CPK: Miesiąc do wbicia pierwszej łopaty i pytania o „optymalizację”. Rachwalski: To dezinformacja
Centralny Port Komunikacyjny (CPK) zapowiada, że we wrześniu tego roku nastąpi wbicie pierwszej łopaty pod budowę nowego lotniska, oficjalnie rozpoczynające realizację inwestycji. W ostatnich tygodniach wokół projektu pojawiły się jednak informacje o możliwych zmianach w części kolejowej i lotniskowej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Co dzieje się obecnie na terenie przyszłego lotniska CPK i kiedy ma rozpocząć się jego budowa.
- Jakie konsekwencje miałoby zmniejszenie dworca kolejowego i tunelu pod lotniskiem.
- Co na temat „optymalizacji” projektu mówi zarząd CPK.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
W drugiej połowie września ma ruszyć budowa nowego lotniska między Łodzią a Warszawą, realizowana przez spółkę CPK w ramach projektu Port Polska. Nie oznacza to jednak, że na placu budowy obecnie nic się nie dzieje. Zapytaliśmy spółkę o stan przygotowań do początku inwestycji.
Praca wre
Na terenie przyszłego lotniska trwają obecnie próbne prace palowe pod fundamenty terminala pasażerskiego. Jak się dowiedzieliśmy, w ramach testów wykonanych zostanie 94 pali w tym pale kotwiące. Prace mają pozwolić na zweryfikowanie przyjętych rozwiązań projektowych przed rozpoczęciem właściwych robót we wrześniu. Próby obciążeniowe potrwają do września.
Równolegle odbywają się prace ziemne, w tym usuwanie humusu w rejonie terminala pasażerskiego oraz przyszłych pirsów B i D. Przygotowywane jest również zaplecze techniczne inwestycji – powstają m.in. przyłącza energii elektrycznej i wody, drogi dojazdowe oraz place manewrowe.
Wcześniej na terenie inwestycji wykonano prace przygotowawcze, obejmujące m.in. rozbiórkę turbin wiatrowych i innych obiektów oraz wycinkę zieleni.
Zmiany, zmiany
Na pozór spokojne przygotowania do budowy zostały jednak przyćmione przez zmiany personalne – i to bardzo znaczące. Z końcem lipca ze stanowiskiem pożegnali się dotychczasowy prezes spółki, Filip Czernicki, a także Dariusz Kuś, członek zarządu odpowiedzialny za część lotniskową. Obaj zostali z pełnionych funkcji odwołani przez Radę Nadzorczą CPK.
Jak wynika z doniesień medialnych, przyczyną dymisji miało być przede wszystkim „brak sprawczości”, a także spór na linii CPK-Ministerstwo Infrastruktury. Jeszcze wcześniej, bo w połowie czerwca, ze stanowiska pełnomocnika rządu ds. budowy CPK, zrezygnował Maciej Lasek. Funkcję tę objął wiceminister infrastruktury i były prezes spółki, Piotr Malepszak.
– Zmiany kadrowe w zarządach „strategicznych” spółek są rzeczą zupełnie normalną. W ostatnim czasie nastąpiły choćby zmiany w Polregio czy PKP Intercity. (…) Nie można natomiast mówić o „trzęsieniu ziemi” – uspokajał wówczas Paweł Rydzyński, ekspert transportowy, prezes Stowarzyszenia Ekonomiki Transportu w rozmowie z portalem XYZ.
„Zmiany personalne w zarządzie nie wpływają na harmonogram przygotowań do rozpoczęcia inwestycji” – informuje z kolei spółka.
Obecnie CPK pozostaje bez prezesa. Szuka jednak następcy Filipa Czernickiego, a także członka zarządu ds. relacji i nieruchomości. Wcześniej był nim Marcin Michalski, który teraz pełni obowiązki prezesa spółki. CPK przyjmuje zgłoszenia do 23 września.
Będzie optymalizacja?
To jednak nie koniec doniesień. Opozycyjne wobec rządu Stowarzyszenie „TAK dla CPK” podzieliło się w ostatnim czasie informacjami, według których projekt CPK czekają kolejne zmiany w kierunku pomniejszenia inwestycji. W mediach społecznościowych napisał o tym związany ze stowarzyszeniem Patryk Wild, powołując się na „źródła, których informacje zawsze się potwierdzały”.
Według tych informacji projekt dworca miałby zostać ponownie ograniczony do czterech peronów. Tunel i dworzec miałyby być radykalnie mniejsze, co ograniczyłoby CPK w pełnieniu funkcji kluczowego węzła transportowego i jego możliwości jako hubu.
Patryk Wild zarzuca władzom, że taka zmiana oznaczałaby konieczność przeprojektowania już zaawansowanej dokumentacji, na którą wydano już miliard złotych. Jego zdaniem wiąże się to z cofnięciem projektu o 3-4 lata, kolejne opóźnienie uruchomienia CPK i pierwszego odcinka KDP oraz utratę korzyści gospodarczych, liczonych przez niego w dziesiątkach miliardów złotych rocznie.
