Przydacz: Polska przeciw skróconej ścieżce Ukrainy do UE. Spotkanie prezydentów 19 grudnia w Warszawie
Prezydent Karol Nawrocki sprzeciwia się przyspieszonej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej – poinformował w Waszyngtonie szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz. Temat aspiracji euroatlantyckich Ukrainy znajdzie się w agendzie rozmów prezydentów Polski i Ukrainy 19 grudnia w Warszawie.
Stanowisko Polski wobec akcesji Ukrainy do UE
Polska nie jest zwolennikiem skróconej ścieżki akcesyjnej do Unii Europejskiej dla żadnego państwa – podkreślił Marcin Przydacz podczas briefingu w Waszyngtonie. Jak zaznaczył, stanowisko to dotyczy również Ukrainy i jest konsekwentnie prezentowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Wypowiedź padła na marginesie spotkania przygotowawczego do przyszłorocznego szczytu G20 na Florydzie, w którym ma uczestniczyć Polska. Przydacz bierze udział w rozmowach jako przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP.
Prezydencki minister potwierdził, że 19 grudnia w Warszawie odbędzie się spotkanie prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego. Jednym z głównych tematów rozmów mają być aspiracje euroatlantyckie Ukrainy, w tym relacje z Unią Europejską.
Pytany o doniesienia, zgodnie z którymi Ukraina mogłaby otrzymać przyspieszoną ścieżkę do UE w ramach porozumienia pokojowego, Przydacz zaznaczył, że prezydent Nawrocki jednoznacznie sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu.
Reformy, interesy Polski i bezpieczeństwo
– Nie ma drogi na skróty. Konieczne są pełne reformy – powiedział Przydacz, podkreślając, że spełnienie unijnych standardów jest warunkiem rozmów o członkostwie. Ocenił jednocześnie, że wejście Ukrainy do UE do 2027 roku jest mało prawdopodobne.
Minister wskazał, że Polska jako państwo członkowskie Unii Europejskiej musi chronić własne interesy gospodarcze i polityczne. Zaznaczył, że doświadczenia ostatnich lat mają bezpośredni wpływ na stanowisko Warszawy.
Jako przykład podał kryzys zbożowy, który – jak ocenił – doprowadził do poważnych turbulencji na polskim rynku rolnym. – Nadużyta została polska otwartość i gościnność – argumentował.
Zdaniem Przydacza te doświadczenia pokazują, że decyzje dotyczące relacji z Ukrainą muszą uwzględniać także interes Polski, a nie wyłącznie kontekst geopolityczny i solidarnościowy.
Odbudowa Ukrainy, G20 i spór polityczny
Podczas zapowiadanego spotkania w Warszawie prezydenci mają rozmawiać również o bezpieczeństwie, relacjach dwustronnych, kwestiach historycznych oraz odbudowie Ukrainy po zniszczeniach spowodowanych rosyjską agresją.
Przydacz zaznaczył, że polskie firmy są zainteresowane udziałem w odbudowie Ukrainy, zwłaszcza jeśli wykorzystane zostaną środki z zamrożonych rosyjskich aktywów, przeznaczone na odbudowę infrastruktury.
Odnosząc się do negocjacji pokojowych prowadzonych w Berlinie, doradca prezydenta stwierdził, że rozmowy znajdują się obecnie „na innym etapie”, a kluczowy głos w procesie musi należeć do Ukrainy. Zapowiedział, że temat ten będzie poruszony w rozmowie Nawrockiego z Zełenskim.
Przy okazji wizyty w USA Przydacz mówił także o ambicjach Polski związanych z formatem G20. Jak podkreślił, Warszawa liczy na stały udział w spotkaniach największych gospodarek świata, choć – jak przyznał – wymaga to intensywnej aktywności dyplomatycznej.
Podczas briefingu Przydacz skrytykował również wypowiedź premiera Donalda Tuska pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego, oceniając ją jako uproszczoną i nastawioną na wywoływanie emocjonalnych reakcji, a nie merytoryczną debatę.
Źródło: PAP