Poznańska firma pomaga tworzyć system kontroli europejskich misji kosmicznych
BitByBit z Poznania pomaga tworzyć oprogramowanie do kontroli satelitów i sond kosmicznych. To element programu PULSE Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), który ma m.in. zautomatyzować procedury i obniżyć koszty misji kosmicznych.

– Nasi programiści tworzą i rozwijają narzędzia, za pomocą których operatorzy mogą monitorować stan statku kosmicznego i obsługiwać polecenia. Pracujemy nad interfejsem użytkownika oraz usługami, które łączą go z pozostałymi elementami systemu. Rozwijamy również zautomatyzowane testy odtwarzające scenariusze pracy operatorów, aby sprawdzać, czy poszczególne funkcje współpracują zgodnie z wymaganiami i czy wprowadzane zmiany nie zakłócają działania innych komponentów. Ta praca wymaga zarówno umiejętności programistycznych, jak i rozumienia sposobu prowadzenia misji kosmicznych – wyjaśnia dr inż. Dariusz Walczak, prezes zarządu BitByBit.
PULSE ma pomóc obniżyć koszty misji kosmicznych
PULSE to, jak wyjaśnia Maciej Myśliwiec ze Space Agency, wspólna infrastruktura kontroli i monitorowania misji kosmicznych, która ma m.in. ułatwić współpracę zespołów i obieg danych oraz zautomatyzować procedury.
BGK zainwestował w polską spółkę kosmiczną Sybilla Technologies
– PULSE ma objąć wspólnymi ramami pracę zespołów od przygotowania i testowania statku kosmicznego po jego eksploatację. Satelity i sondy zachowają własne procedury, ale ich operatorzy będą mogli korzystać ze wspólnych narzędzi do obsługi danych i poleceń. Dzięki temu usprawnienie opracowane dla jednej misji będzie można wykorzystać także w kolejnych – tłumaczy Maciej Myśliwiec.
Poznańska firma zajmuje się platformą do kontroli satelitów i sond
Programiści BitByBit odpowiadają za istotne elementy platformy EGS-CC. Służy ona zarówno do kontrolowania satelitów, jak i przetwarzania danych odbieranych z tych urządzeń. Oprogramowanie udostępniono na licencji ESA. Jest więc dostępne dla firm z państw należących do Europejskiej Agencji Kosmicznej.
– Obecnie trwają przygotowania do wykorzystania tej infrastruktury w operacjach, w tym do migracji systemu kontroli konstelacji Swarm. Kolejnym etapem będzie przygotowania konfiguracji dla misji naukowych, która ma zostać zademonstrowana na przykładzie misji Euclid – wyjaśnia Maciej Myśliwiec.