Spotkanie Tusk-Nawrocki. „Będzie w cztery oczy. Reszta jest tajemnicą”
Premier Donald Tusk ogłosił, że spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim będzie rozmową „w cztery oczy”. „Reszta jest tajemnicą” – powiedział. Podobnie tajemniczy jest Pałac Prezydencki.

We wtorek wieczorem premier Donald Tusk ogłosił po spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, że zaproponował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu „spotkanie w cztery oczy”. Celem ma być obniżenie napięcia po eskalacji sporu o Trybunał Konstytucyjny. Premier dodał, że konkluzje po RBN są „dość obiecujące”.
W środę był pytany o to, na jakim etapie są ustalenia oraz kiedy do niego dojdzie.
– To będzie spotkanie w cztery oczy. Reszta jest tajemnicą – powtórzył.
Tymczasem szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki powiedział Telewizji Republika, że nie ma terminu spotkania premiera i prezydenta, ale jest to kwestia „następnych dni”. Z kolei prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz powiedział w Polskim Radiu, że do spotkania powinno dojść jak najszybciej, choć „trudno powiedzieć, czy w tym tygodniu”. Dodał, że tematem rozmów ma być „szeroka paleta działań”, jakie prezydent może podjąć w obliczu sporu o Trybunał Konstytucyjny.
Spór o Trybunał Konstytucyjny. O co chodzi?
W piątek około godz. 18 na stronie TK pojawiło się zarządzenie sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej. Ogłosiła w nim przerwę w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego, i przejęła kierowanie Trybunałem. Uzasadniła to art. 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Pozwala on ministrowi sprawiedliwości lub prezesowi sądu natychmiast odsunąć sędziego od wykonywania obowiązków na okres maksymalnie miesiąca do czasu decyzji sądu dyscyplinarnego, jeśli został zatrzymany na gorącym uczynku przestępstwa lub wymaga tego ochrona autorytetu sądu. Jednocześnie minister i prokurator generalny Waldemar Żurek skierował wnioski o uchylenie im immunitetów.
W reakcji w nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki zawrócił samolot lecący do Senegalu i wrócił do Warszawy. Jednocześnie przed Trybunałem Konstytucyjnym gromadziły się tłumy protestujących, a teren otoczyła policja. Po północy prezydent wszedł do Trybunału, gdzie doszło do szarpaniny. Obie strony wymieniły się oskarżeniami o zamach stanu.
W sobotę prezydent odbył pilne konsultacje z ugrupowaniami parlamentarnymi. Przedstawiciele PSL, Konfederacji i Partii Razem opowiedzieli się za resetem konstytucyjnym. Tymczasem Anna Korwin-Piotrowska i Bogdan Święczkowski wydali sprzeczne zarządzenia. Z kolei czwórka byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego stanęła w obronie działań rządu i Anny Korwin-Piotrowskiej.
W poniedziałek Donald Tusk przekonywał, że rozwiązanie sporu o Trybunał Konstytucyjny nie wymaga zmian w Konstytucji. Jak mówił, wystarczy, by „prezydent uznał legalnie wybranych przez Sejm sędziów”.
We wtorek w trakcie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, prezydent przekonywał z kolei, że „działania premiera to nie tylko zbrodnia na Konstytucji RP, to coś więcej, to błąd”. Tego samego dnia Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK przyjęło uchwałę o finansowaniu mimo niepełnego składu.
Obecny spór jest jednak tylko kolejną odsłoną konfliktu, który trwa od 2015 r. Jego genezę opisaliśmy w podsumowaniu wydarzeń wokół TK.