Rurociągi Petroline i ADCOP – dwa kluczowe szlaki eksportu ropy omijające cieśninę Ormuz

Saudyjski system przesyłowy East-West Pipeline (Petroline) i rurociąg Abu Dhabi Crude Oil Pipeline (ADCOP) w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to kluczowe szlaki eksportu ropy naftowej omijające zablokowaną od 70 dni cieśninę Ormuz. Niemniej oba rurociągi mogą jedynie częściowo zrekompensować zamknięcie tej drogi wodnej dla tankowców.

Firma Lloyd’s List Intelligence, zajmująca się branżą morską, podała, że w okresie od początku działań wojennych do 4 maja przez cieśninę Ormuz prawdopodobnie przepłynęły 534 statki. Szacuje się, że w tym samym okresie, gdyby nie było konfliktu, szlak ten pokonałoby od 6500 do 8450 jednostek.

Według amerykańskiego wojska obecnie w regionie Zatoki Perskiej utknęło 1550 statków, na pokładach których przebywa około 22 500 marynarzy.

Petroline i ADCOP mają swoje ograniczenia. Rurociągi ogólnie są łatwym celem

W obliczu trwającego kryzysu wzrosło znaczenie dwóch instalacji, które pozwalają eksportować ropę z Zatoki Perskiej z ominięciem cieśniny Ormuz.

Pierwszą z nich jest rurociąg Petroline, zbudowany w latach 80. XX wieku, w trakcie wojny irańsko-irackiej, kiedy jednostki Arabii Saudyjskiej stały się celem ataków w ramach tzw. wojny tankowców. Przepustowość saudyjskiego systemu o długości 1200 km wynosi 7 mln baryłek dziennie. Jego pracę ogranicza terminal przeładunkowy w mieście Janbu na wybrzeżu Morza Czerwonego, który nie został zaprojektowany do transportu tak dużej ilości ropy z taką szybkością.

Prof. David B. Roberts z King’s College London zwrócił uwagę na łamach „The Conversation", że ropa naftowa z Janbu do Europy musi przepłynąć przez Egipt rurociągiem Sumed, którego przepustowość wynosi 2,5 mln baryłek dziennie.

– Chociaż przepływ ropy tym rurociągiem wzrósł o 150 proc. od początku wojny, jego stosunkowo niewielka przepustowość nadal stanowi poważne ograniczenie dla dostaw do Europy – ocenił ekspert zajmujący się bezpieczeństwem międzynarodowym i tematyką bliskowschodnią.

Rurociąg Petroline był celem ataków irańskich dronów, co spowodowało w kwietniu kilkudniowe ograniczenie przesyłu do 700 tys. baryłek dziennie.

Drugą kluczową instalacją jest ADCOP, biegnąca z Habshanu do Fudżajry w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, o przepustowości poniżej 2 mln baryłek dziennie. Jest to jedyny rurociąg, który z Zatoki Perskiej wychodzi bezpośrednio na Ocean Indyjski. Podobnie jak Petroline był on także celem irańskich dronów, które doprowadziły do pożarów zbiorników magazynowych i chwilowego wstrzymania załadunku.

Roberts zwrócił uwagę na znaczenie rurociągu Kirkuk–Ceyhan, łączącego irackie pola naftowe z tureckim portem nad Morzem Śródziemnym. Po trwającej dwa i pół roku przerwie został on ponownie otwarty we wrześniu 2025 r. W marcu 2026 r. wielkość jego przepływu osiągnęła 250 tys. baryłek dziennie.

Także sam Iran zbudował rurociąg Goreh–Jask o długości 1 tys. km, omijający cieśninę Ormuz i wiodący do Zatoki Omańskiej. Według projektu jego przepływ może osiągnąć 1 mln baryłek dziennie, ale obecnie jest on niewielki w związku z sankcjami, jakimi został objęty Iran, oraz nieukończoną budową terminalu.

Według szacunków Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) latem 2024 r. tym rurociągiem płynęło mniej niż 70 tys. baryłek dziennie, po czym we wrześniu tego samego roku załadunek ustał całkowicie. Firma Kpler, zajmująca się monitorowaniem globalnego ruchu na morzach, podała, że w terminalu Jask załadowano tylko jeden tankowiec przewożący około 2 mln baryłek ropy, do czego doszło 7 marca 2026 r.

W opinii brytyjskiego eksperta wezwanie do budowy większej liczby rurociągów w regionie Zatoki Perskiej, jak dzieje się od początku wojny na Bliskim Wschodzie, jest zrozumiałe. Jednak to nie jest odpowiedź.

– Zbudowanie rurociągów, które zastąpiłyby transport przez cieśninę Ormuz, kosztowałoby setki miliardów dolarów i trwałoby dekadę. A w rezultacie nowe rurociągi i terminale w Janbu, Fudżajrze czy gdziekolwiek indziej nie stanowiłyby trudniejszych celów dla dronów niż te już istniejące – dodał Roberts.

Czytaj także: Cena ropy nieznacznie w górę. Wymiana ognia między USA a Iranem, atak rakietowy na ZEA

Źródło: PAP