Wyprzedaż akcji Modivo. HalfPrice i ShockPrice zostawią CCC w tyle
Mimo spadku w rok o połowę, wartość giełdowej grupy osunęła się po wynikach, które rozczarowały rynek. Zainwestuje ona ok. 700 mln zł, większość w kanał off-price. W kilka miesięcy uruchomi kilkadziesiąt sklepów ShockPrice.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie szacunkowe wyniki Modivo Platform osiągnęło w drugim kwartale i dlaczego rozczarowały rynek.
- Dlaczego właściciel m.in. CCC traktuje priorytetowo HalfPrice i ShockPrice.
- Co dzieje się w eObuwiu i Worldboxie.
Giełdowi inwestorzy pozytywnie przyjęli szacunkowe wyniki sprzedażowe LPP w drugim kwartale. Cena akcji właściciela m.in. Reserved i Sinsay wzrosła po ich publikacji o kilka procent. Jest o jedną trzecią wyższa niż rok wcześniej.
Rynek wyraźnie stawia tę spółkę ponad Modivo Platform. Giełdowa kapitalizacja właściciela m.in. sieci CCC, HalfPrice, eObuwie i Worldbox spadła w rok o połowę: do ok. 7 mld zł. Szacunkowe wyniki w drugim kwartale roku obrotowego 2026/2027 (maj-lipiec) tylko pogłębiły przecenę.
Warto wiedzieć
Większy rośnie szybciej
Ubiegły kwartał zakończył się w Modivo Platform poniżej ambicji zarządu, za to w LPP przyniósł powody do zadowolenia. Zysk operacyjny wzrósł – według szacunków – o ponad 40 proc. r/r. Podobna była dynamika wyniku netto.
Oznacza to wyraźną poprawę marży. Przychody w walutach stałych wzrosły bowiem o 18,5 proc.: 19,2 proc. w sklepach, a 16,4 proc. w e-commerce. Powierzchnia handlowa na koniec lipca wzrosła o 21 proc. do 3,2 mln m kw. To efekt ekspansji marki Sinsay (+36 proc. wzrostu do 2,1 mln m kw.). Powiększyła się w pierwszym półroczu o 314 sklepów. Reserved, Cropp, House i Mohito łącznie zwiększyły liczbę salonów o 37.
Zarząd Modivo: spółka jest niedowartościowana
Notowana na GPW spółka zwiększyła w minionym kwartale przychody o 3 proc. rok do roku, po raz pierwszy przekraczając 3 mld zł. Zysk EBITDA (340 mln zł) był jednak o jedną trzecią niższy, a operacyjny (111 mln zł) aż o dwie trzecie. Dopiero po skorygowaniu wynik EBITDA (390 mln zł) okazał się wyższy r/r.
Eksperci liczyli na znacznie więcej. Zysk operacyjny był o 34 proc. poniżej konsensu prognoz analityków według PAP. W przypadku EBITDA różnica wyniosła 14 proc., a przychodów o 1 proc. Rozczarowanie analityków podziela część inwestorów wyprzedająca akcje Modivo. Ich wartość spadła podczas sesji 7 sierpnia o ok. 8 proc.
– W mojej ocenie spółka na pewno jest niedowartościowana, ale rolą zarządu nie jest komentowanie notowań. Skupiamy się na konsekwentnej realizacji nakreślonego planu. Podtrzymujemy cele wyznaczone na 2030 r. [m.in. 25 mld zł przychodów i 5 mld zł zysku EBITDA – red.]. Nic nie jest jednak wyryte w kamieniu i dokonujemy pewnych przetasowań. Zwłaszcza widząc, jak spektakularnie rozwija się segment off-price – komentuje Łukasz Stelmach, wiceprezes Modivo Platform.
HalfPrice i ShockPrice prześcigną CCC
Off-price to mocny zwłaszcza w USA koncept sklepów z mocno przecenioną ofertą globalnych marek. W Europie rozwijał go przez lata głównie TK Maxx, ale polski HalfPrice już prześcignął go w naszym regionie.
