Kategorie artykułu: Biznes Świat

Fundusz, który czeka na kosmitów? Szukamy najdziwniejszych ETF-ów

Fundusze nie muszą być nudne. Na amerykańskiej giełdzie notowane są naprawdę pomysłowe ETF-y. Chociaż brzmią jak żart, to mogą pomóc zarobić. Dokonaliśmy przeglądu rynku i wyróżniliśmy najbardziej nietypowe propozycje.

Obecnie w USA inwestorzy mają do dyspozycji ponad 4,7 tys. ETF-ów. To jedna z najpopularniejszych klas aktywów ostatnich lat. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak działają najbardziej nietypowe ETF-y notowane na amerykańskiej giełdzie.
  2. Które fundusze ETF osiągnęły najwyższe stopy zwrotu w ostatnich miesiącach.
  3. W jaki sposób ETF-y wykorzystują sztuczną inteligencję, sentyment inwestorów i dane o politykach.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Tylko w zeszłym roku na amerykańskiej giełdzie zadebiutował ponad tysiąc nowych ETF-ów. Szał na notowane na giełdzie fundusze związany jest z rosnącą popularnością inwestowania indeksowego i strategii pasywnych. Tego typu podejście do giełdy kojarzy się nam z rozsądkiem. Tymczasem strategia niektórych nowych wehikułów wydaje się naprawdę szalona.

Przeanalizowaliśmy rynek i wybraliśmy najdziwniejsze ETF-y notowane na amerykańskiej giełdzie. Okazuje się, że nawet inwestując w fundusze, można sobie pozwolić na odrobinę zabawy. Tak to trzeba nazwać, jednocześnie pamiętając, że każdy z przytoczonych przez nas produktów wiąże się z dużym ryzykiem i nie powinien zajmować dużej części portfela.

ETF inspirowany chrześcijańskimi wartościami inwestuje globalnie

Inspire International ETF jest notowany na amerykańskiej giełdzie. Można go znaleźć pod tickerem WWJD, który jest skrótem od What Would Jesus Do (z ang. co zrobiłby Jezus). Jak można się domyślić, fundusz inwestuje w spółki, które działają zgodnie z biblijnymi zasadami. Według założeń, w portfelu ma zawsze mieć podmioty, które są „błogosławieństwem dla swoich klientów”. Waga każdej spółki w portfelu funduszu zależy od oceny zgodności z wiarą chrześcijańską, w skali od –100 do 100, gdzie zero oznacza neutralność.

Co ciekawe, większość akcji, w które inwestuje Inspire International ETF, jest spoza USA. Największą pozycję fundusz ma na akcjach francuskiego STMicroelectronics, producenta półprzewodników. W ostatnim roku stopa zwrotu z funduszu wyniosła 16 proc.

ETF analizujący media społecznościowe i sentyment inwestorów

Teraz przykład znacznie bardziej przyziemny. VanEck Social Sentiment ETF inwestuje w spółki, o których się mówi najwięcej. Analizuje artykuły, wpisy w mediach społecznościowych, nagrania wideo i inne źródła, by zbadać, które podmioty cieszą się pozytywną reakcją inwestorów.

W portfelu ma około 70 podmiotów, głównie amerykańskich. Najwięcej, bo prawie 4 proc. kapitału lokuje w spółce Ast Spacemobile. To firma, która buduje w kosmosie pierwszą szerokopasmową sieć komórkową, pozwalającą na bezpośrednie połączenie standardowych smartfonów z satelitami.

Stopa zwrotu z funduszu to aż 38 proc. w ostatnich 12 miesiącach.

Fundusz czekający na kosmitów

Długoterminowych danych nie będziemy mieli dla Tuttle Capital UFO Disclosure ETF, który wystartował kilka miesięcy temu. Fundusz kupuje spółki, które mogą zyskać, gdy amerykański rząd potwierdzi istnienie kosmitów albo, gdy podzieli się ze światem ustaleniami np. nową technologią wykorzystywaną przez kosmitów, jak np. niekończące się źródła energii.

Najwięcej kapitału, bo około 4 proc. fundusz zainwestował w Amentum Holdings, spółkę technologiczną i inżynieryjną specjalizującą się w wykonywaniu zleceń rządowych, ale też dla dużych klientów komercyjnych. Głównie zajmuje się projektami związanymi z wojskowością, energetyką i kosmonautyką. To trzy branże, które też generalnie w portfelu Tuttle Capital UFO Discolsure ETF są mocno obecne. Stopa zwrotu z funduszu to ponad 10 proc. w ostatnim miesiącu.

ETF-y śledzące inwestycje amerykańskich polityków

A co, jeśli politycy nie podzielą się od razu informacją o odkryciu kosmitów, ale sami zaczną inwestować na giełdzie w związku z tym odkryciem? Wtedy trzeba będzie kupić jeden z dwóch funduszy: Unusual Whales Subversive Democratic Trading ETF lub Unusual Whales Subversive Republican Trading ETF. To wehikuły, które śledzą ruchy giełdowe członków amerykańskiego kongresu oraz ich członków rodziny. Jeden dedykowany jest przedstawicielom Partii Demokratycznej, a drugi Republikańskiej.