Doniesienia Wilda nie są na razie potwierdzone, jednak trudno całkowicie je pominąć. W branży od pewnego czasu spekuluje się bowiem o ewentualnych zmianach w projekcie CPK i możliwej „optymalizacji”. A ta, zdaniem niektórych, nie musiałaby być jednak takim złym pomysłem – choć jednocześnie niepozbawionym ryzyk.
– Podziemny dworzec kolejowy jest zaprojektowany błędnie. Bardzo bym się cieszył, gdyby pojawiła się jakaś metoda optymalizacji, która nie zagroziłaby harmonogramowi – mówi nam specjalista związany z branżą, który chce pozostać anonimowy.
Dworzec kolejowy pod lotniskiem CPK został zaprojektowany jako największy podziemny dworzec pod lotniskiem w Europie. Budowa podziemnych peronów pod hubem lotniczym w Baranowie będzie kosztować kilkanaście miliardów złotych, które można byłoby spożytkować inaczej.
– Tak duży dworzec kolejowy to relikt „wildowego” pomysłu i założenia, że wszyscy będą się przesiadać na CPK. Tymczasem lotnisko to niewielki punkt na mapie kolejowej. Samo lotnisko nie będzie nawet zresztą w pierwszej dziesiątce największych portów lotniczych Europy. Dla kolei hubami są miasta, nie lotniska – dodaje nasz rozmówca.
Rachwalski: Decyzja nie zapadła, trwają analizy
Zarówno Filip Czernicki, jak i Dariusz Kuś odmówili komentarza do słów Patryka Wilda, powołując się na obowiązującą ich poufność.
Do wypowiedzi odniósł się natomiast Piotr Rachwalski, członek zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego. W rozmowie z naszym portalem stwierdza, że żadne decyzje w sprawie dworca kolejowego nie zostały podjęte. Jak zapewnia, wszystkie zawarte umowy są realizowane, a kolejne postępowania przetargowe – ogłaszane.
Członek zarządu CPK podkreśla jednocześnie, że spółka prowadzi „różnego rodzaju analizy” i „weryfikuje założenia, przyjęte w Zintegrowanej Sieci Kolejowej”.
– Na tym etapie nie zapadły żadne decyzje. Gdybyśmy nie prowadzili takich analiz, byłoby to wręcz skandaliczne i świadczyłoby o tym, że nie dbamy o racjonalne wydawanie środków publicznych – podkreśla Piotr Rachwalski.
Spółka sprawdza, czy wszystkie elementy projektu „są potrzebne” i czy „nie zostały przewymiarowane”.
– To naturalne i konieczne, ponieważ wydajemy środki publiczne i musimy robić to racjonalnie. Priorytetem pozostaje utrzymanie harmonogramu. Analizujemy więc, czy przyjęte liczby i parametry mają rzeczywiste uzasadnienie – mówi członek zarządu spółki CPK.
Do samych doniesień Wilda Rachwalski podchodzi jednak zdecydowanie krytycznie.
– Te rewelacje traktuję jako element wojny kognitywnej i dezinformacji – podsumowuje Piotr Rachwalski.
Przetargi w toku
Do końca lipca spółka uruchomiła 29 postępowań inwestycyjnych o łącznej wartości ponad 14 mld zł. Do końca 2026 roku spółka planuje ogłoszenie kolejnych 58 postępowań o orientacyjnej wartości przekraczającej 40 mld zł.
Wśród największych są zamówienia dotyczące robót budowlanych na kolejnych odcinkach linii Kolei Dużych Prędkości Warszawa-Łódź, umowy ramowej na budowę infrastruktury lotniskowej w obszarach Airside i Landside, systemów sterowania ruchem kolejowym, makroniwelacji terenu lotniska oraz budowy terminala towarowego.
Tegoroczny plan obejmuje 87 postępowań inwestycyjnych o orientacyjnej wartości ponad 54 mld zł.
Główne wnioski
- CPK przygotowuje się do rozpoczęcia budowy lotniska. Na terenie przyszłego portu trwają już próbne palowanie, prace ziemne i przygotowanie zaplecza technicznego. Właściwe roboty budowlane mają rozpocząć się we wrześniu, a spółka równolegle prowadzi kolejne postępowania inwestycyjne. Tegoroczny plan zakłada uruchomienie łącznie 87 postępowań o wartości ponad 54 mld zł.
- Wokół projektu pojawiły się informacje o możliwym zmniejszeniu części kolejowej. Stowarzyszenie TAK dla CPK twierdzi, że dworzec i tunel pod lotniskiem mogą zostać znacząco ograniczone, co ich zdaniem oznaczałoby konieczność przeprojektowania inwestycji i kolejne opóźnienia. Doniesienia te nie zostały potwierdzone, choć w branży od pewnego czasu pojawiają się pytania o możliwą „optymalizację” projektu.
- CPK zaprzecza, że podjęto decyzję o zmianie projektu, ale przyznaje, że trwa jego weryfikacja. Piotr Rachwalski zapewnia, że spółka analizuje przyjęte parametry i sprawdza, czy poszczególne elementy infrastruktury nie zostały przewymiarowane. Ocenia natomiast informacje o radykalnym zmniejszeniu dworca i tunelu jako element „wojny kognitywnej i dezinformacji”.