To przede wszystkim ten format jest motorem wzrostu polskiej grupy. Zwiększył kwartalne przychody o ponad połowę do 769 mln zł. Liczba sklepów (241) i powierzchnia handlowa (497,3 tys. m kw.) zanotowała w tym okresie wzrost rzędu 40 proc. Skorygowany zysk EBITDA (127 mln zł) się podwoił, a wynik operacyjne aż potroił (69 mln zł).
– Już w 2027 r. off-price [rozwijany od maja 2021 r. HalfPrice i ShockPrice, który zadebiutuje w sierpniu – red.] osiągnie wyższą sprzedaż niż CCC. A jeszcze w tym roku będzie miał większą powierzchnię [643 wobec 630 tys. m kw. – red.]. To on będzie motorem wzrostu w kolejnych latach. Jego wyniki zdecydowanie uzasadniają przeznaczenie na niego nawet 85-90 proc. nowej powierzchni handlowej w 2027 r. – mówi Łukasz Stelmach.
Zdaniem eksperta
Nowy trend: jakość sklepów ważniejsza od liczby
Nowe marki pojawiają się m.in. w pasujących do ich profilu działalności parkach handlowych. Natomiast w centrach handlowych – w których trudno dziś o wolne, duże powierzchnie – przejmują przestrzenie „uwalniane” przez innych najemców.
Wiele dojrzałych sieci rezygnuje z mniej rentownych punktów, a inwestują w kluczowe lokalizacje. Wiodące sieci modowe chcą zapewnić klientom nie tylko możliwość zakupu produktu, lecz także pełne doświadczenie marki. Stąd skokowe, nawet dwukrotne powiększenia salonów. A to pogłębia deficyt wielkoformatowych lokali. Za to popyt na lokale poniżej 50 m kw. maleje ze względu na kurczącą się liczbę tradycyjnych butików.
Mamy coraz mocniejszą pozycję wśród krajów CEE [Europy Środkowej i Wschodniej – red.] ze względu na wielkość rynku, gospodarkę, poziom bezpieczeństwa oraz napływ turystów. Kolejne marki międzynarodowe debiutują więc w Polsce.
Dominujące galerie w aglomeracjach uzupełniają ofertę o segment premium oraz rozbudowują strefy gastronomii i rozrywki. Natomiast mniejsze obiekty i parki mocniej stawiają na formaty typu off-price i smart-price, które zwiększają odwiedzialność.
Ważnym trendem jest też zjawisko „online-to-offline”. Do galerii i parków coraz śmielej wkraczają marki, które sukces zbudowały w e-commerce. Przykład: marka kosmetyczna K-Sisters otworzyła salon w Złotych Tarasach, zarządzanych przez Cushman & Wakefield.
Off-price to priorytet w Europie
Już w tym roku zdecydowana większość z planowanych 300 tys. m kw. nowej powierzchni sprzedaży przypadnie na off-price. W samym drugim półroczu przybędzie 35 sklepów HalfPrice (77 tys. m kw.) i 43 ShockPrice (69 tys. m kw.). Nowy, bliźniaczy koncept będzie skupiony na tańszej i szybciej rotującej ofercie.
– Dynamika rozwoju HalfPrice pozytywnie nas zaskoczyła i wierzymy, że podobnie będzie z ShockPrice. Planujemy wprowadzać ten koncept głównie do krajów, gdzie już działamy. HalfPrice kierujemy głównie do dużych miast i galerii w atrakcyjnych lokalizacjach. Natomiast ShockPrice będzie nastawiony na parki handlowe w mniejszych miejscowościach – zapowiada Łukasz Stelmach.
Nie wyklucza, że najmłodszy koncept pojawi się też w innych krajach niż jego „starszy brat”. HalfPrice już rozwija się poza naszym regionem, na południu Europy.
