Prezydium zarządu PKOl zbierze się we wtorek. Podejmie decyzję kluczową dla Radosława Piesiewicza
We wtorek w Warszawie zbierze się prezydium zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Będzie to pierwsze spotkanie władz PKOl od zatrzymania i aresztowania prezesa Radosława Piesiewicza. Jednym z najważniejszych tematów ma być wyznaczenie terminu posiedzenia całego zarządu, który może formalnie odwołać dotychczasowego szefa komitetu.

Z informacji przekazanej członkom zarządu przez Mieczysława Nowickiego, wiceprezesa PKOl zastępującego obecnie Piesiewicza, wynika, że posiedzenie pełnego zarządu ma zostać zwołane w ciągu siedmiu dni od spotkania prezydium. Dotychczas zarząd był zwykle wyznaczany przez to gremium w ciągu dwóch tygodni.
Obecna sytuacja jest jednak wyjątkowa. Większość członków prezydium wcześniej domagała się od Nowickiego, aby pełny zarząd zebrał się nawet tego samego dnia.
– Poza prezydium w zarządzie działa ok. 40 osób. Musimy im dać czas, aby mogli sobie zarezerwować termin. Pamiętajmy, że wielu członków ma swoją pracę zawodową i przyjedzie z różnych miejsc w Polsce. Nie możemy działać z zaskoczenia – powiedział Nowicki w rozmowie z PAP.
Komisja rewizyjna zaproszona na spotkanie PKOl
Na wtorkowe posiedzenie prezydium zaproszona została także pięcioosobowa komisja rewizyjna. Jak wyjaśnił Nowicki, chodzi o to, aby „kolegialnie wyznaczyć datę posiedzenia zarządu”.
Jednym z głównych tematów pozostaje przyszłość kierownictwa PKOl. Piesiewicz formalnie nadal pełni funkcję prezesa, jednak ze względu na areszt nie może obecnie wykonywać swoich obowiązków.
– Celem nadrzędnym jest uregulowanie sprawy kierowania PKOl, gdyż w tej chwili ewidentnie Radosław Piesiewicz nie może sprawować funkcji prezesa, a w trakcie trwania kadencji to zarząd ma do tego stosowne kompetencje – powiedział PAP Adam Konopka, jeden z ośmiu wiceprezesów PKOl.
Prezydium zarządu PKOl, bez Piesiewicza, liczy obecnie 16 osób.
Zarząd PKOl może odwołać Radosława Piesiewicza
Zgodnie ze statutem zarząd może odwołać osobę ze swojego składu, a tym samym również prezesa PKOl. Potrzebna jest do tego uchwała przyjęta większością dwóch trzecich głosujących członków zarządu. W posiedzeniu musi uczestniczyć co najmniej dwie trzecie całkowitego składu tego gremium.
Jeżeli do odwołania dojdzie, do końca obecnej kadencji, czyli do wiosny przyszłego roku, PKOl pokieruje jeden z wiceprezesów wskazany przez zarząd.
Piesiewicz kieruje Polskim Komitetem Olimpijskim od kwietnia 2023 roku. Choć nadal formalnie pozostaje prezesem, pojawił się już pierwszy kandydat zainteresowany przejęciem tej funkcji.
Robert Korzeniowski deklaruje gotowość do startu
Gotowość kandydowania na prezesa PKOl zadeklarował Robert Korzeniowski, czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie sportowym. Jego zdaniem możliwe jest również skrócenie obecnej kadencji władz komitetu.
– Zarząd może wybrać prezesa, który dokończy kadencję, ale może też jednak podjąć decyzję o zwołaniu Walnego Zgromadzenia i skróceniu kadencji. Ona nie musi trwać do kwietnia. Proces uzdrowienia, zważywszy na nadszarpnięty wizerunek PKOl, powinien nastąpić jak najszybciej – powiedział Korzeniowski.
Były sportowiec ostatnio pracował jako doradca ministra sportu i turystyki.
Radosław Piesiewicz aresztowany w śledztwie dotyczącym Zondacrypto
Radosław Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie w ramach śledztwa dotyczącego giełdy kryptowalut Zondacrypto. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.
Piesiewicz nie przyznał się do winy. Po jego przesłuchaniu prokuratura skierowała do sądu wniosek o trzymiesięczny areszt. Sąd przychylił się do tego wniosku.
Postępowanie dotyczące Zondacrypto zostało wszczęte 17 kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. Śledztwo prowadzone jest pod kątem oszustw znacznej wartości oraz prania pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Źródło: PAP/XYZ