Tłumy ludzi opłakują śmierć Chameneiego. W Pakistanie doszło do starć pod konsulatem USA

Tłumy ludzi zebrały się w Iranie, Indiach czy Pakistanie, aby oddać hołd zabitemu ajatollahowi Alemu Chameneiowi. Władze Iraku ogłosiły trzydniową żałobę.

Jak wynika z relacji agencji AFP, w Teheranie na placu Engelab w centrum miasta zgromadził się tłum liczący tysiące osób. Manifestanci, w większości ubrani na czarno, trzymali w rękach flagi irańskie i portrety byłego przywódcy kraju, który zginął w sobotę w amerykańsko-izraelskim ataku na jego siedzibę. Spośród tłumu dobiegały okrzyki "śmierć Ameryce!".

Francuska agencja poinformowała również, że do podobnego zgromadzenia doszło w Indiach, a dokładnie w regionie Kaszmir, zamieszkanego w dużej części przez szyitów, czyli tę samą grupę religijną, która przeważa w Iranie. W centrum Śrinagaru, głównego miasta regionu, skandowano antyizraelskie i antyamerykańskie hasła. Zgromadzenie miało w większości pokojowy przebieg.

Z kolei w Pakistanie manifestacje przybrały odmienny obrót. Tłum zebrał się pod konsulatem USA w Karaczi, aby zaprotestować przeciw atakom Amerykanów i Izraelczyków. W pewnym momencie grupa próbowała przeprowadzić szturm na budynek, a na ich drodze stanęła policja oraz siły paramilitarne, które użyły pałek i gazu łzawiącego. Według wstępnych danych opisanych przez Reutersa w starciach zginęło co najmniej dziewięć osób.

Również w niedzielę antyamerykańscy demonstranci usiłowali szturmować teren ambasady USA w Bagdadzie – przekazała AFP, powołując się na źródło w irackich siłach bezpieczeństwa. Władze Iraku ogłosiły wcześniej trzydniową żałobę narodową. Rzecznik rządu Basem al-Awadi nazwał działanie USA i Izraela „aktem rażącej agresji”.

Źródło: XYZ/PAP