Trump coraz mniej popularny. Sondaże pokazują trend spadkowy
Poparcie dla Donalda Trumpa spadło do najniższego poziomu od początku jego drugiej kadencji. Średni wynik 35 proc. aprobaty stawia go wśród najbardziej niepopularnych prezydentów w nowoczesnej historii USA, co może mieć bezpośrednie konsekwencje dla wyborów do Kongresu w 2026 r.
Trump z poparciem na poziomie 35 proc.
Donald Trump notuje obecnie średnio 35 proc. poparcia w sondażach, co oznacza jeden z najgorszych wyników w historii współczesnych prezydentur. To poziom porównywalny jedynie z okresem rządów George’a W. Busha, który jako jedyny od czasów Jimmy’ego Cartera utrzymywał się dłużej na poziomie poniżej 40 proc.
Jednocześnie aż 64 proc. Amerykanów ocenia jego prezydenturę negatywnie, co jest wynikiem gorszym niż niemal wszystkie pojedyncze pomiary z jego pierwszej kadencji.
Spadek poparcia ma charakter stopniowy, ale trwa nieprzerwanie od ponad 15 miesięcy od powrotu Trumpa do Białego Domu w 2025 roku. Na początku kadencji sytuacja wyglądała inaczej – w styczniu 2025 roku niektóre sondaże dawały mu ponad 50 proc. poparcia. Jednak tzw. „miesiąc miodowy” trwał wyjątkowo krótko i szybko nastąpił wyraźny spadek.
Kontrowersyjne decyzje na starcie kadencji
Pierwsze załamanie poparcia nastąpiło niemal natychmiast po objęciu urzędu. Wśród głównych powodów wskazuje się ułaskawienia uczestników wydarzeń z 6 stycznia 2021 roku, w tym osób, które zaatakowały policjantów.
Drugim czynnikiem były chaotyczne cięcia w administracji publicznej realizowane przez Departament Efektywności Rządu (DOGE), kierowany przez Elona Muska, które spotkały się z negatywną reakcją opinii publicznej.
Czytaj również: Stadiony walutą gospodarczą i polityczną. Na czym polega nietypowa chińska dyplomacja?
Kolejny spadek nastąpił na początku kwietnia 2025 roku, gdy Trump ogłosił szerokie cła wobec większości partnerów handlowych USA w ramach tzw. „Dnia Wyzwolenia”.
Decyzja ta de facto oznaczała rozpoczęcie globalnej wojny handlowej. W ciągu miesiąca od jej ogłoszenia poparcie dla Trumpa spadło z 45 proc. do 41 proc.
Dodatkowo Sąd Najwyższy unieważnił część tych ceł, co podważyło wiarygodność administracji.
Imigracja i wojna z Iranem pogłębiają kryzys
Relatywna stabilizacja sondaży trwała kilka miesięcy, mimo kontrowersji wokół ustaw przyjmowanych przez Republikanów oraz działań Departamentu Sprawiedliwości.
Sytuacja zmieniła się na początku 2026 roku po zaostrzeniu polityki migracyjnej. Punktem zwrotnym była operacja w Minneapolis, w której agenci federalni zabili dwie osoby – Renee Good i Alexa Prettiego.
Administracja uznała ofiary za terrorystów, jednak większość Amerykanów nie zgodziła się z tą oceną, co pogłębiło krytykę działań rządu.
Największy wpływ na obecne notowania ma jednak wojna z Iranem. Aż 61 proc. Amerykanów uznało ją za błąd. Od rozpoczęcia konfliktu pod koniec lutego poparcie dla Trumpa spadło z 38 proc. do obecnych 35 proc. Wojna wpłynęła także na gospodarkę, w tym wzrost cen paliw powyżej 4 dolarów za galon.
Gospodarka i ceny kluczowym problemem
Największym obciążeniem dla prezydenta jest obecnie sytuacja ekonomiczna. Ocena jego działań gospodarczych spadła do rekordowo niskiego poziomu 31 proc.
Jeszcze gorzej wygląda ocena w zakresie kosztów życia – ponad 70 proc. Amerykanów krytykuje jego działania w tym obszarze.
Sondaże pokazują również, że 65 proc. obywateli uważa, iż Trump nie zrobił wystarczająco dużo, by obniżyć ceny, a nawet trzy czwarte badanych twierdzi, że nie jest to dla niego priorytet. Jednocześnie 67 proc. respondentów uważa, że prezydent nie skupia się na najważniejszych problemach kraju.
W opinii wielu wyborców Trump koncentruje się na polityce zagranicznej i interwencjach militarnych, które nie cieszą się poparciem społecznym.
Spada zaufanie do kompetencji Trumpa
Wyraźnie pogorszyła się także ocena kompetencji prezydenta. Badania pokazują spadek zaufania do jego zdolności podejmowania decyzji, zwłaszcza w polityce zagranicznej.
Co najmniej 60 proc. Amerykanów nie wierzy, że Trump skutecznie zarządza administracją, właściwie używa siły militarnej czy współpracuje z Kongresem.
Czytaj również: Węgierscy miliarderzy w potrzasku. Jedni pakują manatki, inni się dogadują
Pojawiają się także wątpliwości dotyczące jego kondycji psychicznej i stabilności. 61 proc. Amerykanów, w tym 30 proc. Republikanów, uważa, że z wiekiem stał się bardziej chaotyczny.
To znacząca zmiana w porównaniu z jego pierwszą kadencją, gdy mimo kontrowersji był postrzegany jako skuteczny lider gospodarczy.
Ryzyko dla Republikanów przed wyborami 2026
Niskie notowania prezydenta mogą przełożyć się na wynik wyborów do Kongresu. W historii USA słabe poparcie dla urzędującego prezydenta niemal zawsze oznaczało poważne straty jego partii.
Przykłady obejmują m.in. wybory z 2010 roku (Barack Obama stracił 64 miejsca w Izbie Reprezentantów) czy 2018 rok, gdy Republikanie pod wodzą Trumpa stracili 42 mandaty.
Analogicznie, prezydenci z wysokim poparciem – powyżej 60 proc. – zwykle tracili niewiele miejsc lub nawet zyskiwali.
Zdarzały się wyjątki (jak wybory w 2022 roku), ale obecna sytuacja wskazuje, że Republikanie mogą stanąć przed poważnym ryzykiem wyborczej porażki już za sześć miesięcy. Spadające poparcie dla Trumpa staje się więc nie tylko problemem politycznym dla samego prezydenta, ale także strategicznym wyzwaniem dla całej Partii Republikańskiej.
Źródło: CNN