– W Hiszpanii zaczęliśmy od mniejszych miast, ale wyniki są obiecujące. Ekspansja w najatrakcyjniejszych galeriach dużych miast przed nami. We Włoszech bardzo dobrze radzimy sobie w modelu franczyzowym. W obu krajach model jest absolutnie zyskowny, a wyniki poprawiają się z miesiąca na miesiąc – mówi menedżer.
Miniwywiad
HalfPrice to pewniak, ShockPrice niewiadoma
XYZ: Prawie całą uwagę Modivo Platform kieruje dziś na kanał off-price. Słusznie?
Janusz Pięta, analityk BM mBanku: Szacunkowe wyniki w drugim kwartale potwierdzają, że strategia ekspansji w segmencie off-price przynosi oczekiwane efekty. HalfPrice odnotował bardzo wysoki wzrost sprzedaży porównywalnej LFL [+23 proc., w działających już sklepach – red.].
Jednocześnie istotnie poprawił zarówno marżę brutto, jak i relację kosztów operacyjnych do sprzedaży. W konsekwencji przełożyło się to na wzrost marży EBITDA oraz bardzo wysoką dynamikę zysku na tym poziomie. Najbardziej pozytywnym elementem jest jednak tempo wzrostu sprzedaży.
Dlaczego?
W końcu przewyższyło ono dynamikę powierzchni handlowej. W poprzednich kwartałach sytuacja była odwrotna. Wskazywało to na relatywnie niską efektywność sprzedaży nowo otwieranych sklepów. Zmiana daje podstawy do większego optymizmu w zakresie dalszego rozwoju tego segmentu.
Należy jednak pamiętać, że w ramach off-price pojawi się ShockPrice. Jako nowa marka może on osiągać wyniki finansowe odbiegające od rezultatów HalfPrice. To dodatkowe ryzyko dla realizacji strategii.
Planowane tempo ekspansji sieci ShockPrice zaskakuje pozytywnie?
Z perspektywy inwestora większy entuzjazm mogłyby budzić plany dalszego rozwoju HalfPrice przy jedynie ograniczonej liczbie sklepów w nowym formacie. Warto jednak zauważyć, że na początku działalności HalfPrice również był postrzegany jako ryzykowny projekt. Grupa weszła w nowy segment, w którym jeszcze nie posiadała kompetencji. Ostatecznie okazał się on głównym motorem wzrostu i obecnie w istotny sposób wspiera poprawę wyników całej grupy
Jednak biorąc pod uwagę wysokie zadłużenie grupy [2,75 mld zł, w tym 1,1 mld zł odwrotnego faktoringu – red.] oraz wynikające z tego ograniczenia bilansowe, spółka powinna szczególnie ostrożnie podchodzić do inwestycji. Obecne, bardzo dobre wyniki HalfPrice stanowią mocny argument za kierowaniem większej części nakładów właśnie na rozwój tego formatu kosztem innych.
A co z Worldboxem? Cel osiągnięcia rentowności jeszcze w tym roku jest realny?
To stosunkowo nowy koncept. Działa w segmencie odzieżowym, który nie jest podstawową kompetencją grupy koncentrującej się przede wszystkim na rynku obuwia. Segment nadal generuje ujemny wynik EBITDA, mimo że pierwotne założenia spółki zakładały osiągnięcie dodatniego wpływu już w tym roku. W związku z tym realizacja planu pozytywnego wyniku w 2027 r. wciąż pozostaje dużą niewiadomą.
Jaką główną barierę dla rozwoju tej sieci by pan wskazał?
Jedną z głównych jest wciąż ograniczona rozpoznawalność marki wśród konsumentów. Dopiero szersza kampania marketingowa mogłaby w dłuższym horyzoncie pozytywnie wpłynąć na wyniki tego segmentu. Oznaczałoby to jednak wyższe wydatki marketingowe, które w krótkim terminie mogłyby wywierać dodatkową presję na rentowność. I stanowić przeszkodę w osiągnięciu celu dodatniego wyniku EBITDA w 2027 r.
