Prezydent Andrzej Duda zabrał głos ws. zaprzysiężenia sędziów TK. „Prezydent jest związany"

Były prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do zaprzysiężenia sędziów TK, powiedział, że prezydent jest związany uchwałą Sejmu i nie może przyjąć ślubowania tylko od wybranych sędziów. Jednocześnie dodał, że sam wybór przez Sejm nie wystarcza do uzyskania statusu sędziego TK i konieczne jest ślubowanie wobec prezydenta, którego – według niego – nie można przeprowadzić poza Pałacem Prezydenckim.

W czwartek czworo wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło w Sejmie ślubowanie w uroczystości, na którą prezydent Karol Nawrocki nie przyjechał. W uroczystości wzięli natomiast udział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz byli prezesi TK.

Czytaj także: Sędziowie TK złożyli ślubowanie w Sejmie

W ubiegłym tygodniu prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga wybranych również wówczas sędziów TK – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.

Duda: sam wybór nie wystarcza, ale prezydent jest związany decyzją Sejmu

Były prezydent w rozmowie na kanale YouTube Krzysztofa Szczuckiego, odnosząc się do sytuacji wokół zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Karola Nawrockiego, wskazał, że sam wybór przez Sejm nie wystarcza do uzyskania statusu sędziego.

Jak zaznaczył, „złożenie ślubowania wobec prezydenta jest elementem koniecznym” i stanowi warunek sine qua non objęcia urzędu. Dodał, że bez tego aktu osoby wybrane przez Sejm „nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego”. Jednocześnie podkreślił, że prezydent jest związany uchwałą Sejmu w sprawie wyboru sędziów i nie może dowolnie decydować, od kogo przyjmie ślubowanie.

– Prezydent jest związany uchwałą Sejmu. I to nie może być tak, że prezydent np. przyjmie ślubowanie sędziowskie od kogoś innego niż ten, kto jest wybrany przez Sejm. Albo tylko od niektórych. No nie. Więc tu jest problem taki, że ta norma konstytucyjna jest jednak bardzo wyraźna (...), prezydent jest tą decyzją Sejmu związany – powiedział.

Według niego, wiadomo, jak wygląda procedura, i że ślubowanie nie może być zastępowane działaniami symbolicznymi, czyli tzw. alternatywne formy składania ślubowania, np. poza Pałacem Prezydenckim.

Sam Duda ślubował trzech sędziów TK w 2019 r., w tym m.in. Krystynę Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza w Belwederze a zamkniętej uroczystości.

Zdaniem byłego prezydenta, prezydent RP Karol Nawrocki ma prawo szczegółowo przeanalizować proces wyboru sędziów, w tym ich kwalifikacje, oraz żądać dodatkowych wyjaśnień czy spotkań z kandydatami. W opinii Dudy mieści się to w ramach konstytucyjnych uprawnień. Zaznaczył przy tym, że przepisy nie określają terminu na podjęcie decyzji – użyte w nich pojęcie „niezwłocznie” jest nieostre i może być przedmiotem sporów interpretacyjnych.

– Niezwłocznie to znaczy jednak, że jeżeli prezydent ma wątpliwości, to ma prawo oczekiwać wyjaśnienia tych wątpliwości. To jest bardzo niejasna materia prawna. Mamy tu do czynienia z pojęciami nieostrymi. (...) Teoretycznie prezydent może w tej sprawie zwlekać. Oczywiście ktoś kiedyś może próbować teoretycznie pociągnąć go do odpowiedzialności konstytucyjnej z tego tytułu, ale znów teoretycznie, bo wszyscy wiemy, jak to jest z odpowiedzialnością konstytucyjną w Polsce – powiedział Duda.

Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego 13 marca.

W ustawie nie ma mowy o miejscu ślubowania

Artykuł 4 Ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego mówiący o sposobie ślubowania nie mówi nic o miejscu jego przeprowadzenia.

Jak stwierdza, „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: "Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością.". Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania "Tak mi dopomóż Bóg.".

Oprócz tego artykuł ten stwierdza tylko i wyłącznie, że odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału.

Prezydent Duda sam nie odebrał ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów TK

W 2015 roku prezydent Andrzej Duda odmówił odebrania ślubowania od piątki sędziów, argumentując, że Sejm dokonał wyboru przedwcześnie i z naruszeniem zasad pluralizmu.

TK stwierdził w wyroku z 3 grudnia 2015 r., że wybór trzech sędziów (w miejsce tych, których kadencja kończyła się w trakcie trwania VII kadencji Sejmu) był konstytucyjny, natomiast wybór dwóch pozostałych (w miejsce sędziów, których kadencja kończyła się już w czasie VIII kadencji) był niezgodny z Konstytucją.

TK podkreślił również w tym wyroku, że prezydent ma obowiązek niezwłocznego odebrania ślubowania od legalnie wybranych sędziów.

Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku TK prezydent Andrzej Duda przyjął ślubowanie od innych osób wybranych już przez nową większość parlamentarną (PiS). Nigdy natomiast nie przyjął ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów przez wcześniejszy Sejm. W ten sposób rozpoczął się kryzys wokół TK w Polsce.

Czytaj także:

Źródło: PAP, XYZ