POPiHN: w Polsce nie zabraknie paliwa
Bezpieczeństwo energetyczne Polski pozostaje niezagrożone – poinformowała Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego, zrzeszająca największe koncerny paliwowe działające w naszym kraju. Przedstawiciele branży podkreślili, że w ten sposób reagują na szerzącą się dezinformację.
"Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wywołała reakcję rynków na całym świecie. Niestety, obecny niepokój co do dalszego rozwoju sytuacji w Iranie jest wykorzystywany przez osoby szerzące dezinformację, które starają się wywołać poczucie zagrożenia w Polsce" – podkreśla POPiHN w swoim komunikacie.
Organizacja podkreśliła, że krajowy sektor paliwowy jest odpowiednio przygotowany na wyzwania wynikające z aktualnej sytuacji geopolitycznej. "Uspokajamy i zapewniamy, że Polska dysponuje odpowiednimi rezerwami ropy naftowej oraz paliw gotowych na wypadek sytuacji kryzysowych. Nie dostrzegamy zagrożeń dla ciągłości dostaw ropy do Polski. Magazyny są pełne, a zapasy pozwolą zabezpieczyć zapotrzebowanie przez ponad trzy miesiące" – wyjaśniono.
Jak dodano, bezpieczeństwo energetyczne zapewnione jest przez dywersyfikację źródeł pozyskiwania ropy. Polscy dystrybutorzy kupują surowiec nie tylko od Arabii Saudyjskiej – choć jest to kierunek odpowiadający za blisko połowę dostaw – ale także z Norwegii i z USA. POPiHN podkreśla również, że obecna sytuacja różni się od tej z pierwszych dni rosyjskiej napaści na Ukrainę, co wynika pośrednio właśnie z nowych kierunków dostaw ropy do naszego kraju.
"Dziś nie ma powodów do niepokoju ani obaw o przerwy w dostawach paliw. Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagę, zwłaszcza w kontekście zakupów. Próba tworzenia nadmiernych zapasów może doprowadzić do niepotrzebnych zakłóceń w rynku" – wyjaśnia POPiHN.