„Guardian”: tankowce objęte sankcjami transportują paliwo z Korei Południowej do Rosji

Z Korei Południowej do Rosji na statkach objętych zachodnimi sankcjami płyną transporty paliwa – podaje „Guardian”. Zdaniem eksperta podważa to deklarowane przez Seul wsparcie dla Ukrainy, ale także reżim sankcyjny.

W lipcu i sierpniu z południowokoreańskich portów wypłynęło 14 transportów do rosyjskiego Dalekiego Wschodu – wynika z analizy danych portowych i systemów śledzenia statków przeprowadzonej przez „Guardiana”. Rosja importuje więcej paliw z powodu ataków ukraińskich dronów na tamtejsze rafinerie.

Trzy z wykorzystanych statków były objęte sankcjami Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej. Jeden z nich przejął transport z innej jednostki na wodach Korei Południowej. Inne deklarowały fałszywe porty docelowe w Japonii lub Singapurze, po czym kierowały się do Władywostoku.

Jak zaznacza „Guardian”, taki handel nie narusza bezpośrednio prawa Korei Południowej. Obostrzenia Seulu wobec Moskwy obejmują głównie kontrolę eksportu towarów przemysłowych, elektroniki i pojazdów, a nie dostawy paliw. Nie jest też jasne, do kogo należał towar i kto dokonał transakcji.

– To szokujące, że tankowce objęte sankcjami Unii Europejskiej ładowały paliwo w południowokoreańskich portach i przewoziły je do Rosji. Podważa to reżim sankcyjny oraz wsparcie Korei Południowej dla Ukrainy – uważa jednak Isaac Levi, analityk z fińskiego think tanku Centre for Research on Energy and Clean Air (CREA).

Od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r. Seul przekazuje Kijowowi pomoc humanitarną oraz sprzęt wojskowy o charakterze nieśmiercionośnym. Ponadto w 2023 r. zadeklarował wsparcie finansowe w wysokości 2,3 mld dolarów, głównie w formie pożyczek.

W ostatnich tygodniach na linii Kijów-Seul doszło do napięć po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ujawnił przekazanie Korei Południowej północnokoreańskich jeńców. Seul zażądał przeprosin i ocenił, że Kijów chciał wywrzeć presję na opinię publiczną.

Źródło: PAP, XYZ