Korea Północna wystrzeliła rakiety balistyczne. Potępia atak USA na Wenezuelę
Korea Północna wystrzeliła co najmniej dwie rakiety balistyczne w kierunku Morza Japońskiego. Testy zbiegły się w czasie z wizytą prezydenta Korei Południowej w Chinach oraz amerykańskim uderzeniem militarnym w Wenezueli, które Pjongjang ostro skrytykował.
Korea Północna przeprowadziła test rakietowy w niedzielę rano, wystrzeliwując co najmniej dwie rakiety balistyczne w kierunku akwenu między Półwyspem Koreańskim a Japonią. Był to pierwszy taki test od dwóch miesięcy.
Rakiety zostały wystrzelone około godz. 7:50 czasu lokalnego (22:50 GMT w sobotę). Według armii Korei Południowej pociski przeleciały około 900 km, natomiast Japonia poinformowała, że jeden z nich osiągnął dystans nawet 950 km.
Test odbył się w dniu rozpoczęcia wizyty państwowej prezydenta Korei Południowej Lee Jae Myunga w Chinach, gdzie ma on spotkać się z przewodniczącym Xi Jinpingiem. Celem wizyty jest rozmowa o pokoju na Półwyspie Koreańskim.
Rakiety zostały wystrzelone z okolic Pjongjangu. Eksperci wskazują, że wybór momentu nie był przypadkowy i miał wymiar polityczny oraz strategiczny.
Sygnał do Chin i reakcja na Wenezuelę
Zdaniem Lima Eul-chula z Instytutu Studiów Dalekowschodnich w Seulu, test rakietowy był sygnałem wysłanym do Chin, aby nie zacieśniały relacji z Koreą Południową oraz aby Pjongjang zaznaczył swój sprzeciw wobec chińskiego podejścia do denuklearyzacji.
Ekspert dodał, że Korea Północna chciała także podkreślić, że „nie jest Wenezuelą”, lecz państwem nuklearnym i militarnym, zdolnym do agresywnego odstraszania.
Kilka godzin wcześniej Stany Zjednoczone przeprowadziły atak militarny w Wenezueli, w wyniku którego pojmano prezydenta Nicolasa Maduro. Pjongjang ostro potępił działania USA.
W oficjalnym komunikacie Korea Północna nazwała amerykański atak „poważnym naruszeniem suwerenności” Wenezueli i dowodem na „brutalną i bandycką naturę Stanów Zjednoczonych”.
Potępienie testów i mobilizacja władz
Testy rakietowe spotkały się z ostrą reakcją Seulu i Tokio. Kancelaria prezydenta Korei Południowej poinformowała o zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia bezpieczeństwa.
Władze w Seulu wezwały Pjongjang do zaprzestania prowokacyjnych działań, które naruszają rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Minister obrony Japonii Shinjiro Koizumi oświadczył, że testy zagrażają pokojowi i bezpieczeństwu regionu oraz społeczności międzynarodowej. Tokio złożyło formalny protest dyplomatyczny.
Dowództwo sił USA na Indo-Pacyfiku poinformowało, że zdarzenie nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla personelu USA ani ich sojuszników, podkreślając jednocześnie ścisłe konsultacje z partnerami w regionie.
Demonstracja siły przed zjazdem partii
Ostatni test rakiety balistycznej Korea Północna przeprowadziła 7 listopada. Obecne działania wpisują się w szerszą serię demonstracji siły przed IX Zjazdem Partii Pracy Korei, zaplanowanym na ten rok.
Dzień przed testem Kim Jong Un odwiedził fabrykę uzbrojenia, gdzie wezwał do ponad dwukrotnego zwiększenia produkcji taktycznych systemów rakietowych, podały północnokoreańskie media państwowe.
W ostatnich tygodniach Kim wizytował także zakłady zbrojeniowe, okręt podwodny o napędzie nuklearnym oraz nadzorował testy rakietowe, przygotowując grunt pod kluczowe decyzje polityczne. Seul liczy, że Chiny odegrają rolę mediatora w rozmowach pokojowych z Pjongjangiem.
Doradca ds. bezpieczeństwa Wi Sung-lac przyznał, że agenda spotkania Lee–Xi obejmuje próbę nakłonienia Pekinu do ułatwienia dialogu z Koreą Północną, która dotąd odrzucała propozycje współpracy ze strony nowego prezydenta Korei Południowej.
Źródło: Reuters