Unimot i ukraińska firma chcą razem opracować i produkować silnik turboodrzutowy w Polsce

Spółka PZL Defence z Grupy Unimot i ukraińska firma Ivchenko-Progress podpisały umowę na opracowanie i uruchomienie seryjnej produkcji silnika turboodrzutowego AI-04G.

Projekt ma być realizowany przy współpracy Unimot, PZL Defence i PZL Sędziszów. Zakłada on przygotowanie do uruchomienia i uruchomienie produkcji seryjnej silnika turboodrzutowego.

Ivchenko-Progress to ukraińska firma specjalizująca się w silnikach lotniczych. To ona opracowała silniki do największego samolotu transportowego świata – An-225 Mrija oraz transportowca An-124 Rusłan. Obecnie produkuje małe turboodrzutowe silniki m.in. do dronów.

To pasuje do produktów PZL Defence. Firma pokazała bowiem na kieleckim MSPO Velor D600. To odrzutowy, bezzałogowy system uderzeniowy o prędkości do 500 km/h i zasięgu do 600 km.

– PZL Defence konsekwentnie rozwija zespół inżynierski, a co za tym idzie swoje kompetencje technologiczne i produktowe. Spółka koncentruje się na rozwiązaniach odpowiadających na realne potrzeby użytkowników i wykorzystujących potencjał technologii podwójnego zastosowania. MSPO jest miejscem prezentacji efektów tej pracy, ale także rozmów z partnerami oraz potencjalnymi odbiorcami. Premiera Velor D600 jest jednym z przykładów tego, jak systematycznie poszerza się wachlarz produktów PZL Defence – mówi Maciej Borecki, prezes zarządu PZL Defence.

Od lipca PZL Defence rozwija jako firma z Grupy Unimot technologie podwójnego zastosowania i produkty obronnościowe. Zajmuje się więc m.in. dronami czy systemami obserwacji.

Drony odrzutowe to nowy sposób wykorzystania bezzałogowców kamikadze, stosowany przez Rosjan podczas wojny w Ukrainie. Są trudniejsze do zestrzelenia przez tradycyjną obronę przeciwlotniczą. Ukraina opracowuje więc bezzałogowce do ich strącania, stara się też uderzać w wyrzutnie tego typu pojazdów.