Kategorie artykułu: Biznes Sport

Jalen Brunson ma własny biznes. Będzie pomagał celebrytom budować wizerunek

Jalen Brunson założył firmę. Z jej usług mają korzystać znane osoby, które chcą więcej zarabiać na swoim wizerunku. Pierwszym klientem będzie sam Jalen Brunson, a szefową biznesu zostanie jego mama. Jej rola w życiu biznesowym syna od lat zyskuje na znaczeniu.

Jalen Brunson świętujący trafiony rzut za trzy punkty.
Jalen Brunson założył firmę doradczą o nazwie Thirdy Third Management Group. Nazwa firmy nie jest przypadkowa, bo koszykarz został wybrany z 33. numerem draftu NBA. Fot. Emilee Chinn/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego Jalen Brunson założył własną firmę zajmującą się budową marki osobistej.
  2. Jaką rolę w nowym biznesie koszykarza odgrywają jego mama, siostra i najbliżsi.
  3. W jaki sposób Brunson zbudował dużą popularność na chińskim rynku i dlaczego jest ona dla niego tak cenna.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Jako akredytowany dziennikarz NBA i FIBA co tydzień dostarczam wam najświeższe wiadomości zza kulis najlepszej koszykarskiej ligi świata. Polecam pozostałe teksty z serii „Rzut za ocean”.

Kto lubi sport, ten na pewno przynajmniej raz jako dziecko wyobrażał sobie, jakie to uczucie wygrać mistrzostwo w danej dyscyplinie. Oddaję zwycięski strzał lub rzut, kibice szaleją, drużyna bierze mnie na ręce i skanduje moje imię. Potem odbieram trofeum, odpalam szampana i szykuję się na wielką sławę. Czeka mnie występ w wieczornym talk-show, epizodyczna rola w kultowym serialu i taniec u boku znanego piosenkarza w jego nowym teledysku.

Dosłownie tak wyglądało życie Jalena Brunsona w ostatnich miesiącach. Wygrał z New York Knicks upragnione, pierwsze od pół wieku mistrzostwo i stał się królem „Wielkiego Jabłka”. Opowiadał o swoich przeżyciach u Jimmy'ego Fallona. Zdobył gościnną rolę w serialu „Law & Order: Special Victims Unit”. Był prowadzącym w „Saturday Night Live”. A kilka dni temu otworzył nawet galę wręczenia nagród Emmy. Jak świętować, to świętować.

Jalen Brunson zakłada firmę budującą markę osobistą

Należą się z tego miejsca gratulacje nie tylko Brunsonowi za jego koszykarskie sukcesy, ale także jego agentowi za umiejętność ich wykorzystania. Właśnie, tylko komu właściwie mamy dziękować? Od początku ośmioletniej już kariery zawodnika w NBA jego agentem jest legendarny Sam Rose. Z tym że równie długo specjalną doradczynią gwiazdora w zakresie współprac marketingowych jest... jego mama Sandra Brunson. Ta informacja jest kluczowa w kontekście ostatniego wiadomości.

Jalen Brunson ogłosił utworzenie nowej firmy Thirty Third Management Group, firmy doradczej specjalizującej się w budowie marki własnej osób publicznych. Biznes ma pomagać sportowcom, ale też innym znanym osobom, również biznesmenom i inwestorom, lepiej zarabiać na swoim wizerunku. Będzie tworzył strategie rozwoju marki, szukał partnerstw i okazji inwestycyjnych oraz planował działalność filantropijną swoich klientów.

Sandra Brunson obejmuje stery rodzinnego biznesu

Pierwszym klientem firmy będzie... jej twórca Jalen Brunson. Koszykarz w tym celu ograniczył współpracę ze swoim dotychczasowym agentem. Sam Rose będzie odpowiadał jedynie za jego kontakty z zespołami NBA i kontrakt zawodniczy, a całą resztą zajmie się jego firma, czy może powinniśmy powiedzieć... mama. Sandra Brunson będzie szefową Thirty Third Management Group. Ma w praktyce wykorzystać osiem lat wiedzy zebranej podczas obserwowania współprac marketingowych swojego syna.

