Koniec ministerstwa obrony USA. Trump wprowadzi departament wojny
Donald Trump postanowił zmienić nazwę Ministerstwa Obrony. Chce bowiem, aby powstał Departament Wojny.
– Nie chcę tylko defensywy. Chcemy defensywy, ale chcemy też ofensywy (...) Jako ministerstwo wojny zwyciężyliśmy wszystko i myślę, że musimy do tego wrócić – powiedział prezydent USA. Od razu zgodził się z nim sekretarz obrony, Pete Hegseth. Według Trumpa zmiana ma nastąpić w najbliższych tygodniach.
Trump zresztą już wcześniej nazywał szefa Pentagonu „sekretarzem wojny”. A Hegseth sugerował zmianę nazwy departamentu jeszcze w marcu.
Departament Wojny funkcjonował w Stanach Zjednoczonych między 1789 a 1947 rokiem. W 1949 roku zmieniono nazwę resortu na Departament Obrony.
Trump zmienia ministerstwo obrony w departament wojny. Fot. EPA/BONNIE CASH / POOL Dostawca: PAP/EPA.
Zmiana nazwy największego w kraju sprzedawcy gazu dla gospodarstw domowych PGNiG OD na myOrlen zaskoczyła klientów. Wielu z nich po otrzymaniu faktury od myOrlen podejrzewało, że ktoś podszywa się pod ich sprzedawcę. Orlen zapewnia, że cały proces przebiega zgodnie z planem. Tymczasem szeroka kampania informacyjna ruszyła dopiero po zmianie nazwy. Niedługo po tym ze stanowiska odeszła prezeska myOrlen.
Ostatnie tygodnie przyniosły zawirowania na globalnym rynku surowców energetycznych. Nie wiadomo jeszcze, w jakim stopniu przełoży się to na ceny prądu dla firm i gospodarstw domowych. Tymczasem polscy odbiorcy mają do wyboru coraz więcej zróżnicowanych ofert na zakup energii. Dobrze dobrana oferta i zmiana nawyków mogą pomóc w obniżeniu rachunków za prąd.
Gwałtowne wzrosty spółek energetycznych przełożyły się we wtorek na dobre wyniki głównych indeksów. PGE, którego akcje podrożały we wtorek o ponad 12 proc., zostało niekwestionowanym liderem wzrostów w WIG20. Z kolei Allegro i KGHM zakończyły sesję z największymi spadkami wśród blue chipów.
W Finlandii już trzylatki uczą się rozpoznawać obrazy i dźwięki, które mogą być fałszywe. System edukacji tego nordyckiego kraju, od lat uznawany za jeden z najbardziej spójnych i odpornych na kryzysy informacyjne, włączył do podstawy programowej obowiązkową edukację dotyczącą sztucznej inteligencji oraz zagrożeń, jakie ze sobą niesie.