Wizz Air ogłasza kwartalną stratę przez wojnę na Bliskim Wschodzie

Wizz Air stracił w drugim kwartale 2026 198 mln euro. To efekt zarówno wysokich cen paliw, jak i zmian w nawykach podróżnych, spowodowanych wojną na Bliskim Wschodzie. To spowodowało, że od początku 2026 kurs akcji spadł w Londynie aż o 10 proc.

To niekorzystna zmiana w porównaniu z drugim kwartałem 2025. Wtedy firma osiągnęła 38,4 mln euro zysku. Z kolei przychody wzrosły o 5,5 proc. – pisze Bloomberg – do 1,51 mln euro. To jednak poniżej oczekiwań analityków, którzy spodziewali się 1,54 mln euro.

Sytuacja była bardzo zmienna w drugim kwartale, ze względu na rosnące ceny paliw i zmiany nawyków podróżnych – mówi prezes węgierskiego przewoźnika Jozsef Varadi. – O ile obserwujemy wzrost rezerwacji, to pozostała część roku postawi przed nami nie tylko strategiczne okazje, ale i wyzwania biznesowe – dodaje.

Wizzair przyznał, że wojna w Iranie praktycznie wymazała zyski z poprzedniego roku obrotowego, który skończył się w marcu. Do tego przewoźnik nie jest w stanie podać prognoz finansowych na obecny rok fiskalny.

Węgierska firma ma też problemy z utrzymaniem silników Pratt&Whitney – przez te kłopoty 27 maszyn Airbusa jest wciąż uziemionych. Nic więc dziwnego, że od początku roku kurs akcji przewoźnika spadł o 10 proc.

Podobne problemy, spowodowane gwałtownym wzrostem cen paliwa lotniczego i spadkiem popytu na podróże, trapią też inne linie lotnicze. Przez wojnę na Bliskim Wschodzie cierpią nawet tacy przewoźnicy jak Lufthansa czy Air France KLM.

Michael O'Leary, szef Ryanair, uważa zaś, że mimo że problemy mają wszystkie linie, to Wizzair będzie jedną z pierwszych, które zbankrutują.