Iran znów zablokował cieśninę Ormuz. Zawieszenie broni wisi na włosku

Iran oskarża USA o naruszenie trzech klauzul porozumienia. Zablokował też ruch w cieśninie Ormuz. Dlatego kruche zawieszenie broni może nie przetrwać. Tymczasem wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance tłumaczy, że Teheran źle zrozumiał warunki rozejmu.

„Trzy klauzule porozumienia zostały jawnie i wyraźnie naruszone. W takiej sytuacji dwustronne zawieszenie broni lub negocjacje są niedorzeczne” – napisał w sieci przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bager Ghalibaf. Wymienił brak zawieszenia broni w Iranie, wlot drona w przestrzeń powietrzną kraju oraz to, że USA nie uznały prawa Teheranu do wzbogacenia uranu.

Do tego proirański Hezbollah ostrzelał rakietami osiedle Manara na północy Izraela. To odpowiedź na najpotężniejszy atak IDF od początku wojny. W izraelskim ostrzale zginęło bowiem ponad 250 osób. „Ta odpowiedź będzie kontynuowana, dopóki nie ustanie izraelsko-amerykańska agresja przeciwko naszemu krajowi” – zapowiedziała milicja z Libanu. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował też na nowo ruch w cieśninie Ormuz. Wojsko zmusiło też jeden z tankowców do zawrócenia.

Vance: to wynika ze szczerego nieporozumienia

Wiceprezydent USA J.D. Vance uważa jednak, że to wina złego zrozumienia warunków ugody przez Teheran. – Myślę, że wynika to ze szczerego nieporozumienia. Myślę, że Irańczycy myśleli, że zawieszenie broni obejmuje Liban, a tak nie było. Nigdy nie złożyliśmy takiej obietnicy, nigdy nie wskazaliśmy, że tak będzie – powiedział. Dodał, że Izrael tylko obiecywał „powściągnięcie” ataków na Liban.

Sam Vance leci teraz do Pakistanu, by w piątek i w sobotę rozmawiać, jako lider amerykańskich negocjatorów, o przekuciu zawieszenia broni w pokój.

Zawieszenie broni Iran i USA zawarły w nocy z wtorku na środę. Miało obowiązywać dwa tygodnie i doprowadzić do otwarcia kluczowego szlaku transportu ropy z Zatoki Perskiej – cieśniny Ormuz. Jest ona zamknięta praktycznie od wybuchu wojny 28 lutego. To spowodowało światowy kryzys paliwowy i podniosło ceny baryłki ropy do ponad 100 dolarów. W konflikcie zginęli już najważniejsi politycy i dowódcy wojskowi Iranu. Z kolei Teheran ostrzeliwał rakietami i dronami zarówno Izrael, jak i swoich arabskich sąsiadów.

W niedzielę prezydent Donald Trump postawił kolejne ultimatum Iranowi (z wcześniejszych się wycofywał i wielokrotnie zmieniał zdanie). W kolejnych swoich wpisach groził, że jeśli Teheran nie zgodzi się na porozumienie, to on „zniszczy cywilizację”.