Odbudowa Ukrainy: EBOR ogłosi projekty za 500 mln euro. „Nie ma wielu zagranicznych inwestorów”
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju wesprze kilkanaście projektów, w tym budowę elektrowni wiatrowych oraz infrastrukturę miast. Polskie LPP i Maspex wierzą w ukraiński rynek i nie potrzebują dodatkowych zachęt.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie projekty ogłosi EBOR podczas Konferencji na Rzecz Odbudowy Ukrainy.
- Jak EBOR wspiera zagranicznych inwestorów. Jakimi instrumentami dysponuje BGK.
- W jaki sposób Ukraina przygotowuje się do wejścia do Unii Europejskiej.
Podczas Konferencji na Rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference, URC), która rozpoczyna się w czwartek w Gdańsku, zawartych zostanie wiele umów. Kilkanaście ogłosi Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR). To największy instytucjonalny inwestor w Ukrainie. Od wybuchu pełnoskalowej wojny zainwestował w tym kraju 10 mld euro. Zespół EBOR zajmujący się Ukrainą został w 2022 roku przeniesiony do Warszawy. Część pracowników wróciła jednak do Kijowa.
– Podczas URC w Gdańsku ogłosimy projekty warte 500 mln euro. To m.in. dwie duże inwestycje w odnawialne źródła energii. Jedną z nich zrealizuje ukraińska grupa GNG – Galnaftogaz, a drugą niemiecki Notus. W oba projekty zaangażuje się również IFC [International Finance Corporation, Międzynarodowa Korporacja Finansowa z grupy Banku Światowego – red.] – mówi Arvid Tuerkner, szef EBOR na Ukrainę i Mołdawię, który w stolicy Ukrainy przebywa kilka dni w miesiącu.
Notus, niemiecki producent energii, podpisze umowę pożyczki 65 mln euro na budowę farmy wiatrowej o mocach 120 MW. GNG pożyczy 50 mln euro na budowę farmy wiatrowej o mocach 189 MW. Te dwa projekty będą odpowiadały za dużą część planowanych przez EBOR inwestycji.
Czego potrzebują ukraińskie miasta
– Cieszę się, że ogłosimy wiele inwestycji w ukraińskich miastach. Pod względem liczby projektów ten rodzaj naszego zaangażowania może być w tym roku rekordowy. Nie mogę ujawnić szczegółów, ale zrealizujemy je w Kijowie, mieście Równe oraz – co mnie wyjątkowo cieszy ze względu na położenie na linii frontu – w Charkowie. Te umowy nie są łatwe, zaangażowanych jest wiele stron, niełatwo je przygotować – mówi Arvid Tuerkner.
Część projektów może dotyczyć zapewnienia ogrzewania i prądu w zimowych miesiącach.
– Wszyscy o tym myślą. Jak tylko skończyła się poprzednia zima, rząd Ukrainy zaczął przygotowywać się na kolejną. Będzie trudna, bo brakuje energii, a Rosjanie będą atakować infrastrukturę. Nasze wcześniej rozpoczęte projekty zwiększą moce o 700 MW energii i 400 MW ciepła. Tymczasem potrzeby energetyczne sięgają 18 GW, a produkcja wynosi 12-14 GW. Obie wartości wciąż się zmieniają, bo zależą od kolejnych ataków oraz tempa napraw zniszczonej infrastruktury – mówi szef EBOR na Ukrainę.
Odbudowa Ukrainy i wojenne pożyczki
EBOR jest zaangażowany także w ukraińskim sektorze rolniczym.
– Tu projekty są mniejsze, po 15-25 mln euro. Finansujemy m.in. Kernel, któremu pożyczyliśmy 45 mln dolarów na budowę farmy fotowoltaicznej z magazynem energii. Wytwarza 140 GWh rocznie – mówi Arvid Tuerkner.
Poza energetyką i przygotowaniami do zimy trzecim ważnym na ERC tematem jest sektor finansowy.
– Podpisaliśmy wiele umów z bankami. Za ich pośrednictwem gwarantujemy pożyczki warte ponad 700 mln euro. Pieniądze idą do małych i średnich firm, inwestycji zabezpieczających bezpieczeństwo energetyczne, biznesów zakładanych przez weteranów itp. Przeprowadziliśmy z Privatbank i Raiffeisen Bank Ukraine pilotaż mechanizmu, w którym te banki mogą zaoferować częściowe anulowanie długu, jeśli aktywa sfinansowane przez pożyczkobiorcę zostały zniszczone przez działania wojenne – mówi szef EBOR na Ukrainę.
Warto przypomnieć, że rząd Niemiec wprowadził takie rozwiązanie ponad rok temu.
Warto wiedzieć
Jak pomaga BGK
Ekspansję polskich firm w Ukrainie wspiera Bank Gospodarstwa Krajowego. Oferuje im kilka instrumentów. Poniżej niektóre z nich.
