Sejm wybrał 15 członków KRS. PiS nie wzięło udziału w głosowaniu

Sejm wybrał 15 sędziów Krajowej Rady Sądownictwa. Na liście kandydatów było 13 prawników wskazanych przez koalicję na podstawie rekomendacji zgromadzeń sędziów. Wśród kandydatów jest też kandydat PiS oraz Konfederacji.

Sejmowe kluby wskazały 17 kandydatur z 60 zgłoszonych sędziów. Koalicja wybrała 15 z tych, których wybrali sami sędziowie m.in. z Iustitii i Themis. To  Karolina Bąk-Lasota; Wojciech Buchajczuk; Monika Frąckowiak; Edyta Jefimko; Magdalena Kierszka; Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz; Jarosław Łuczaj; Ewa Mierzejewska; Bartłomiej Starosta; Aleksandra Wrzesińska-Nowacka; Dariusz Zawistowski; Katarzyna Zawiślak; Ewa Żołnierczuk-Dec.

Rządzący musieli wcześniej skreślić dwa nazwiska – Sławomira Cilulkę i Beatę Donhöffner-Grodzicką. Zgodnie z prawem po jednym kandydacie zgłosiły bowiem zarówno PiS, jak i Konfederacja. Klub PiS wyznaczyłŁukasza Piebiaka, byłego wiceministra sprawiedliwości z czasów Zbigniewa Ziobry. Z kolei Konfederacja wskazała Łukasza Zawadzkiego, sędziego z Opola, związanego ze Stowarzyszeniem Prawnicy dla Polski.

PiS nie wziął udziału w głosowaniu

Michał Wójcik z PiS zwrócił się do marszałka sejmu, czy do parlamentu dotarło pismo z TK, w którym wezwano Sejm, by wstrzymać wybór sędziów KRS. – To może nieść daleko idące konsekwencje także natury karnej – stwierdził PiS.

– My, jako klub parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, nie weźmiemy udziału w tym głosowaniu, ponieważ to są działania bezprawne – zapowiedział na początku piątkowych obrad.

Skrytykował też rządzących. – W oparciu o przepisy, które kontestowaliście, krytykowaliście w całej Europie przez kilka lat, dzisiaj są one podstawą do tego, żeby wybrać sędziów. Wy to robicie, tylko kasa się dla was liczy – mówił Wójcik, nazywając rządzących hipokrytami.

We wtorkowym postanowieniu zabezpieczającym Trybunał Konstytucyjny nakazał Sejmowi wstrzymanie wyboru sędziów do KRS.

Spór o uchwałę

W przyjętej pod koniec lutego uchwale Sejm stwierdził, że wybierając sędziowski skład KRS, uwzględni wyniki wyborów dokonanych przez sędziów.

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, powołując się na art. 87 konstytucji mówiący o źródłach prawa w Polsce, stwierdził, że uchwała ta nie będzie miała żadnej mocy prawnej. Jego zdaniem jest ona niezgodna z przepisami stanowiącymi, że sędziowie mają działać w granicach i na podstawie prawa.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek uważa jednak, że Sejm ma prawo podejmować uchwały w każdej ważnej sprawie, a uchwała mieści się w przepisach przyjętej za rządów PiS ustawy o KRS. Podkreślił też, że prezesi sądów mogą na mocy przepisów zwoływać zgromadzenia sędziowskie w każdej sprawie.

Wyrok TK: dwa przepisy niekonstytucyjne

Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne dwa przepisy odnoszące się do sposobu zgłaszania i weryfikacji kandydatur sędziów do KRS w procedurze poprzedzającej wybór przez Sejm. Chodzi o przepis przewidujący potwierdzanie przez szefa MS posiadania statusu sędziego przez osoby popierające daną kandydaturę do KRS oraz rozwiązanie odnoszące się do zasad rozpatrywania przez SN odwołania od postanowienia marszałka Sejmu o odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata do KRS.

– Ewentualne przeprowadzenie wskazanej procedury (wyborów do KRS – PAP) wbrew skutkom wynikającym z niniejszego wyroku będzie prowadziło do jej wadliwości – ostrzegł prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Jego zdaniem „to z kolei może przełożyć się na wadliwość składu KRS ukształtowanej w wyniku postępowania przeprowadzonego z zastosowaniem przepisów uznanych przez TK za niezgodne z konstytucją”. Od marca 2024 r. wyroki TK nie są jednak publikowane w Dzienniku Ustaw.

Spór dotyczący KRS sięga grudnia 2017 r. To wtedy przyjęta nowelizacja ustawy o Radzie wprowadziła przepisy, zgodnie z którymi od 2018 r. 15 sędziów – członków KRS wybieranych jest przez Sejm, choć wcześniej byli oni wybierani przez środowiska sędziowskie. Zmiana z 2017 r. stała się powodem stawianych przez ówczesną opozycję, a przez rządzących obecnie, zarzutów upolitycznienia KRS i kwestionowania statusu sędziów powołanych z udziałem tak ukształtowanej KRS. Na wadliwość procedury wyłaniania sędziów z udziałem obecnej KRS wskazywały w ostatnich latach także orzeczenia europejskich trybunałów – TSUE i ETPC.