Prezydent wręczył nominacje sędziowskie. „Nie ma innej drogi, by zostać sędzią"

Nie ma innej drogi w Polsce, nie ma innego mechanizmu do zostania sędzią, jak ten, aby złożyć przysięgę wobec prezydenta RP, a więc w obecności prezydenta RP – powiedział prezydent Karol Nawrocki po wręczeniu nominacji sędziowskich i asesorskich.

Podczas poniedziałkowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim, prezydent wręczył kilkadziesiąt nominacji na sędziów sądów rejonowych, okręgowych i wojewódzkich sądów administracyjnych. – Musieliście państwo wykazać się głęboką determinacją i wolą, dlatego w tym uroczystym dniu z głębi serca jako prezydent RP gratuluję państwu tego wyjątkowego wydarzenia  i zaszczytnego tytułu sędziego RP – powiedział Nawrocki, zwracając się do zgromadzonych.

W dalszej części wystąpienia Nawrocki wskazał, że po 1989 r. „tysiące sędziów RP składało swoją przysięgę wobec, a więc w obecności prezydenta RP, stając się sędziami”. Dlatego w jego opinii nie ma innej drogi do zostanie sędzią, niż złożenie przysięgi „wobec, czyli w obecności prezydenta”.

Dodał, że w obecności kamer „wysyła jasny sygnał” i „potwierdza uroczyście”, że „dzisiaj oto ta grupa (…) oficjalnie została sędziami RP, bo wybrany z woli narodu prezydent RP tak zdecydował w uznaniu wielkiego szacunku i (ich) zaangażowania, i ciężkiej pracy”.

Prezydent powiedział, że nie jest to tylko kwestia samego systemu ustrojowego, ale też „wyraz szacunku narodu dla sędziów”, bo „tak zdecydowali prawodawcy, że oto prezydent wybierany z powszechnego wyboru całego narodu ma bezpośrednio wręczać tę nominację i przyjmować przysięgę polskich sędziów”.

Prezydent mówił o artykułach konstytucji, w których zapisane jest, że to ona jest źródłem prawa w Polsce i że „ani w jednym, ani w drugim artykule (...), nie ma międzynarodowych trybunałów, jednych i drugich komisji, które opiniują polski system prawny”.

– Zachowanie wierności Rzeczypospolitej Polskiej i wydawanie niezawisłych wyroków to świadomość, że nie ma w naszej ojczyźnie i naszej wspólnocie ważniejszego prawa, niż Konstytucja RP – powiedział Nawrocki.

Polecamy: Prokuratura weszła do siedziby TK. Prezes Trybunału zdecydował o wydaniu nagrań z monitoringu

Kryzys wokół TK trwa. Komisja Wenecka i ETPCz stanęły po stronie sędziów

Swoim wystąpieniem prezydent nawiązał do wydarzeń z 13 i 14 października. Przypomnijmy, że Komisja Wenecka, która jest doradczym organem Rady Europy, uznała we wtorek, że Polska musi zagwarantować, aby prezydent odebrał ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się Europejski Trybunał Praw Człowieka, który w maju wydał zabezpieczenie, mające umożliwić pracę w TK czwórce sędziów, od których prezydent nie odebrał ślubowania.

W środę 14 października natomiast do tego grona dołączył Maciej Berek, który złożył ślubowanie wobec prezydenta w Sejmie, w obecności marszałków niższej i wyższej izby. To doprowadziło do protestów przed budynkiem TK i sprzeciwu polityków związanych z PiS, w tym także przedstawicieli Kancelarii Prezydenta.

Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiała redakcja XYZ, brak przyjęcia przez prezydenta ślubowań, a także blokowanie rozpoczęcia przez nich pracy przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, to działanie naruszające prawo. Jak wskazał prof. Piotr Uziębło z Uniwersytetu Gdańskiego, sędzia ma obowiązek złożyć ślubowanie, a jeżeli prezydent nie chce go przyjąć, może to zrobić w inny sposób. Podobnie sprawę ocenił Piotr Ciepliński, prawnik i wykładowca Uniwersytetu SWPS, który wskazał, że art. 4 ustawy o funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego mówi, że ślubowanie składa się „wobec prezydenta”, co nie wymaga jego obecności. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym artykule.

Źródło: XYZ, PAP