Nowy biznes gwiazdy New York Knicks nie mógłby być bardziej rodzinny. Mama Jalena Brunsona będzie pociągać za sznurki, a jego siostra Erica odpowiadać za kontakty z klientami i pozyskiwanie klientów w świecie kobiecego sportu. Connor Cashaw, kumpel Jalena Brunsona z liceum, będzie dyrektorem ds. rozwoju biznesu. Klientami firmy, poza założycielem, będą też jego ojciec Rick Brunson, były zawodnik NBA i asystent trenera w New York Knicks, oraz żona Ali Marks Brunson, z zawodu fizjoterapeutka.

Cóż, od czegoś trzeba zacząć. Z całą pewnością można oczekiwać, że kolejnymi klientami firmy będą boiskowi koledzy Jalena Brunsona. Ze szczególnym wskazaniem na Josha Harta z New York Knicks. On z Brunsonem nie tylko się przyjaźni, ale także współtworzy podcast „Roommates Show”, który jest wielkim sukcesem zarówno pod względem popularności, jak i potencjału marketingowego.

Podcast i biznes. Skąd wziął się pomysł na nową firmę?

W całym tym celebryckim zamieszaniu ostatnich tygodni Jalen Brunson znalazł chwilę na coś poważniejszego. Wziął udział w biznesowej konferencji współorganizowanej przez „Wall Street Journal” i JPMorgan Asset Management, poświęconej biznesowi w sporcie. Koszykarz jest nie tylko klientem tej drugiej firmy, ale też częścią jej rady doświadczonych sportowców, która uczy młodych atletów, jak rozsądnie gospodarować pieniędzmi.

Podczas imprezy koszykarz New York Knicks przyznał, że to właśnie założony wspólnie z Joshem Hartem podcast otworzył mu oczy na możliwości marketingowe, jakie daje gra w NBA dla nowojorskiej drużyny. Zobaczył, jak ważne jest samodzielne kreowanie swojego wizerunku, i nauczył się, że nie wszystkie propozycje współprac mogą okazać się korzystne, chociaż na pierwszy rzut oka wydają się lukratywne. Powiedział też, że przed większymi decyzjami biznesowymi dzwoni do rodziców. Taka ciekawostka.

Jalen Brunson i jego marketingowa siła poza parkietem

Osoba, która nie śledzi na co dzień NBA, zapyta, dlaczego o nim piszemy. Tekst ukazuje Jalena Brunsona jako potentata marketingowego, kiedy jego obecność w mediach w Polsce jest znikoma, a sława marna w porównaniu do takich gwiazd jak Steph Curry i LeBron James. Faktycznie nawet w USA jego publiczny wizerunek nie jest tak mocny jak wskazanych przyszłych legend. Brunson jednak niemal dorównuje im pod względem liczby współprac reklamowych.

Gwiazdor ma umowę z Nike, ale też z telefonią AT&T, dostawcą jedzenia DoorDash, twórcą inteligentnych pierścieni Oura i producentem kremów O'Keeffe's Working Hands. Reklamuje też linie lotnicze Delta Air Lines, kawiarnie Dunkin' i producenta gadżetów sportowych Fanatics przez współprace marketingowe swojego klubu. Kilkukrotnie pojawił się też na wrestlingowej gali WWE jako gość, ale również promotor.

Dlaczego Jalen Brunson buduje popularność w Chinach?

Na koniec trzeba wspomnieć o jednym mało znanym, ale niezwykle istotnym fakcie na temat Jalena Brunsona. Koszykarz jest niezwykle popularny w... Chinach. W czerwcu, walcząc jeszcze o mistrzostwo NBA, wrzucił na swoje media społecznościowe filmik, w którym mówi uczniom zdającym Gaokao, by się nie stresowali, bo z perspektywy ich życia pisany właśnie test nie jest aż tak istotny. Była to specjalna wiadomość do młodych Chińczyków, którzy tego dnia pisali kilkudniowy egzamin wstępny na studia.

