Politycy PiS protestują pod Trybunałem Konstytucyjnym. „Być może niedługo będzie trzeba bronić NBP"

Politycy PiS pojawili się pod Trybunałem Konstytucyjnym, by wziąć udział w manifestacji. „Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski to dwie ostatnie instytucje, które nie zostały jeszcze opanowane przez władzę” – przekonywał Jarosław Kaczyński. Głos zabrał też prezydencki minister.

Po środowej eskalacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, gdy Maciej Berek złożył ślubowanie w sejmie z formułą „wobec prezydenta”, opozycja zwołała na sobotę manifestację przy TK. Wzięli w niej udział, oprócz klubów „Gazety Polskiej” i Ruchu Obrony Granic, także politycy Prawa i Sprawiedliwości.

– Musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed takimi wydarzeniami jak te, które mają miejsce w gmachu, przed którym stoimy. W jednym z dwóch ostatnich gmachów, dwóch ostatnich instytucji, które jeszcze nie zostały opanowane przez tę władzę. To Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Dodał, że „być może niedługo przyjdzie moment, kiedy przyjdzie stanąć pod NBP i go bronić”.

Przemysław Czarnek nawołuje do jedności na prawicy

Przemysław Czarnek, wiceprezes PiS i kandydat tej partii na premiera, stwierdził, że nie chodzi o Trybunał Konstytucyjny.

– Tu chodzi o naród polski. Tu chodzi o suwerenność. Tu chodzi o niepodległość. Tu chodzi o wolność – przekonywał.

Zaapelował o jedność do przywódcy Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego oraz liderów Konfederacji Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena.

– Albo idziemy razem i wygrywamy Polskę w przyszłości, albo będziecie służyć Tuskowi – przekonywał.

Prezydencki minister: rząd niszczy fundamenty Rzeczypospolitej

Na manifestacji pojawił się także szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

– Rząd Donalda Tuska od trzech lat niszczy wszystko, co jest fundamentem Rzeczypospolitej. Niszczy wszystko, co jest fundamentem naszej wspólnoty narodowej. Ten rząd robi wszystko, żeby zawłaszczyć instytucje państwa, które są zapisane w Konstytucji Rzeczypospolitej dla wspólnoty narodowej. Oni chcą je traktować jako narzędzie walki politycznej. Prezydent Karol Nawrocki powiedział stanowczo, że będzie strażnikiem Konstytucji, będzie jej bronił – mówił prezydencki minister.

Polecamy: Prezydent zapowiada „twardą odpowiedź” w sprawie sędziów TK

W sobotę rano premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd nie ustąpi. Manifestujących określił jako „nieduże, ale dość agresywne grupy” i stwierdził, że rząd „poradzi sobie z nimi”.

– Trybunał zacznie swoją pracę w kształcie konstytucyjnym. Czy to się komuś podoba, czy nie. I będzie wydawał werdykty – mówił Donald Tusk, dodając, że nie chciał otwartej wojny wokół Trybunału.

Źródło: PAP, XYZ