizacji, która nie zagroziłaby harmonogramowi – mówi nam specjalista związany z branżą, który chce pozostać anonimowy.

Dworzec kolejowy pod lotniskiem CPK został zaprojektowany jako największy podziemny dworzec pod lotniskiem w Europie. Budowa podziemnych peronów pod hubem lotniczym w Baranowie będzie kosztować kilkanaście miliardów złotych, które można byłoby spożytkować inaczej.

– Tak duży dworzec kolejowy to relikt „wildowego” pomysłu i założenia, że wszyscy będą się przesiadać na CPK. Tymczasem lotnisko to niewielki punkt na mapie kolejowej. Samo lotnisko nie będzie nawet zresztą w pierwszej dziesiątce największych portów lotniczych Europy. Dla kolei hubami są miasta, nie lotniska – dodaje nasz rozmówca.

Rachwalski: Decyzja nie zapadła, trwają analizy

Zarówno Filip Czernicki, jak i Dariusz Kuś odmówili komentarza do słów Patryka Wilda, powołując się na obowiązującą ich poufność.

Do wypowiedzi odniósł się natomiast Piotr Rachwalski, członek zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. W rozmowie z naszym portalem stwierdza, że żadne decyzje w sprawie dworca kolejowego nie zostały podjęte. Jak zapewnia, wszystkie zawarte umowy są realizowane, a kolejne postępowania przetargowe – ogłaszane.

Członek zarządu CPK podkreśla jednocześnie, że spółka prowadzi „różnego rodzaju analizy” i „weryfikuje założenia, przyjęte w Zintegrowanej Sieci Kolejowej”.

– Na tym etapie nie zapadły żadne decyzje. Gdybyśmy nie prowadzili takich analiz, byłoby to wręcz skandaliczne i świadczyłoby o tym, że nie dbamy o racjonalne wydawanie środków publicznych – podkreśla Piotr Rachwalski.

Spółka sprawdza, czy wszystkie elementy projektu „są potrzebne” i czy „nie zostały przewymiarowane”.

– To naturalne i konieczne, ponieważ wydajemy środki publiczne i musimy robić to racjonalnie. Priorytetem pozostaje utrzymanie harmonogramu. Analizujemy więc, czy przyjęte liczby i parametry mają rzeczywiste uzasadnienie – mówi członek zarządu spółki CPK.

Do samych doniesień Wilda Rachwalski podchodzi jednak zdecydowanie krytycznie.

– Te rewelacje traktuję jako element wojny kognitywnej i dezinformacji – podsumowuje Piotr Rachwalski.

Przetargi w toku

Do końca lipca spółka uruchomiła 29 postępowań inwestycyjnych o łącznej wartości ponad 14 mld zł. Do końca 2026 roku spółka planuje ogłoszenie kolejnych 58 postępowań o orientacyjnej wartości przekraczającej 40 mld zł. 

Wśród największych są zamówienia dotyczące robót budowlanych na kolejnych odcinkach linii Kolei Dużych Prędkości Warszawa-Łódź, umowy ramowej na budowę infrastruktury lotniskowej w obszarach Airside i Landside, systemów sterowania ruchem kolejowym, makroniwelacji terenu lotniska oraz budowy terminala towarowego.

Tegoroczny plan obejmuje 87 postępowań inwestycyjnych o orientacyjnej wartości ponad 54 mld zł.

Główne wnioski

  1. CPK przygotowuje się do rozpoczęcia budowy lotniska. Na terenie przyszłego portu trwają już próbne palowanie, prace ziemne i przygotowanie zaplecza technicznego. Właściwe roboty budowlane mają rozpocząć się we wrześniu, a spółka równolegle prowadzi kolejne postępowania inwestycyjne. Tegoroczny plan zakłada uruchomienie łącznie 87 postępowań o wartości ponad 54 mld zł.
  2. Wokół projektu pojawiły się informacje o możliwym zmniejszeniu części kolejowej. Stowarzyszenie TAK dla CPK twierdzi, że dworzec i tunel pod lotniskiem mogą zostać znacząco ograniczone, co ich zdaniem oznaczałoby konieczność przeprojektowania inwestycji i kolejne opóźnienia. Doniesienia te nie zostały potwierdzone, choć w branży od pewnego czasu pojawiają się pytania o możliwą „optymalizację” projektu.
  3. CPK zaprzecza, że podjęto decyzję o zmianie projektu, ale przyznaje, że trwa jego weryfikacja. Piotr Rachwalski zapewnia, że spółka analizuje przyjęte parametry i sprawdza, czy poszczególne elementy infrastruktury nie zostały przewymiarowane. Ocenia natomiast informacje o radykalnym zmniejszeniu dworca i tunelu jako element „wojny kognitywnej i dezinformacji”.