Poseł PiS Michał Woś usłyszał zarzuty

Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Został już przesłuchany. Nie przyznaje się do winy. „Zarzut jest wyssany z palca” – odpowiada Michał Woś.

Prokuratura Krajowa poinformowała o postawieniu zarzutów posłowi PiS Michałowi Wosiowi (zgodził się na podawanie nazwiska). Śledczy podejrzewają go o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w trakcie sprawowania funkcji funkcjonariusza publicznego.

Chodzi o podpisywane przez niego decyzje, postanowienia administracyjne oraz wewnętrzne akty normatywne dotyczące Służby Więziennej w okresie od lutego 2021 r. do listopada 2023 r. Był wtedy wiceministrem sprawiedliwości i nadzorował Służbę Więzienną oraz Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej. Prokuratura uważa, że zebrała wystarczające dowody, by uzasadnić postawienie mu zarzutów.

„Po ogłoszeniu zarzutu Michał W. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu” – czytamy w komunikacie.

Obecny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił we wpisie na X, że „takie sprawy muszą być wyjaśniane do spodu, by nikomu więcej nie przyszło do głowy wykorzystywanie Służby Więziennej czy jakiejkolwiek innej polskiej służby do prywatnych lub partyjnych celów”.

Michał Woś: zarzut jest wyssany z palca

Michał Woś zapewnia, że sprawa dotyczy awansowania podpułkownika na pułkownika w Służbie Więziennej.

Zarzut jest wyssany z palca, bo ustawa przewiduje możliwość przyznania awansu w drodze nagrody (art. 169 ustawy o SW), a obecne kierownictwo MS i SW skorzystało z tego przepisu co najmniej 336 razy...” – pisze we wpisie na X.

Poseł zapowiada złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

„Jeszcze tylko rok tej bandy niszczącej Polskę. Zwyciężymy!” – kończy wpis.

Źródło: PAP, XYZ