- 30 marca br. BGK i Komisja Europejska podpisały umowę Instrumentu na rzecz Ukrainy (Ukraine Facility). Umożliwi bankowi zaoferowanie preferencyjnych kredytów inwestycyjnych (do kwoty 195 mln euro) w sektorach energetyki, transportu i produkcji, w tym dual-use.
- Preferencyjne kredyty dla firm realizujących działania mające służyć odbudowie infrastruktury i potencjału gospodarczego Ukrainy.
- Kredyty dla ukraińskich banków finansujących ukraiński import z Polski (aktualne limity dla akredytyw rozczliczających polskich eksport to ponad 70 mln euro).
- Gwarancja zapłaty na rzecz polskiego eksportera i zabezpieczona regwarancją banku zagranicznego z ubezpieczeniem KUKE służąca zabezpieczeniu polskiego eksportu na Ukrainę.
- Kredyt dla ukraińskiego nabywcy udzielany bezpośrednio lub za pośrednictwem ukraińskiego banku.
Nowych inwestorów w Ukrainie brak
Przedstawiciel EBOR-u przyznaje, że bardzo trudno jest zachęcić nowych przedsiębiorców do inwestowania w Ukrainie.
– Nie ma wielu zagranicznych inwestycji. W Ukrainie są zagraniczni inwestorzy, którzy byli tu przed wojną i zostali – mówi przedstawiciel EBOR.
Wśród nowych jest niemiecki Goldbeck Solar Group, z którym w 2024 roku EBOR stworzył spółkę. W 3-5 lat ma zbudować farmy fotowoltaiczne produkujące 500 MWp (megawatopików) energii. Również w 2024 roku do Ukrainy wszedł francuski holding telekomunikacyjny należący do Xaviera Niela. Projekt wspierany przez EBOR i IFC wart 435 mln dolarów był największą zagraniczną inwestycją bezpośrednią w objętej wojną Ukrainie.
– Nie ma kraju, który by się szczególnie wyróżniał pod względem inwestycji, bo tak niewiele ich na razie jest. Z przyjemnością usłyszeliśmy o planach rozwoju LPP, który ma w Ukrainie już 500 sklepów – mówi Arvid Tuerkner.
LPP i Maspex widzą rynek i potencjał
Ukraina była jednym z pierwszych krajów, w których grupa LPP otworzyła ponad 20 lat temu salony stacjonarne. Dziś jest to dla polskiej grupy drugi co do wielkości rynek zagraniczny pod względem sprzedaży. W ubiegłym roku przychody przekroczyły 1,8 mld zł, co oznacza niemal 25-procentowy wzrost r/r. LPP zatrudnia w Ukrainie 3,9 tys. osób.
– Silny popyt ze strony konsumentów i niesłabnące zainteresowanie markami LPP pokazują, że mimo trwającej wojny i ogromnych wyzwań lokalna gospodarka utrzymuje silny potencjał wzrostu. Przyszłe plany LPP koncentrują się na stabilnej ekspansji i otwieraniu nowych sklepów – informuje biuro prasowe LPP.
Z kolei Grupa Maspex poinformowała 22 czerwca br., że kupiła większościowy pakiet udziałów w Karpackich Wodach Mineralnych. To jeden z największych ukraińskich producentów wody mineralnej, napojów bezalkoholowych i przekąsek. Eksperci szacują, że transakcja mogła być warta 30-50 mln dolarów.
– Patrzymy na Ukrainę z nadzieją i wiarą w jej odbudowę. To inwestycja w przyszłość – wierzymy, że ten rynek ma szansę stać się jednym z ważniejszych motorów wzrostu w całym regionie – skomentował w XYZ Krzysztof Pawiński, prezes Grupy Maspex.
Odbudowa Ukrainy: gdzie potrzeba najwięcej inwestycji
Największe potrzeby inwestycyjne leżą w Ukrainie w sektorze energii i infrastruktury miejskiej, zwłaszcza ogrzewania.
– W dłuższej perspektywie ważne jest również zagospodarowanie odpadów i płynnych, które również są celami rosyjskich ataków – mówi dyrektor EBOR.
Przyznaje jednak, że ważnym obszarem są duże państwowe spółki.
– Wspieramy już Ukrenergo i możemy wkrótce ogłosić kolejny projekt. Współpracujemy z Ukrzaliznytsya, czyli przewoźnikiem kolejowym. Jest ważny dla logistyki, eksportu, transportu broni czy przewozu osób. Finansujemy zakup lokomotyw, energii czy ratujemy płynność spółki. Wszystkie duże spółki infrastrukturalne muszą działać. Ale potrzebne są też miejsca pracy. A do tego trzeba utrzymać małe, średnie i duże firmy. Dlatego trzeba je wspierać finansowo – tłumaczy Arvid Tuerkner.
Wielkich nakładów wymaga infrastruktura.
