Operacja Epicka Furia zakończona. Marco Rubio o kolejnych działaniach USA
Sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował, że Waszyngton zakończył operację „Epicka Furia” przeciwko Iranowi. Jej miejsce zajmuje „Projekt Wolność”, który ma mieć charakter defensywny i służyć otwarciu cieśniny Ormuz dla statków handlowych.
Jak dodał, prezydent poinformował o tym Kongres, a Stany Zjednoczone przeszły do kolejnej fazy działań pod nazwą „Projekt Wolność”. Według Rubio nowa operacja ma być ściśle defensywna i koncentrować się na bezpieczeństwie żeglugi w cieśninie Ormuz.
USA mówią o obronie żeglugi
Marco Rubio podkreślił, że amerykańskie siły nie mają prowadzić działań ofensywnych. Jak zaznaczył, zasada ma być prosta: nie będzie ognia, o ile Amerykanie nie zostaną zaatakowani jako pierwsi. Dodał, że odpowiedź USA będzie konieczna, jeśli Iran zaatakuje amerykańskie jednostki lub statki handlowe.
Szef amerykańskiej dyplomacji przekonywał, że Waszyngton działa „dla świata”. W jego ocenie Iran nie może blokować międzynarodowego szlaku morskiego, ponieważ byłoby to sprzeczne z prawem międzynarodowym. Rubio określił działania Teheranu jako „przestępcze”. Poinformował też, że w irańskich atakach na statki handlowe zginęło dotąd 10 marynarzy.
Spór o uprawnienia prezydenta
Zakończenie ofensywnej fazy operacji ma także znaczenie polityczne w Waszyngtonie. Chodzi o uniknięcie formalnego wniosku do Kongresu o autoryzację użycia siły. Zgodnie z War Powers Resolution z 1973 r. administracja powinna uzyskać zgodę Kongresu po 60 dniach działań wojennych.
Rubio ocenił jednak, że rezolucja jest niekonstytucyjna. Według niego prezydent nie musi stosować się do jej zapisów. To stanowisko może wywołać kolejny spór między Białym Domem a Kongresem o zakres prezydenckich kompetencji w sprawach wojny i bezpieczeństwa.
Waszyngton liczy na Rosję i Chiny
Rubio odniósł się również do rozmowy z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Powiedział, że liczy na poparcie Moskwy dla nowego, poprawionego projektu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Ma on dotyczyć wolności żeglugi w cieśninie Ormuz. Poprzedni projekt został zablokowany przez Rosję i Chiny.
Sekretarz stanu USA wyraził także nadzieję, że Pekin wpłynie na Teheran. Argumentował, że otwarcie cieśniny Ormuz leży w interesie Chin, ponieważ ich gospodarka jest silnie uzależniona od transportu morskiego. Jednocześnie ostrzegł, że Stany Zjednoczone mogą egzekwować sankcje wtórne, jeśli chińskie podmioty będą pomagały Iranowi omijać amerykańskie restrykcje. Wśród możliwych celów sankcji wymienił chińskie banki.
Cieśnina Ormuz pozostaje kluczowym punktem kryzysu
Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych szlaków morskich świata. Dlatego jej blokada lub ograniczenie żeglugi ma znaczenie nie tylko dla regionu, ale także dla globalnego handlu i bezpieczeństwa energetycznego. Rubio przekonywał, że „Projekt Wolność” ma służyć przywróceniu normalnego ruchu statków handlowych i zmniejszeniu ryzyka dalszej eskalacji.
Źródło: PAP/Reuters