Obrońca Marcina Romanowskiego potwierdził nadanie spoza UE wniosku o list żelazny
Obrońca byłego ministra sprawiedliwości i posła PiS Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski potwierdził, że jego klient złożył wniosek o wydanie listu żelaznego i oświadczenie o przebywaniu spoza terytorium Unii Europejskiej. Do warszawskiego sądu wpłynęło pismo o wydanie listu żelaznego nadane w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza.

W środę rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie ds. karnych sędzia Anna Ptaszek podała, że do sądu wpłynął wniosek Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Z pisma oraz z koperty wynika, że przesyłka została nadana w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza.
Naddniestrze to separatystyczny region Mołdawii, który w latach 90. wypowiedział posłuszeństwo władzom w Kiszyniowie. Po krótkiej wojnie, której towarzyszyła rosyjska interwencja, Naddniestrze wywalczyło niemal pełną niezależność. Region jest wspierany gospodarczo i politycznie przez Rosję.
Obrońca Romanowskiego potwierdził, że były wiceminister złożył wniosek o list żelazny spoza UE
„Potwierdzam fakt złożenia przez mojego klienta wniosku o wydanie listu żelaznego i złożenia oświadczenia o przebywaniu poza terytorium Unii Europejskiej” – napisał w środę wieczorem mec. Lewandowski na platformie X.
„Prokuratura Krajowa dysponuje adresem korespondencyjnym Marcina Romanowskiego oraz oświadczeniem mojego mocodawcy, a dzisiaj prok. Przemysław Nowak potwierdził, że prokuraturę obowiązuje domniemanie wiarygodności tego dokumentu" – dodał Lewandowski.
„Mam nadzieję, że Sąd Okręgowy rozważy wszystkie argumenty i wyda Marcinowi Romanowskiemu list żelazny, aby mógł wyjaśnić sprawę na uczciwych warunkach w Polsce, a nie w śledztwie kierowanym oczekiwaniami politycznymi rządzących" – wskazał.
Prawnik zapowiedział ponadto, że niezwłocznie wystąpi o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania Romanowskiego w związku z tym, że przebywa on poza UE.
Marcin Romanowski ma zarzuty w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości
List żelazny, o który wnioskuje były wiceminister sprawiedliwości z czasów rządów PiS, to dokument dający podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy pod warunkiem złożenia oświadczenia o stawianiu się w terminie na każde wezwanie sądu lub prokuratury. Osoba, wobec której wydano taki dokument, nie może bez pozwolenia sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w kraju, a także w sposób bezprawny utrudniać postępowania karnego. Decyzję o jego wydaniu podejmuje właściwy miejscowo sąd okręgowy. Wydanie przez sąd listu żelaznego wiąże się z uchyleniem tymczasowego aresztowania osobie, której dotyczy.
Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Przestępstwa te miały polegać m.in. „na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”. Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczać do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych.
Zgodę na zastosowanie wobec Romanowskiego aresztu sąd wydał w początkach grudnia 2024 r. Ponieważ służby nie mogły go po tym odnaleźć, wydano za nim list gończy. Następnie, 19 grudnia 2024 r. warszawski SO na wniosek prokuratury wydał za Romanowskim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Tego samego dnia poinformowano o ochronie, której posłowi udzielił węgierski rząd za kierownictwa premiera Viktora Orbana.
Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech ówczesny lider opozycji i obecny premier Peter Magyar zapowiadał, że jego rząd „nie będzie zapewniać schronienia, nie mówiąc już o azylu, zagranicznym przestępcom”.
Na początku lipca 2026 r. informowano, że Węgry cofnęły status uchodźcy Romanowskiemu, a także byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze oraz jego żonie Patrycji Koteckiej-Ziobro. Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Pod koniec lipca skierowano do USA wniosek o jego ekstradycję.
Źródło: PAP/XYZ