Prezes Fabryki Pojazdów Szynowych podał się do dymisji. Jerzy Woliński był prezesem przez zaledwie kilka miesięcy

Jerzy Woliński nie jest już prezesem Fabryki Pojazdów Szynowych H. Cegielski w Poznaniu. Był prezesem zaledwie kilka miesięcy. Po jego rezygnacji zarząd firmy działa w dwuosobowym składzie.

– W najbliższym czasie Rada Nadzorcza ogłosi konkurs na to stanowisko. A do czasu rozstrzygnięcia postępowania zostanie wyznaczona osoba z zarządu, która będzie pełniła obowiązki prezesa – tłumaczy rzeczniczka Agencji Rozwoju Przemysłu Katarzyna Frendl (agencja od 2010 r. ma w fabryce 100 proc. udziałów). Obecnie zarząd firmy jest dwuosobowy. W jego skład wchodzą Wojciech Pyka – członek zarządu ds. finansowych, oraz Piotr Wasilewski – członek zarządu ds. technicznych.

Opóźnienia w dostawach wagonów dla PKP Intercity

Firma od pewnego czasu ma poważne problemy. W tym roku nie dostarczy choćby nowych wagonów dla PKP Intercity. Są dwa powody opóźnienia. Jeden wynika z nowelizacji ustawy o cyberbezpieczeństwie. Drugi zaś to design wagonów, który nie spodobał się ani przyszłym pasażerom, ani resortowi infrastruktury, ani spółce.

– Dostawa wagonów od Cegielskiego będzie opóźniona, trafią one do nas w 2027 r. – powiedział PAP prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. Jak dodał, po nowelizacji ustawy o cyberbezpieczeństwie pewne rzeczy w tych składach trzeba będzie inaczej rozwiązać.

Cegielski będzie też musiał przeprojektować wagony. Gdy bowiem fabryka zaprezentowała je na targach TRAKO 2025, wzbudziły kontrowersje. Zwiedzający krytykowali ciasnotę, a także brak okien po stronie korytarza. Ich design odrzucił więc zarówno minister infrastruktury Dariusz Klimczak, jak i PKP Intercity. Wspólnie uznali, że pojazd nie spełnia standardów.

Poprzedni prezes FPS usłyszał zarzuty żądania łapówki

Z kolei we wrześniu 2025 r. Grzegorz K., prezes spółki H. Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych (FPS) w Poznaniu, usłyszał zarzut żądania 900 tys. zł łapówki. Razem z nim podobny zarzut postawiono zatrzymanemu mężczyźnie. Grzegorz K. został także zawieszony w czynnościach.

Według śledczych chodziło o kontrakt na dostawę elementów do produkcji wagonów. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani przez CBA. – Podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące żądania korzyści majątkowej w kwocie 900 tys. zł w związku z realizacją kontraktu na dostawę elementów do produkcji wagonów kolejowych. W toku śledztwa ujawniono, że podejrzani, reprezentujący podmiot zamawiający, brali udział w procederze korupcyjnym polegającym na żądaniu od producenta podzespołów do wagonów kolejowych korzyści majątkowej w kwocie 900 tys. zł – poinformowała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej. Jeden z podejrzanych przyznał się do winy.

Fabryka Pojazdów Szynowych to jedna z najstarszych firm produkujących tabor kolejowy. Pierwsze wagony wyjechały na tory w 1921 r., a w 1926 r. powstały pierwsze parowozy. Od 2010 r. 100 proc. udziałów w firmie posiada Agencja Rozwoju Przemysłu. W lipcu PKP Intercity podpisało z FPS kontrakt o wartości 4,2 mld zł na zakup 300 wagonów. Prezes spółki kolejowej zapowiedział potem rozszerzenie umowy o kolejne 150 wagonów, co podniosło wartość kontraktu do 6,3 mld zł.