Srebro bije rekordy. Ponad 65 dolarów za uncję

Srebro osiągnęło rekordową cenę powyżej 65 dol. za uncję, zyskując w 2025 r. ponad 120 proc. i przewyższając wzrost złota o 64 proc. Silny popyt inwestycyjny, deficyt podaży i rozwój przemysłu sztucznej inteligencji napędzają rynek metalu.

Srebro w środę po raz pierwszy w historii przekroczyło poziom 65 dol. za uncję, osiągając maksymalnie 66,87 dol. za uncję. W tym roku srebro może zanotować najlepszy roczny wynik w historii, zyskując ponad 120 proc. Dla porównania, złoto w tym samym okresie wzrosło o 64 proc.

Eksperci podkreślają, że obecna hossa jest w dużej mierze napędzana inwestycyjnie i spekulacyjnie. Rynkowi metali białych sprzyja również utrzymujący się deficyt podaży oraz rosnące zapotrzebowanie ze strony centrów danych AI, przemysłu fotowoltaicznego i producentów pojazdów elektrycznych. Srebro korzysta też z tych samych czynników makroekonomicznych co złoto oraz z napływu kapitału związanego z napięciami geopolitycznymi i handlowymi.

Według analityków ograniczone zapasy srebra poza USA tworzą sprzyjające warunki do dalszych wzrostów cen. Szacują, że w 2026 roku cena srebra może sięgnąć nawet 75 dol. za uncję.

Dodatkowym czynnikiem napędzającym wzrost wartości srebra było dodanie go do listy strategicznych minerałów USA. Na hossę wpłynęły też popyt z Indii i Chin oraz nasilone zakupy inwestycyjne. Wzrost cen przyciąga chińskich traderów, co widać w rosnących wolumenach obrotu i otwartych pozycjach na giełdach.

Mimo optymistycznych prognoz, niektórzy eksperci ostrzegają przed dużą zmiennością cen srebra i możliwymi gwałtownymi korektami.

Źródło: Reuters