Minister rolnictwa reaguje na umowę UE-Mercosur. Jest rozporządzenie

Minister rolnictwa Stefan Krajewski podpisał rozporządzenie zakazujące importu do Polski żywności zawierającej niedozwolone w UE pestycydy. Decyzja zapada w dniu wejścia w życie umowy handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował w piątek, że podpisano rozporządzenie wprowadzające zakaz sprowadzania do Polski produktów mogących zawierać ślady pestycydów niedozwolonych w Unii Europejskiej. Regulacja obejmuje m.in. towary z państw Mercosur.

Jak zaznaczył minister, dokument został podpisany wspólnie z minister zdrowia i ma zacząć obowiązywać w najbliższym czasie. Celem nowych przepisów jest ochrona zarówno polskich rolników, jak i konsumentów.

Czytaj również: Umowa UE-Mercosur. Kto straci, kto zyska

Decyzja zapadła w dniu, gdy 1 maja zaczęła być tymczasowo stosowana umowa handlowa między UE a krajami Mercosur, obejmującymi m.in. Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj.

Krajewski podkreślił, że nowe przepisy dotyczą produktów, które w krajach trzecich mogą być wytwarzane przy użyciu środków ochrony roślin zakazanych w UE. Zakaz ma uniemożliwić ich wjazd na polski rynek.

Minister zwrócił też uwagę na rolę konsumentów, zachęcając do wyboru żywności oznaczonej logotypem „Produkt polski”, co ma oznaczać lokalne pochodzenie i krótszy łańcuch dostaw.

Mechanizmy ochronne i reakcja na zakłócenia rynku

Rząd wskazuje, że oprócz krajowych regulacji funkcjonują również mechanizmy na poziomie unijnym. Wprowadzono tzw. automatyczne klauzule ochronne, które pozwalają reagować na zakłócenia rynku.

Eurodeputowany Krzysztof Hetman wyjaśnił, że państwo członkowskie może wnioskować o zablokowanie importu, jeśli ceny danego produktu spadną o 5 proc. lub import wzrośnie o 5 proc. W takim przypadku Komisja Europejska musi podjąć decyzję.

Minister przypomniał, że import wrażliwych produktów – jak wołowina klasy premium – odbywa się w ramach limitów ilościowych. Po ich przekroczeniu automatycznie wracają cła, które obecnie wynoszą 20 proc.

Zapowiedziano również wzmocnienie kontroli na granicach, w portach i punktach wjazdu do kraju. Zwiększono liczbę etatów w inspekcjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności.

Krajewski zaznaczył, że wszystkie produkty wjeżdżające do Polski będą kontrolowane, aby zapewnić ich zgodność z normami bezpieczeństwa obowiązującymi w UE.

Polska rozważa skargę do TSUE i ostrzega przed skutkami umowy

Minister odniósł się także do samej umowy UE–Mercosur, podkreślając, że nie była ona negocjowana bezpośrednio przez Polskę, lecz przez Komisję Europejską.

Zapowiedział, że do 26 maja może zostać złożona skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE, nad którą pracują resorty rozwoju i spraw zagranicznych.

Jednocześnie wskazał na konieczność zachowania równowagi w handlu międzynarodowym. Polska w 2025 r. wyeksportowała produkty rolne o wartości 248 mld zł, co czyni ją znaczącym eksporterem.

Czytaj również: Co dalej z umową handlową z Mercosurem? Czas na perspektywę południowoamerykańską

Umowa z Mercosur zakłada zniesienie 92 proc. ceł na towary importowane do UE, a dla pozostałych – stopniową liberalizację w okresie do 10 lat. W zamian kraje Ameryki Południowej obniżą cła na europejskie produkty przemysłowe.

Dzięki porozumieniu możliwy jest tańszy import m.in. wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu, choć w ramach określonych limitów ilościowych.

Największe obawy dotyczą sektora wołowiny i drobiu

Według Ministerstwa Rolnictwa największe ryzyka dla Polski dotyczą sektora wołowiny i mięsa drobiowego, które mogą zostać dotknięte napływem tańszych produktów z Mercosur.

Problemem może być także wypieranie polskiego eksportu z rynków UE, gdzie ponad 80 proc. wołowiny i ponad 70 proc. drobiu trafia na sprzedaż.

W 2025 r. Polska wyeksportowała do krajów Mercosur produkty rolno-spożywcze o wartości 83,9 mln euro, co stanowiło jedynie 0,14 proc. eksportu ogółem.

Jednocześnie import z tych krajów wyniósł 1,713 mld euro, czyli ponad 4,4 proc. całkowitego importu żywności do Polski, co pokazuje wyraźną nierównowagę handlową. Najczęściej sprowadzano do Polski makuchy sojowe, kawę, tytoń, orzeszki ziemne i sok pomarańczowy, natomiast eksport obejmował głównie słód, wyroby piekarnicze i czekoladę.

Źródło: PAP