– To budowa szerokich torów oraz naprawa dróg, co już finansujemy. Drogi zostały zniszczone przez zimną zimę. Niszczą je także czołgi – dodaje dyrektor EBOR na Ukrainę.
Warto wiedzieć
Projekty EBOR w Ukrainie w 2026 roku
W tym roku EBOR przeznaczył już 800 mln euro na 21 projektów, w tym 19 z sektora prywatnego.
75 mln euro – Ukrhydroenergo; zakup sprzętu do elektrowni wodnych.
26 mln euro – spółka zależna Kernel; budowa farmy solarnej o mocach 106 MW oraz magazynu energii.
13 mln euro – miasto Krzywy Róg; dofinansowanie konieczne do utrzymania płynności.
162 mln euro – gwarancje dla trzech partnerów finansowych (banków i firmy leasingowej).
25 mln euro – zaangażowanie w Horizon Capital Catalyst Fund.
60 mln euro – zaangażowanie w Amber Dragon Ukraine Infrastructure Fund I.
20 mln dolarów – inwestycje w akcje Preply, ukraińskiej platformy do nauki języków obcych.
Unijne oczekiwania
Po zakończeniu wojny konieczne będzie podniesienie standardów na Ukrainie.
– Chodzi m.in. o nowy, bardziej ekologiczny sprzęt. Dziś firmy twierdzą, że się przygotowują do dekarbonizacji i zielonej transformacji. Jednocześnie niewiele robią. Gdy dojdzie do zawieszenia broni, a następnie stabilnego pokoju, wiele z tych projektów dojdzie do skutku, bo Ukraina będzie się musiała dostosować do unijnych standardów – mówi Arvid Tuerkner.
Uważa, że Ukraina jest na dobrej drodze do UE.
– Fantastycznie, że Ukraina otworzyła pierwszy klaster negocjacji akcesyjnych. Rozmowy oficjalnie nie ruszyły, ale Ukraina wie, które parametry musi spełniać. Przeszła długą drogę, a najlepszym sposobem na wejście do UE jest kontynuacja reform – mówi Arvid Tuerner.
EBOR jeszcze w 2014 roku uruchomił program Ukraine Reform. W 2022 roku zmienił jego nazwę na Reforma i Odbudowa Ukrainy.
– Od tego czasu liczba pracowników się potroiła. Obecnie w rządzie Ukrainy, wszystkich kluczowych ministerstwach pracuje ok. 300 doradców wspieranych przez EBOR – mówi szef EBOR na Ukrainę.
Przyznaje jednak, że ta liczba jest niewystarczająca.
– Wciąż urzędnicy proszą o kolejny zespół do kolejnego zadania. Jesteśmy ograniczeni funduszami od donorów. Tę pracę trzeba jednak kontynuować. Szczególnie ważna jest reforma dużych państwowych spółek. Prywatni inwestorzy zawsze obawiają się w Ukrainie korupcji i złego zarządzania. Wprowadzenie odpowiednich standardów zarządzania w dużych państwowych spółkach to wielka zmiana. Wspieramy firmy m.in. przy wyborze członków rad nadzorczych – mówi Arvid Tuerner.
Jednocześnie przyznaje, że skandal korupcyjny w Energa Atom, który został ujawniony w listopadzie ubiegłego roku, pokazuje skalę koniecznych zmian. Dziś w firmie jest nowa prezes, trwa rekrutacja członków zarządu.
Główne wnioski
- Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju podczas konferencji URC w Gdańsku ogłosi kilkanaście nowych projektów o łącznej wartości 500 mln euro. Znaczna część pieniędzy trafi do sektora energetycznego, w tym na budowę farm wiatrowych realizowanych przez ukraińską grupę GNG i niemiecką firmę Notus. Bank finansuje również projekty miejskie, m.in. w Kijowie, Równem i Charkowie, które mają poprawić dostęp do energii, ogrzewania i infrastruktury komunalnej.
- Przedstawiciel EBOR podkreśla, że wojna skutecznie ogranicza napływ nowych inwestycji zagranicznych. Większość aktywnych inwestorów to firmy obecne na rynku jeszcze przed 2022 r., choć pojawiają się pojedyncze nowe projekty, np. w sektorze energetycznym i telekomunikacyjnym. Mimo trudnych warunków polskie firmy, takie jak LPP i Maspex, rozwijają działalność w Ukrainie, widząc potencjał wzrostu i odbudowy gospodarki po zakończeniu wojny.
- Ukraina zmaga się z poważnym deficytem energii oraz zniszczeniami infrastruktury spowodowanymi rosyjskimi atakami. EBOR finansuje nie tylko projekty energetyczne i transportowe, ale także wspiera banki, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz kluczowe spółki państwowe. Równocześnie bank angażuje się w reformy administracji i zarządzania, ponieważ poprawa standardów, ograniczenie korupcji oraz dostosowanie do wymogów UE są kluczowe dla dalszego rozwoju kraju i przyciągania inwestorów.

