Ludzie wrócą na orbitę Księżyca. NASA podaje nowy terminarz misji Artemis II
Załogowa misja Artemis II, której celem jest orbita Księżyca, może wystartować od 6 lutego do kwietnia tego roku – podała NASA. Na prawdziwy powrót człowieka na Srebrny Glob musimy jednak jeszcze poczekać.
Załogę Artemis II tworzą Reid Wiseman (dowódca), Victor Glover (pilot) i Christina Koch (specjalistka misji) oraz astronauta Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej Jeremy Hansen (specjalista misji). Koch będzie pierwszą kobietą, Glover pierwszym Afroamerykaninem, a Hansen pierwszym Kanadyjczykiem, którzy polecą w okolice Księżyca. Astronauci wybrali już nazwę dla swojej kapsuły – nazwali ją Integrity.
Misja potrwa 10 dni. Rakieta Space Launch System wyniesie statek Orion na orbitę. Potem ruszą silniki modułu serwisowego kapsuły. Ten manewr skieruje statek na trajektorię swobodnego powrotu. Pozwoli ona wykorzystać grawitację Księżyca do zawrócenia jednostki bez ponownego uruchomienia silników. Potem Orion wejdzie w atmosferę Ziemi i ma wodować u wybrzeży Kalifornii.
Misja ma potrwać 10 dni. Statek Orion z astronautami zostanie wyniesiony na orbitę przez rakietę Space Launch System (SLS). Po ok. dobie nastąpi manewr trans-lunar injection (TLI), czyli odpalenie silników modułu serwisowego kapsuły. Skieruje on statek na trajektorię swobodnego powrotu, która pozwala wykorzystać grawitację Księżyca do zawrócenia statku bez konieczności ponownego uruchamiania silników. W drodze powrotnej Orion ma wejść w atmosferę Ziemi i wodować na Oceanie Spokojnym u wybrzeży San Diego w Kalifornii.
USA szykują się do powrotu na Księżyc w 2028
„Moduł serwisowy statku kosmicznego Orion zapewni siłę potrzebną do uwolnienia się z orbity ziemskiej i wyznaczenia kursu na Księżyc. Ten manewr (...) wyśle astronautów w czterodniową podróż wokół drugiej strony Księżyca po torze w kształcie ósemki, rozciągającym się na odległość ponad 230 tys. mil od Ziemi” – pisze NASA. W maksymalnej odległości od Ziemi Orion ma przelecieć nad powierzchnią Księżyca na wysokości ok. 7400 km.
NASA chce podczas lotu przetestować najważniejsze systemy kapsuły, by uzyskać dane potrzebne do przygotowania prawdziwej misji na Księżyc. Lądowanie amerykańskiej jednostki nie nastąpi jednak wcześniej niż pod koniec 2027 r. Amerykanie planują też doprowadzić do stałej obecności ludzi na Srebrnym Globie, co jest elementem planów lądowania na Marsie.
Na orbicie Księżyca ma bowiem powstać stacja kosmiczna Gateway. To wspólne przedsięwzięcie NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), Japońskiej Agencji Kosmicznej (JAXA), Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej (CSA) i Centrum Kosmicznego Mohammeda Bin Rashida (MBRSC) Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W ramach planu podboju kosmosu zawarto też międzynarodowe porozumienia między USA a 60 krajami. Artemis Accords dopracowują pokojowe, cywilne zasady badania kosmosu.
Powrót na Księżyc to jeden z elementów strategii Donalda Trumpa. Prezydent USA chce bowiem wygrać wyścig kosmiczny z Chinami i wysłać ludzi na Srebrny Glob do 2028 r. Państwo Środka zakłada zaś, że ich „tajkonauci” wylądują na Księżycu do 2030 r.
Źródło: PAP