EBC ostrzega, że „rajd AI" wywoła korektę na giełdzie
Analitycy Europejskiego Banku Centralnego we wpisie na blogu instytucji przestrzegli przed efektami ostatniego „gwałtownego rajdu” na akcjach amerykańskich spółek technologicznych. Ich zdaniem prawdopodobna jest korekta, którą odczują także inwestorzy w strefie euro.

Według grupy ekonomistów, w skład której weszli m.in. Malin Andersson, Stefano Corradin i Kalin Nikolov, choć obecne wyceny spółek technologicznych mogą wydawać się racjonalne, tak inwestorzy powinni być ostrożni. Analitycy EBC wymienili szczególnie dwa zagrożenia na rynku akcji. Wskazali bowiem, że wraz z rozwojem sztucznej inteligencji i zwiększającym się jej wpływem na globalną gospodarkę, ryzyko podejmowane przez wąską grupę spółek będzie rozkładane na więcej podmiotów.
W uproszczeniu oznacza to, że ewentualne fiasko lub też brak spełnienia wymagań stawianych przez inwestorów może negatywnie odbić się większej ilości uczestników gospodarki, nie tylko na spółkach technologicznych. Jeżeli wzrost zysków takich gigantów jak Nvidia, Apple czy Microsoft nie spełni oczekiwań, efektem może być spadek ich cen akcji, które pociągną za sobą w dół także inne rynki.
Ekonomiści dostrzegają ryzyko także w nadmiernym optymizmie. Inwestorzy mają stale podnosić ceny akcji i prognozy dotyczące wyników finansowych technologicznych gigantów. Szacunki te mają w ocenie analityków „przewyższać poziom fundamentalny”, wynikający z działalności tych firm. A wyceny te mogą zostać szybko skorygowane wraz ze zmianą nastrojów na rynku.
„Siedmiu Wspaniałych” z amerykańskiego sektora technologicznego z największym wpływem na rynki
We wpisie wymieniono wprost, że inwestorzy ze strefy euro mogą odczuć skutki bezpośredniej ekspozycji na akcje tzw. Magnificent Seven, co w wolnym tłumaczeniu nawiązuje do westernu z lat 60. „Siedmiu Wspaniałych”. Mowa tu o największych spółkach technologicznych notowanych na amerykańskiej giełdzie: Apple, Microsoft, Amazon, Alphabet, Meta, Nvidia i Tesla.
Choć średnio ich wartość wzrosła od początku 2026 r. do połowy sierpnia o 3,6 proc. – wartość tę obniżyły spadki Mety (o 11 proc.) i Tesli (o 25,2 proc.) przy solidnych wzrostach pozostałych spółek – tak dalej ich wyniki i osiągnięcia pozostają wyznacznikiem dla światowych rynków akcji.
„Gospodarstwa domowe, ubezpieczyciele i fundusze emerytalne są znacząco narażone na globalne indeksy, a napięcia na giełdach w USA historycznie również wpływały na rynki akcji w strefie euro” – zauważyli eksperci EBC.
Analitycy zastrzegli jednocześnie, że ryzyko korekty nie oznacza automatycznie końca wzrostów na giełdzie. Jeżeli narzędzia wykorzystujące AI okażą się spełnić obietnicę transformacji gospodarki, w przyszłości spółki rozwijające te technologie mogą osiągnąć jeszcze wyższe wyceny. „Nie da się z góry przewidzieć, gdzie stoimy na tej drodze” – napisali.