Worldbox pod presją marży...
Nakłady inwestycyjne (CAPEX) grupy przekroczą w tym roku 700 mln zł. Zdecydowana większość trafi na ekspansję w segmencie off-price, który najszybciej się zwraca. „Ofiarą” nieco okrojonego budżetu jest sieć odzieżowa Worldbox, która nie przynosi jeszcze oczekiwanych rezultatów.
– Między pierwszym a drugim kwartałem podwoiliśmy marżę brutto do 49 proc., a na koniec roku zakładamy 60 proc. Będzie to wynikiem osiągnięcia docelowego poziomu udziału marek licencyjnych, czyli 70 proc. wobec 35 proc. na koniec pierwszego kwartału. Już 93 proc. sklepów działających dłużej niż 12 miesięcy jest rentownych [średnia marża EBITDA to 16 proc. – red.]. Od początku przyszłego roku Worldbox zacznie pozytywnie dokładać się do wyniku grupy. Wtedy zaczniemy przyspieszać ekspansję – mówi Łukasz Stelmach.
...tak jak eObuwie
Ograniczone wydatki dotyczą również sklepu internetowego Modivo oraz sieci eObuwie. Niezadowalające jeszcze wyniki są konsekwencją trwającej transformacji całego kanału e-commerce w grupie (spadek sprzedaży w drugim kwartale o 9 proc.) oraz sklepów kojarzonych wcześniej z zakupami na tabletach.
– Spodziewamy się powrotu w 2027 r. do kilkuprocentowej dynamiki sprzedaży internetowej. Kluczowy jest dla nas rentowny wzrost w tym kanale, z czym mieliśmy wcześniej problemy. Natomiast sklepy eObuwie będą głównym beneficjentem przejrzystej dla klientów segmentacji cenowej, z którą startujemy na dużą skalę od kolekcji jesień-zima 2026. Mocno wierzymy w nowy koncept tej sieci, ale musimy jeszcze poprawić rentowność i zwiększyć średnie przychody na 1 m kw. Gdy to się uda, zainwestujemy więcej w ekspansję – tłumaczy Łukasz Stelmach.
Główne wnioski
- Kierunek podtrzymany mimo okresowych zawirowań. Szacunkowe przychody Modivo Platform wzrosły w drugim kwartale o 3 proc., po raz pierwszy przekraczając 3 mld zł. Zysk EBITDA (340 mln zł) był jednak o jedną trzecią niższy, a operacyjny (111 mln zł) aż o dwie trzecie. Analitycy oczekiwali znacznie lepszych rezultatów, inwestorzy także. Cena akcji spadła o ok. 9 proc. Zarząd ocenia, że spółka jest niedowartościowana. Podkreśla konsekwentną realizację planu i podtrzymuje cele wyznaczone na 2030 r.
- CCC ustąpi sieciom HalfPrice i ShockPrice. Motorem wzrostu grupy pozostaje off-price. Ten segment tworzy rozwijany od maja 2021 r. HalfPrice, do którego jeszcze w sierpniu dołączy bliźniaczy ShockPrice. Tylko w drugim półroczu pierwsza z sieci uruchomi 35 sklepów, a druga 43. Na koniec roku będą mieli większą powierzchnię handlową niż CCC, a w 2027 r. prześcigną flagowy szyld grupy pod względem przychodów.
- Pozostałe koncepty jeszcze w naprawie. Największym obciążeniem dla wyników grupy pozostają Modivo wraz z eObuwiem oraz Worldbox. Ostatni z tych konceptów jeszcze w tym roku ma przekroczyć próg rentowności. W kanale e-commerce spółka stawia przede wszystkim na rentowność, a sklepy eObuwie mają wkrótce zyskać na nowej segmentacji cenowej oraz zwiększeniu udziału marek własnych i licencyjnych. Ekspansja wszystkich tych formatów przyspieszy, gdy zaczną przynosić zadowalającą marżę.

