Kryzys w brytyjskim rządzie. Minister zdrowia zrezygnował, bo stracił zaufanie do premiera

Brytyjski minister zdrowia Wes Streeting złożył rezygnację ze stanowiska, wskazując w liście zaadresowanym do premiera Keira Starmera, że stracił do niego zaufanie. Media na Wyspach wskazują, że Streeting może ubiegać się o przywództwo Partii Pracy, a w konsekwencji funkcję szefa rządu, choć oficjalnie tego nie ogłosił.

Streeting w przytoczonym już liście podkreślił, że ubiegłotygodniowe wyniki wyborów lokalnych, w których Partię Pracy wyprzedziło skrajnie prawicowe ugrupowanie Reformy UK, są bezprecedensowe zarówno pod względem skali porażki, jak i jej konsekwencji. Były już minister zdrowia docenił rolę Starmera w przejęciu władzy w 2024 r. i przywróceniu pozycji Wielkiej Brytanii na arenie międzynarodowej, ale jednocześnie zarzucił mu brak wizji.

„Tam, gdzie potrzebujemy wizji, mamy próżnię. Tam, gdzie potrzebny jest kierunek, mamy do czynienia z dryfowaniem” – napisał Streeting.

Przedstawiciele gabinetu premiera Wielkiej Brytanii w odpowiedzi na pytania BBC wskazali, że stanowisko Starmera nie uległo zmianie od poniedziałkowego przemówienia. Polityk wskazał wówczas, że jeżeli dojdzie do próby wyłonienia nowego przewodniczącego Partii Pracy, Starmera zamierza uczestniczyć w wyborach, nie rezygnując ze swojej funkcji.

Zgodnie z regulaminem tego ugrupowania do wyborów nowego lidera może dojść w sytuacji, w której o taki proces wystąpi co najmniej 20 proc. jego członków. Na ten moment mowa o 81 osobach. Choć politycy Partii Pracy w wypowiedziach w mediach apelowali do Starmera, aby ten ustąpił, tak żaden z nich nie rozpoczął starań o przeprowadzenie nowych wyborów. W ocenie BBC kimś takim miał być Streeting, choć nie ogłosił on oficjalnie, że będzie starał się o przejęcie władzy wewnątrz partii.

Przeczytaj również: Rentowność obligacji skarbowych Wielkiej Brytanii najwyższa od czasów kryzysu z 2008 r.

Źródło: XYZ, PAP