Coal Energy wchodzi do Hiszpanii. Chce wykorzystać problemy lasów
Coal Energy wchodzi do Hiszpanii z zamiarem wypełnienia niszy, którą widzi w tamtejszym systemie zarządzania ryzykiem pożarów. Grupa zamierza oferować właścicielom lasów wycinkę drzew, które potem będzie sprzedawać na lokalny rynek.

Coal Energy to ukraińska grupa górnicza. Od 2011 r. jest notowana na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, a po wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 r. przeniosła działalność do Polski. W I półroczu 2026 r. była trzecią najlepszą spółką na warszawskim parkiecie.
Wbrew rynkowi, który zamyka kopalnie i odchodzi od wydobycia węgla, spółka wraca do wydobycia surowców. Ku zdziwieniu konkurentów, chce otworzyć kopalnię węgla na Śląsku. I choć miała skoncentrować się na Polsce, Rumunii i Albanii, to teraz wchodzi do Hiszpanii.
Coal Energy chce wykorzystać hiszpańskie problemy
Jej spółka celowa Ecoforce Energy S.L. ma wykorzystać problemy, z którymi zmaga się Półwysep Iberyjski. Ze względu na pożary, które od lat trawią dotkniętą suszami Hiszpanię, tamtejsze prawo wymaga od właścicieli lasów stałego usuwania martwej biomasy, tworzenia pasów przeciwpożarowych oraz regularnego przerzedzania drzewostanu pod groźbą kar.
Ale prawie 3/4 lasów, czyli 20 mln hektarów, ma prywatnych właścicieli, w większości mocno rozdrobnionych. Według Coal Energy nie mają oni kapitału, sprzętu ani wiedzy, by samodzielnie dopełnić obowiązków.
– Ten systemowy deficyt infrastrukturalny to dla nas pojemna nisza biznesowa, w którą precyzyjnie wpisuje się nowa spółka Ecoforce Energy. Nasz model operacyjny zakłada pomoc właścicielom terenów leśnych w uzyskiwaniu stabilnych dochodów z wycinki drzew oraz umożliwienie odtwarzania lasu poprzez wycinkę i ponowne sadzenie szybko rosnących gatunków drzew. Jednocześnie zdejmujemy z właścicieli ciężar utrzymania lasów i ryzyko kar finansowych – mówi prezes Coal Energy Wiktor Wiśniowiecki.
Pozyskane w ten sposób drewno grupa chce sprzedawać na lokalnym rynku.
– Zamierzamy generować stabilne przepływy pieniężne, inwestując w sprzęt do wycinki drzew oraz w nabywanie praw do wycinki od prywatnych właścicieli terenów leśnych. Pierwszych efektów biznesowych spodziewamy się już w pierwszej połowie przyszłego roku – zapowiada prezes.