Powstała europejska grupa zrzeszająca liderów biznesu i ekonomii. Zabrakło Polaków

Grupa Ren to nowa inicjatywa zrzeszająca europejskich polityków, ekonomistów i przedstawicieli biznesu. Na jej czele stanęli Luis Garicano, Mario Draghi, a także Patrick Collison. Poza nimi w gronie członków znalazło się jeszcze 53 ekspertów, lecz żaden przedstawiciel Polski.

Jak można przeczytać na stronie, myślą przewodnią Grupy Ren jest hasło: "Nie jest za późno, aby zmienić trajektorię Europy, jeśli podejmiemy dziś właściwe kroki". Twórcy inicjatywy nie ukrywają, że obecna pozycja państw naszego regionu "wypada słabo". Zauważają, że spośród 50. największych firm technologicznych na świecie tylko cztery są europejskie.

– W każdej nowej technologii, która będzie kształtować nadchodzące dekady, Europa wypada słabo – stwierdzają przedstawiciele Grupy Ren.

Motor napędowy Europy zwalnia. Grupa Ren chce zmian

Według ich opinii brak zmian w funkcjonowaniu europejskiej gospodarki grozi utratą zdolności do finansowania podstawowych zobowiązań nowoczesnego państwa, jak obronność, publiczna opieka zdrowotna, edukacja, inwestycje klimatyczne oraz świadczeń socjalnych dla emerytów. Grupa Ren wskazuje, że czas pokoju minął i świat zmieniających się zasad wymaga reakcji Europy.

„Stany Zjednoczone nałożyły najwyższe cła (na Unię Europejską – red.) od czasu ustawy Smoot-Hawley. Chiny stały się ostrzejszym konkurentem, zarówno na rynkach trzecich, jak i w samej Europie. Europa jest w trudniejszej sytuacji niż w momencie publikacji raportu „Przyszłość europejskiej konkurencyjności”. Europejski model wzrostu słabnie, a my jesteśmy coraz bardziej zdani na łaskę i niełaskę czynników zewnętrznych, na które nie mamy wpływu” – argumentują założyciele Grupy Ren, których zdaniem Europa powinna zrobić to, co wcześniej, czyli konkurować, budować i od nowa się rozwijać.

Dlatego liderzy świata biznesu, polityki i nauki postanowili połączyć siły i przygotować odpowiedzi na wyzwania czekające Europę. Dyrektorem wykonawczym Grupy Ren został Luis Garicano, hiszpański ekonomista, wykładowca na Uniwersytecie Columbia i były europoseł. Współzałożycielami są Patrick Collison, dyrektor generalny fintechu Stripe, a także Mario Draghi – były prezes Europejskiego Banku Centralnego, były premier Włoch, a także autor wspomnianego wcześniej raportu „Przyszłość europejskiej konkurencyjności”, uważanego za kluczową diagnozę problemów gospodarki UE.

Poza wspomnianymi ekspertami w gronie Grupy Ren znaleźli się też m.in. dyrektor generalny ION Group Andrea Pignataro; współzałożyciel i CEO Klarny Sebastian Siemiątkowski (Szwed z polskimi korzeniami); były prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves, prezes Instytutu Gospodarki Światowej Moritz Schularick oraz redaktorka naczelna „Financial Times” Roula Khalaf.

Polecamy: Europa nie jest już taka sama. Polska potroiła swój udział w PKB UE

Wśród członków nie znalazł się żaden Polak, na co zwrócił uwagę Marcin Piątkowski, ekonomista i wykładowca na Akademii Leona Koźmińskiego. W swoim wpisie na platformie X wskazał, że „Europa przeoczyła dowód swojego własnego najbardziej udanego eksperymentu gospodarczego – Polski”. Jak dodał, od 1990 r. realny dochód na mieszkańca naszego kraju wzrósł o 3,6 razy, przy czym tempo analogicznego wskaźnika dla strefy euro wyniosło 1,5 razy.

W połowie sierpnia w podobnym tonie co założyciele Grupy Ren wypowiedziała się prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde. W przemówieniu wygłoszonym podczas debaty Międzynarodowej Rady Biznesu Światowego Forum Ekonomicznego przyznała, że powojenny model gospodarczy w UE opierał się na trzech filarach – stosunkowo taniej energii, otwartej gospodarce i stabilnym światowym ładzie wspieranym przez USA. Jednak wszystkie te fundamenty ulegają osłabieniu, a państwa wspólnoty powinny znaleźć na siebie nowy pomysł.