Ruch nietypowy, ale ewidentnie przemyślany. Skąd Brunson w ogóle wiedział o jakimś teście? Czemu akurat w Chinach buduje wizerunek? Odpowiedź na to drugie pytanie jest oczywista. Chiny to drugi największy rynek dla NBA poza Stanami Zjednoczonymi. Od lat największe gwiazdy ligi jeżdżą tam spotykać się z fanami lub nawet podpisują umowy z chińskimi spółkami. Proces budowania sławy w Chinach wydaje się stosunkowo prosty, ale taki nie jest i w ten sposób wracamy do pytania numer jeden.

Jak Brunson zdobył obserwujących na chińskich platformach?

Jalen Brunson pierwszy raz pojechał do Chin w 2018 r., jeszcze jako zawodnik Dallas Mavericks, by rozegrać dwa mecze przedsezonowe. Nikt o nim wtedy tam nie słyszał, ale podobnie było z jego bardziej znanymi i utytułowanymi kolegami. By zaistnieć na rynku chińskim, dobra gra nie wystarczy, bo tam możliwości oglądania meczów NBA są ograniczone. Nie wystarczą też posty w mediach społecznościowych, bo Instagram, X i YouTube są w Chinach zablokowane. Spore są też inne bariery: językowa i kulturowa.

Dlatego w USA działają firmy, które pomagają amerykańskim sportowcom dotrzeć na rynek chiński. Tworzą im profile w chińskich mediach społecznościowych oraz podpowiadają, co i kiedy opublikować. Organizują im też wycieczki po kluczowych miastach i spotkania z ważnymi ludźmi, by możliwie dużo zyskać w krótkim czasie, bo profesjonalni koszykarze nie mają zbyt wiele czasu na podróże na drugi koniec świata.

Jalen Brunson dwa lata temu zaczął korzystać z usług firmy East Goes Global, która pomaga znanym osobom – sportowcom i artystom – budować sławę w Chinach. Dziś ma już 1,3 mln obserwujących na chińskich platformach takich jak Weibo, Douyin, Bilibili, RedNote, WeChat i Kuaishou. To więcej niż jego klub New York Knicks. Miesięcznie jego posty przyciągają ponad 50 mln reakcji.

Pozazdrościł mu tego kolega z zespołu, przyjaciel i współprowadzący podcast, Josh Hart. Również zatrudnił firmę East Goes Global i zaczął budować profile w chińskich mediach społecznościowych. Dlatego jego kandydatura na klienta firmy rodzinnej Jalena Brunsona jest murowana. Jalen i Josh to papużki nierozłączki. A jak to się mówi po chińsku? Odpowiedź pewnie zna już Sandra Brunson, która chińskie biznesy syna też obserwowała i na pewno wykorzysta zebraną wiedzę w nowej firmie.

Główne wnioski

  1. Jalen Brunson wykorzystuje sportowy sukces do rozwijania działalności biznesowej poza parkietem. Założona przez niego firma Thirty Third Management Group ma pomagać osobom publicznym lepiej zarządzać własnym wizerunkiem, rozwijać partnerstwa komercyjne oraz budować długoterminowe strategie biznesowe. Projekt wyrósł z doświadczeń zdobytych podczas współprac reklamowych zawodnika oraz obserwacji tego, jak współczesny sport coraz mocniej łączy się z marketingiem i inwestycjami.
  2. Nowe przedsięwzięcie ma wyraźnie rodzinny charakter. Kluczową rolę obejmuje Sandra Brunson, która od lat doradza synowi w sprawach marketingowych i teraz stanie na czele firmy. W działalność zaangażowani są także inni członkowie rodziny i bliscy współpracownicy koszykarza. Taki model ma pozwolić na wykorzystanie wiedzy oraz relacji budowanych przez lata wokół kariery zawodnika New York Knicks.
  3. Istotnym elementem strategii marketingowej Brunsona jest rozwój marki osobistej na rynku chińskim. Koszykarz korzysta ze wsparcia wyspecjalizowanej firmy pomagającej amerykańskim sportowcom funkcjonować w lokalnym ekosystemie mediów społecznościowych. Efektem są miliony obserwujących i dziesiątki milionów miesięcznych interakcji. Przykład Brunsona pokazuje, że budowanie międzynarodowej rozpoznawalności wymaga nie tylko wyników sportowych, ale również długofalowej i dostosowanej do lokalnych realiów strategii komunikacyjnej.