Wezwanie na akcje Echo Investment. Główny udziałowiec chce przejąć spółkę, nie ściągając jej z giełdy
Spółka Lisala ogłosiła wezwanie na sprzedaż ponad 155 mln akcji Echo Investment. Główny udziałowiec, który już posiada 62,37 proc. kapitału zakładowego, chce przejąć pełny pakiet akcji dewelopera, płacąc 5,20 zł za walor. Co ciekawe, nawet jak w jego rękach będzie 100 proc., nie zamierza wycofać Echo Investment z giełdy.

Jak poinformowało biuro maklerskie Erste Banku pośredniczące w transakcji, Lisala wezwała do sprzedaży 155 295 466 akcji Echo Investment. Każdą wyceniła na 5,20 zł. Jak wskazano w komunikacie giełdowym, jest to minimalna cena, jaką od wzywającego wymagają przepisy.
Akcje Echo Investment, notowane na głównym parkiecie Giełdy Papierów Wartościowych, zamknęły wtorkową sesję na poziomie 5,40 zł za walor. Oznacza więc, że większościowy akcjonariusz chce pozyskać pozostałe udziały po cenie niższej od rynkowej. Choć ta odbiła dopiero w ostatnim czasie.
Od początku 2026 r. średni kurs Echo Investment wyniósł 4,99 zł. Dopiero w ostatnich trzech miesiącach – od sierpnia do 28 października – średnia wartość akcji dewelopera wzrosła do 5,31 zł, a w ostatnich 30 dniach wzrosła do 5,41 zł.
Lisala chce skupić akcje Echo Investment. Cel? 100 procent, ale bez wycofania z giełdy
Według deklaracji Lisali spółka chce zwiększyć swoje zaangażowanie w Echo Investment. Dotychczas udziałowiec posiada ponad 257,4 mln akcji, co odpowiada 62,37 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Wezwanie obejmuje pozostałe 37,63 proc., co może oznaczać, że w przypadku odpowiedzi wszystkich pozostałych akcjonariuszy Lisala będzie dysponować pakietem 100 proc. udziałów.
Tego rodzaju transakcje często stanowią wstęp do wycofania z obrotu akcji danej spółki. Jednak nie tym razem. W wezwaniu podkreślono, że Lisala chce pozostawić Echo Investment na giełdzie, niezależnie od tego, o ile zwiększą się jej udziały. Na propozycję mogą bowiem nie odpowiedzieć pozostali akcjonariusze lub zrobi to tylko część. Ogłoszenie chęci zakupu akcji po 5,20 zł należy traktować jako propozycję, nie przesądzenie o przejęciu spółki.
Poza Lisalą udziały w Echo Investment mają fundusze emerytalne Nationale-Nederlanden (9,9 proc.) oraz Allianz Polska (9,6 proc.). Niewielki pakiet, bo łącznie niespełna 3,95 proc., pozostaje w rękach członków rady nadzorczej i zarządu spółki. Z kolei 14,1 proc. akcji jest rozdrobnionych na mniejszych akcjonariuszy.
Polecamy: Sprzedaż mieszkań rośnie, a rabatów przybywa. W Łodzi 35 proc. transakcji z obniżką
W wezwaniu podkreślono, że udziałowiec zamierza kontynuować dotychczasową strategię spółki i wspierać jej rozwój. Lisala nie planuje zmiany profilu działalności dewelopera, poziomu zatrudnienia, ani miejsca prowadzenia biznesu. Realizacja zakupu akcji ma być zależna od spełnienia określonych warunków.
Jednym z nich ma być formalne zawarcie umów o strategicznej współpracy pomiędzy Echo Investment a jej głównym akcjonariuszem, która obejmie m.in. doradztwo finansowe i ekonomiczne. Drugim warunkiem jest podjęcie przez walne zgromadzenie spółki uchwały w sprawie zmiany statutu w zakresie zasad powoływania i odwoływania członków rady nadzorczej oraz zarządu.
Czym zajmuje się Echo Investment?
Echo Investment to polski deweloper notowany na GPW od 1996 r. Spółka specjalizuje się w nieruchomościach komercyjnych. Do 2023 r. prowadziła także inwestycje w segmencie mieszkaniowym, jednak te zadania przejął od niej Archicom. Według danych prezentowanych na stronie firmy, na koniec 2025 r. posiadała aktywa o wartości 6,6 mld zł, na co składały się nieruchomości o łącznej powierzchni 2,9 mln mkw.
Flagowym projektem dewelopera jest inwestycja na Browarach Warszawskich, gdzie na terenie dawnego kompleksu browaru Haberbuscha i Schielego powstały nieruchomości mieszkaniowe, biurowe i usługowe. Dużymi przedsięwzięciami w portfolio spółki są także m.in. Towarowa22 w Warszawie czy WITA w Krakowie.
Lisala to z kolei spółka holdingowa zajmująca się inwestowaniem w sektorze nieruchomości. Od 2019 r. właścicielem firmy jest węgierska grupa deweloperska Wing, działająca nie tylko na rynku krajowym, i w Polsce, ale także w Niemczech.