Zintegrowana Sieć Kolejowa ma powstać dzięki emisji obligacji i Funduszowi Kolejowemu
Zintegrowana Sieć Kolejowa to projekt, który musi mieć swój instrument finansowy – mówi prezes spółki CPK Filip Czernicki. Wyjaśnia, że budowę i modernizacje torów sfinansują pieniądze z emisji obligacji i Funduszu Kolejowego.

Fot. Serjio74, GettyImages
Projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej zakłada zbudowanie i zmodernizowanie ponad 10 tys. km torów. Jego koszt jest szacowany na ponad 610 mld zł.
– To projekt, który z pewnością musi mieć swój instrument finansowy. Jeżeli mamy jasno określony plan i możemy określić, które etapy tych inwestycji są najpilniejsze, to zaangażowanie rządu nawet na poziomie tych 20-30 mld zł rocznie wydaje się wcale nie takim nad wyraz wysokim zaangażowaniem. A to będą pieniądze publiczne. Stąd Fundusz Kolejowy, stąd mechanizmy obligacyjne – mówi Filip Czernicki, prezes spółki CPK, dla PAP.
Prezes ma nadzieję na wypracowanie szczegółów wraz z Ministerstwem Finansów.
Projekt na dekady
Jak tłumaczy, to projekt na dekady, porównywalny do Programu Rozwoju Sieci Dróg Krajowych i Autostrad.
– Tak jak ten projekt wydawał się w 1993 r. ambicją i być może iluzją, to dzisiaj wiemy, że rzeczywiście po ponad 30 latach właściwie jest na ukończeniu. Tutaj ten sam model chcieliśmy odwzorować, ale dla kolei – podkreślił.
Za budowę nowych linii ma odpowiadać CPK, a za modernizację starych – PKP PLK.
Projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej przedstawiciele CPK przedstawili w czerwcu. W jego ramach CPK i PKP PLK chcą zbudować po 2035 r. 4,7 tys. km nowych tras kolejowych oraz wyremontować 5,6 tys. km istniejących. Pierwsze 1 tys. km torów ma powstać przed 2035 r., stanowiąc m.in. część „linii Y”.

Z kolei w poniedziałek światło dzienne ujrzał projekt Horyzontalnego Rozkładu Jazdy.
Tymczasem Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje nowelizację ustawy o Funduszu Kolejowym. Nowy projekt zakłada m.in. zwiększenie udziału Funduszu w opłacie paliwowej z 19,45 proc. do 50 proc., dzięki czemu wpływy na inwestycje wzrosłyby z 2 mld zł do 10 mld zł rocznie w 2027 r. Rząd chce, by ustawa trafiła na biurko prezydenta na przełomie września i października.
Źródło: PAP, XYZ