Oba fundusze najwięcej kapitału przeznaczają na akcje Siedmiu Wspaniałych, czyli gigantów technologicznych, takich jak Nvidia, Alphabet, Microsoft, Amazon czy Apple. To jednak republikańska odmiana ETF-u ma w ostatnim roku lepsze wyniki. Fundusz śledzący członków partii obecnego prezydenta USA zarobił 38 proc. w 12 miesięcy, a ten powiązany z partią byłego prezydenta Joe'go Bidena już tylko 26 proc.

Można naśladować czyjeś inwestycje lub działać odwrotnie. Absolutnym giełdowym klasykiem przez pewien czas był Inverse Cramer ETF, który inwestował dokładnie inaczej niż radził Jim Cramer. Gdy ekspert stacji telewizyjnej CNBC mówił, że jakaś spółka słabo wygląda i lepiej unikać jej akcji, to fundusz je kupował. Podobnie działał w przypadku pozytywnych rekomendacji. Gdy finansista radził coś kupować, to fundusz sprzedawał lub grał na spadek.

Strategia funduszu opierała się na zasadach finansów behawioralnych. Założenie było takie, że gdy najbardziej znany ekspert mówił o jakimś trendzie, to znaczyło, że trend osiągnął swój szczyt i wkrótce ulegnie zmianie. Wyniki ETF-u były niezłe, ale ze względu na swój żartobliwy charakter, nie przyciągał kapitału. W momencie zamknięcia rok temu miał 2,4 mln dolarów aktywów.

Sztuczna inteligencja coraz częściej zarządza funduszami ETF

AI Powered Equity ETF jeszcze jest przedstawiany jako ciekawostka, ale być może wkrótce stanie się czymś zupełnie normalnym. To fundusz całkowicie zarządzany przez sztuczną inteligencję. Komputer samodzielnie na bieżąco analizuje informacje giełdowe i stosuje aktywną strategię, regularnie kupując i sprzedając akcje.

W ostatnim roku to podejście dało stopę zwrotu sięgającą około 25 proc. W portfelu funduszu są głównie znani giganci technologiczni i nieco mniej popularne spółki z branży jak Broadcom czy Qualcomm. Największą nietechnologiczną spółką w portfelu funduszu jest bank JPMorgan Chase.

ETF inwestujący w branżę zwierząt domowych i opieki weterynaryjnej

Przyszłością może też być ProShares Pet Care ETF. Inwestuje w spółki, których biznes nakierowany jest na zwierzęta domowe, szczególnie psy i koty. Branże są naprawdę różne, bo mowa zarówno o producentach leków dla zwierząt, jak i producentach jedzenia lub ubranek czy akcesoriów.

Wyniki funduszu jednak nie są najlepsze. W ostatnim roku jest około 20 proc. na minusie, a jego pięcioletnia strata zbliża się do 40 proc. Ma mocno skoncentrowany portfel. W tylko cztery spółki zainwestował aż 40 proc. swojego kapitału. Największą pozycję (10,17 proc. portfela) ma na akcjach Idexx Laboratories, giganta z branży weterynaryjnej i zdrowotnej.

Główne wnioski

  1. Rosnąca popularność ETF-ów na amerykańskiej giełdzie sprawia, że rynek funduszy coraz częściej wykracza poza klasyczne strategie inwestowania indeksowego. Obok tradycyjnych produktów pojawiają się fundusze o bardzo nietypowych założeniach. Niektóre opierają się na wartościach religijnych, inne analizują nastroje w mediach społecznościowych lub zakładają potencjalne skutki ujawnienia życia pozaziemskiego. Twórcy ETF-ów szukają coraz bardziej oryginalnych pomysłów, aby przyciągnąć uwagę inwestorów i wyróżnić się na konkurencyjnym rynku.
  2. Nawet najbardziej nietypowe fundusze osiągają wysokie stopy zwrotu. VanEck Social Sentiment ETF oraz fundusz śledzący inwestycje republikańskich polityków osiągnęły w ostatnim roku wyniki rzędu około 38 proc. Z kolei AI Powered Equity ETF pokazał, że strategie oparte na sztucznej inteligencji mogą skutecznie konkurować z tradycyjnym zarządzaniem aktywami. Pamiętajmy jednak, że wysokie wyniki nie eliminują ryzyka i takie produkty nie powinny dominować w portfelu inwestora.
  3. Współczesne ETF-y coraz częściej wykorzystują dane alternatywne i niestandardowe strategie inwestycyjne. Fundusze analizują aktywność polityków, media społecznościowe czy zachowania ekspertów giełdowych. Przykładem był Inverse Cramer ETF, który działał odwrotnie do rekomendacji telewizyjnego komentatora finansowego. Rynek funduszy coraz mocniej łączy świat finansów z technologią, analizą danych i bieżącymi trendami społecznymi.