Drony spadły w Finlandii. Premier: to prawdopodobnie ukraińskie bezzałogowce
Kilka dronów wleciało w fińską przestrzeń powietrzną. Dwa z nich spadły w okolicach miasta Kouvola przy granicy z Rosją. Jak stwierdził premier Finlandii Petteri Orpo, to prawdopodobnie ukraińskie bezzałogowce.
– To naruszenie terytorium traktujemy bardzo poważnie, badamy sprawę – wyjaśnił szef rządu w programie radia Yle. Fiński MON posłał w region rozbicia się dronów myśliwiec F/A-18 Hornet. Na miejsce skierowano też wojsko, policję i karetki. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Fińska armia wzmacnia nadzór nad granicami po ostatnich nalotach ukraińskich dronów na rosyjskie porty w okolicach Petersburga. Kijów chce w ten sposób ograniczyć rosyjski handel ropą. W nocy z soboty na niedzielę została choćby zaatakowana Ust-Ługa.
Ukraińskie drony znalazły się więc w przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii.