Oracle planuje zwolnić tysiące ludzi. Firma chce zdobyć oszczędności na inwestycje w AI

Oracle chce zwolnić tysiące pracowników. Firma, która zmaga się z mocno spadającym kursem akcji, chce w ten sposób zdobyć pieniądze na inwestycje w AI.

Oracle ma ostatnio same problemy. Firma, która tworzy oprogramowanie, zmaga się z konkurencją ze strony AI, głównie ze strony Anthropic i jej modelu Claude, który coraz lepiej radzi sobie z pisaniem kodu. Nic więc dziwnego, że tylko w tym roku kurs akcji spadł o 25 proc. Był to najgorszy wynik ze wszystkich dużych spółek technologicznych – pisze CNBC.

Do tego firma próbuje zdobyć pieniądze na sfinansowanie swoich własnych centrów danych i innych inwestycji w AI. W styczniu firma zapowiedziała, że chce zdobyć 50 miliardów dolarów za pomocą finansowania dłużnego i kapitałowego. Zarząd zapewniał jednak inwestorów, że więcej nie będzie chciał w tym roku zadłużać firmy.

Z kolei we wrześniu 2025 r. Oracle przyznało, że jego pozostałe zobowiązania do realizacji wzrosły o 350 proc. do 455 miliardów dolarów, po zawarciu umowy z OpenAI na kwotę ponad 300 miliardów dolarów. Tygodnie po tym oświadczeniu Oracle wybrało Mike'a Sicilię i Claya Magoyurka, by zastąpili Safrę Catz na stanowisku CEO.

Obaj twierdzą, że inwestycje w AI przyniosą oczekiwany rezultat, zwłaszcza że popyt na infrastrukturę pod sztuczną inteligencję oraz GPU i CPU przewyższa podaż. – Jest to bezpośrednio widoczne w naszych pozostałych zobowiązaniach do realizacji (RPO) na poziomie 553 mld dolarów – powiedział Magoyurk.

Jak z kolei oceniła firma analityczna TD Cowen, zwolnienie od 20 do 30 tysięcy pracowników mogłoby zwiększyć cash flow Oracle na poziomie od 8 do 10 miliardów dolarów.